Ed Sheeran skrytykowany za swoją rolę w Grze o tron!

    O tym, że brytyjski muzyk wystąpi w siódmym sezonie Gry o tron wiedzieliśmy od dawna. Jego rola została ujawniona już w pierwszym odcinku i jak się okazuje, był to jednorazowy występ, który tak naprawdę miał być jedynie ciekawym puszczeniem oka do fanów artysty. Jak się jednak okazuje, rola ta bardzo podzieliła fanów i jednocześnie doprowadziła do rezygnacji Sheerana z konta na Twitterze. O co tak właściwie poszło?

    Ed Sheeran wcielił się w pierwszym odcinku siódmego sezonu w postać żołnierza armii Lannisterów, który wraz z grupą towarzyszy zatrzymał się w lesie. Scena zaczynała się od wykonywanego przez niego utworu, który dobrze jest znany fanom twórczości Martina. Bohater siedział przy ognisku, a chwilę później na horyzoncie pojawiła się Aryia Stark, która została zachęcona do przyłączenia się do grupy i zjedzenia wspólnego posiłku.

    Bardzo szybko pojawiły się opinie fanów serialu o to, że scena była wciśnięta na siłę tylko po to, aby móc jakoś wprowadzić Sheerana do produkcji. Zarzucano nienaturalne wykonanie i brak jakiejkolwiek logiki w działaniu armii, która okazała się zlepkiem "płaczliwych i rozklejających się chłopaczków". Skrytykowano także grę aktorką muzyka, choć tak prawdę mówiąc nie miał zbyt wielkiego pola do popisu. Cios nastąpił także ze strony fanów gwiazdy. Pojawiały się komentarze, że występ był jedynie kolejnym elementem lansowania się artysty i tak naprawdę nie miał żadnego innego celu.

    Ed Sheeran zdecydował się po wszystkim skasować swoje konto na Twitterze i trzeba przyznać, że nie ma mu się co dziwić.

    W zupełnie innym tonie wypowiada się natomiast Jeremy Podeswa, który zrealizował pierwszy epizod. Jego zdaniem występ Brytyjczyka był jak najbardziej udany i nie rozumie skąd wzięła się ta cała fala hejtu, która przelała się przez internet. Reżyser jest zdania, że zamieszanie narodziło się po stronie osób, które w ogóle nie są związane z Grą o tron, a dopiero potem udzieliło się także fanom serialu.

    Dla Sheerana nie był to pierwszy raz, gdy epizodycznie pojawił się w jakiejś produkcji filmowej, bądź serialowej. Całkiem niedawno dostał swoje pięć minut w trzeciej części Bridget Jones, a już wkrótce pojawi się także w Simpsonach.

    A jak Wy oceniacie występ muzyka?

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus