Dobra i zła wiadomość dla fanów George'a R.R. Martina

Już w tym roku dane nam będzie powrócić do Westeros. Niestety, nie oznacza to wcale, że w końcu doczekamy się szóstego tomu Pieśni Lodu i Ognia. 

Dla miłośników twórczości George'a R.R. Martina mamy dobrą i złą wiadomość. Zacznijmy od tej gorszej, a jednocześnie bardziej oczywistej. W tym roku także nie dane nam będzie zapoznać się z "Wichrami Zimy". Autor cyklu przyznał, że nie jest w stanie dokończyć powieści w przeciągu kilku najbliższych miesięcy. Zdecydowanie lepsza nowiną jest natomiast fakt, że już w listopadzie ukaże się "Fire & Blood".

"Fire & Blood" to pierwszy tom kroniki rodu Targaryenów, której akcja została osadzona 300 lat przed wydarzeniami znanymi nam z "Gry o tron". Historia skupia się na początkach tej dynastii i obejmie okres od Aegona Zdobywcy, który podbił Siedem Królestw, do czasów Aegona III, zwanego Zgubą Smoków. Martin zapewnia, że książka będzie naprawdę obszerna, a dodatkowo wzbogaci ją 75 czarno-białych ilustracji autorstwa Douga Wheatleya.

Autor zaznacza, że na jednym tomie się nie skończy, jednak na kolejny przyjdzie nam poczekać kilka lat. Pisarz chce w tym czasie dokończyć inne swoje projekty. 

Światowa premiera została wyznaczona na 20 listopada. Nie wiemy niestety kiedy dokładnie książka ukaże się w naszym kraju. Podobno ma to nastąpić jeszcze w tym roku. Jej wydaniem zajmie się wydawnictwo Zysk i S-ka.