Kłopotów "The Batman" ciąg dalszy

    Czarne chmury nie chcą opuścić twórców nowego filmu o Batmanie. Najpierw ze stanowiskiem reżysera pożegnał się Ben Affleck, który wolał skupić się na grze aktorskiej, potem pojawił się problem z wyborem jego następcy. W międzyczasie sieć obiegła jeszcze plotka, jakoby Affleck chciał całkowicie zrezygnować z udziału w superbohaterskich widowiskach. Gdy już się wydawało, że problemy zaczynają odchodzić w niebyt, a prace na planie w końcu ruszą okazało się, że wybrany na nowego reżysera Matt Reeves musi najpierw dokończyć prace związane z "Wojną o planetę małp" i dopiero wtedy będzie mógł skupić się na widowisku o Mrocznym Rycerzu.

    Fakt ten sprawia, że realizacja "The Batman" może się opóźnić o rok. Nie jest to jednak jedyny problem, jaki właśnie się pojawił. O wiele poważniejszym wydaje się brak scenariusza. Według portalu Slash Film obecny scenariusz został wyrzucony do kosza i właśnie rozpoczynają się prace nad nowym. Oznacza to, że wszelkie informacje fabularne, które pojawiły się do tej pory, przestały być aktualne. Nie wiadomo nic na temat przeciwnika Mrocznego Rycerza, ani też formy, jaką widowisko obierze. Wcześniej głównym antagonistą miał być Deathstroke.

    Warner Bros. celowało z premierą filmu w 2019 rok. Wtedy właśnie wypada osiemdziesiąta rocznica powstania bohatera. Na chwilę obecną nie wiadomo, czy jest jakakolwiek szansa na dotrzymanie tego terminu.