Jesse Eisenberg nie chce wydania "Ligi Sprawiedliwości" w wersji Zacka Snydera?

    "Liga Sprawiedliwości" w wersji Zacka Snydera to marzenie wielu fanów produkcji traktujących o superbohaterach. Podczas gdy wielu aktorów związanych z tym filmem wyraźnie sugeruje, że chętnie ujrzeliby go na wielkim ekranie, Jesse Eisenberg wyraźnie przyznaje, że nie należy do grupy zwolenników wydania Snyder Cut.

    "Liga Sprawiedliwości" okazała się prawdziwym rozczarowaniem. Film, za którego produkcję początkowo odpowiadał Zack Snyder, w pewnym momencie przeszedł w ręce Jossa Whedona. Wszystko z powodu rodzinnej tragedii, która dotknęła tego pierwszego. Niestety wprowadzone poprawki (mówi się o zmianach sięgających nawet 60% w stosunku do oryginalnego materiału) sprawiły, że produkcja, która finalnie zadebiutowała w kinach była nie tylko w wielu momentach niespójna, ale przede wszystkim nie oddawała nawet po części tego, czego spodziewali się fani. Wielu nawet snuło teorie, że był to sabotaż ze strony Whedona, który w końcu wcześniej pracował intensywnie przy Marvel Cinematic Universe.

    Po pewnym czasie okazało się, że oryginalny montaż filmu wykonany przez Zacka Snydera jednak istnieje. Co prawda pozbawiony jest wielu efektów specjalnych, a jego dokończenie wiązałoby się z wyłożeniem kilkudziesięciu milionów dolarów, jednak serca fanów zabiły mocniej na myśl, że nie wszystko jeszcze stracone i być może kiedyś Warner Bros. zdecyduje się wydać wersję reżyserką tej produkcji. Ważnym głosem w tym wszystkim jest także stanowisko aktorów, którzy wystąpili w filmie. Jason Momoa przyznał, że miał okazję widzieć widowisko z oryginalnym montażem, a Ben Affleck, Gal Gadot i Ray Fisher od samego początku wspierali działania fanów związane z opublikowaniem tej wersji. Jak się jednak okazuje, nie wszyscy członkowie ekipy marzą o takim obrocie spraw. Jesse Eisenberg otwarcie przyznaje, że tak naprawdę nie ogląda filmów, których występuje i przez to nawet nie ma porównania, która z tych dwóch wersji byłaby lepsza. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się podczas ostatniego wywiadu udzielonego dla Toronto Sun. Na zadane przez dziennikarza pytanie odnośnie potencjalnego wydania "Ligi Sprawiedliwości" w oryginalnym montażu, odparł:

    Nie mam tutaj zdania, ponieważ nie oglądam niczego, w czym wystąpiłem, nie widziałem ani "Batman v Superman", ani "Ligi Sprawiedliwości”. Wiem, że miałem mniejszą rolę w jednym z nich, ale czuję się dość nieswojo, obserwując siebie. Więc nie mam zdania na temat Snyder Cut. Nie jestem częścią - nawet nie wiem, jak to nazwać - ruchu [##RelasetheSnyderCut].

    W dalszej części wywiadu aktor przyznaje, że bardzo polubił współpracę z Zackiem Snyderem i chętnie wziąłby udział w innych jego projektach.

    Czy jest jakakolwiek szansa na powstanie "Ligi Sprawiedliwości" w wersji zaplanowanej przez Zacka Snydera? Wydaje się, że trwająca od premiery akcja i odzew jaki za sobą niesie sprawi w końcu, że Warner Bros. zdecyduje w jakiejś formie się produkcję dokończyć.