George Lucas stanie za kamerą "Obi-Wana"?!

    Widowisko poświęcone postaci Hana Solo już w maju zadebiutuje w kinach. Tymczasem inny, ważny bohater z uniwersum Gwiezdnych Wojen powoli przymierza się do wkroczenia na wielki ekran.

    Obi-Wan, bo o nim mowa, ma być trzecim z zapowiedzianych spin-offów, a prace na planie mają się rozpocząć w 2019 roku. Jak się okazuje, za projektem może stać sam George Lucas!

    Ciekawą informację podała gazeta "The Belfast Telegraph". Zdaniem redaktorów, George Lucas był widziany razem z przedstawicielami LucasFilm w Belfaście, gdzie podobno szukali odpowiednich miejsc do zrealizowania filmu (w mieście tym znajduje się studio Paint Hall, w którym trwają obecnie prace nad ostatnim sezonem "Gry o tron"). Obecność ojca serii świadczyłaby o tym, że postanowił zarzucić swoją emeryturę i w jakimś stopniu wpłynąć na kształt solowego filmu poświęconego postaci Obi-Wana Kenobiego. Czy chodzi jedynie o konsultacje, czy też może Lucas chciałby sam zrealizować film? Tego chwilowo nie wiemy.

    Obi-Wan jest postacią od samego początku związaną z serią filmów ze świata Gwiezdnych Wojen. Zadebiutował w "Nowej Nadziei", w której poniósł śmierć z ręki Dartha Vadera. W kolejnych epizodach pojawiał się pod postacią ducha. Grał go wówczas Alec Guinness.

    W epizodach I - III sportretował go Ewan McGregor. Nieoficjalnie mówi się, że w nowym filmie także wcieliłby się w tę rolę.

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus