Film o Jokerze będzie inny niż pierwotnie zakładano?

    Czy film poświęcony genezie postaci Jokera jest dalej tym samym widowiskiem, którego zapowiedzi rozgrzały wyobraźnię wielu fanów komiksów DC? Zazie Beetz twierdzi, że w produkcji zaszły ogromne zmiany!

    Widowisko prezentujące genezę jednego z najbardziej charakterystycznych przeciwników Batmana miało być filmem, który swoim realizmem i brutalnością wyróżni się na tle pozostałych produkcji. Głośno się mówiło o udziale w przedsięwzięciu samego Martina Scorsese. Informacja ta została zdementowana, a teraz z kolei dowiadujemy się, że scenariusz w trakcie realizacji zdjęć uległ wielu zmianom. Tak przynajmniej twierdzi Zazie Beetz, która pojawi się w tej produkcji.

    Aktorka gościła niedawno na Festiwalu Filmowym Sundance. Promowała tam swój najnowszy film "Wounds", w którym występuje także Arnie Hammer. Nie ta produkcja budziła jednak największą ciekawość dziennikarzy. O wiele częściej pytano o szczegóły związane z tegorocznym widowiskiem poświęconym genezie postaci "Jokera". Beetz odparła, że nie może nic zdradzić na temat fabuły, jednak z pewnością otrzymamy widowisko mroczne, które idealnie nada odpowiedni klimat historii Jokera. Zaznaczyła także, że scenariusz produkcji został praktycznie napisany na nowo już w trakcie realizacji zdjęć, a to oznacza, że różni się znacząco od tego, jaki był pierwotny zamysł. Podobno udział w poprawkach miała cała ekipa, która na bieżąco nanosiła zmiany i dopiero potem realizowała poszczególne ujęcia.

    Poniżej możecie się zapoznać z wypowiedzią aktorki, którą zamieściło na swoim Twitterze MTV News.


    Premiera "Jokera" została zaplanowana na październik tego roku.