Dufferowie odpowiadają na zarzuty

Wczoraj informowaliśmy Was o oskarżeniu jakie padło w kierunku braci Duffer ze strony człowieka twierdzącego, iż ci wykorzystali jego pomysły w tworzonym przez siebie serialu. Właśnie doczekaliśmy się oficjalnej odpowiedzi ze strony adwokata producentów.

Oskarżenia o plagiat pojawiają się praktycznie zawsze, gdy jakaś produkcja zacznie odnosić sukces, jednak w przypadku "Stranger Things" sytuacja wyglądała nieco poważniej. Charlie Kessler ogłosił, że dzieło braci Duffer wykorzystuje jego pomysły, a konkretniej motyw zaginionego chłopca, eksperymenty na dzieciach prowadzone w tajnej placówce badawczej i pomysł potwora pochodzącego z innego wymiaru. Dowodem ma być film "Montauk" zrealizowany przez niego w 2012 roku.

Kessler twierdzi, że miał okazję rozmawiać o produkcji z Dufferami w 2014 roku podczas bankietu na festiwalu Tribeca. To właśnie wtedy miało dojść do przywłaszczenia jego pomysłów i rozpoczęcia prac związanych ze "Stranger Things". Do sytuacji, za pośrednictwem adwokata, odnieśli się właśnie Matt i Ross Duffer.

Zarzuty pana Kesslera są całkowicie bezzasadne. Nie miał on żadnego związku ze stworzeniem "Stranger Things". Bracia Dufferowie nie widzieli filmu pana Kesslera i nie mieli okazji rozmawiać z nim o tym projekcie. Jest to najzwyklejsza próba zarobienia na pomyśle i ciężkiej pracy innych ludzi.

Oświadczenie nie zamyka sprawy, panowie najprawdopodobniej wkrótce spotkają się w sądzie, który rozstrzygnie czy doszło do naruszenia własności intelektualnej. O sytuacji będziemy Was informować na bieżąco.