Kinowe uniwersum DC się rozpadnie?!


    Nie jest tajemnicą, że superbohaterskie uniwersum DC Comics nie ma szczęścia na wielkim ekranie. Dotychczas powstały cztery filmy wchodzące w jego skład i tylko "Wonder Woman" spotkała się z naprawdę ciepłym przyjęciem. Coraz głośniej mówiło się o konieczności wprowadzenia zmian, które pchnęłyby przyszłe projekty na nowe tory. Czy jednym z pomysłów będzie podzielenie kinowego świata?

    Do takich wniosków można dojść, gdy prześledzi się ostatnie doniesienia związane z nowymi projektami filmowymi. Niedawno zapowiedziano powstanie solowego projektu o Jokerze, który miałby skupić się na genezie tego niezwykle charakterystycznego złoczyńcy. Jego rola miałaby przypaść nowemu aktorowi, a widowisko, którego współscenarzystą i prawdopodobnie reżyserem będzie Todd Phillips, powstawać ma pod skrzydłami nowo powstałego działu DC, który skupi się na realizacji dzieł niewchodzących w skład ekranowego uniwersum.

    Teraz z kolei dowiadujemy się, że kolejny film o nemezis Batmana, w którym udział weźmie Jared Leto, a którego akcja skupi się na trudnej miłości pomiędzy nim, a Harley Quinn, także może rozgrywać się niezależnie. Produkcja tego widowiska mogłaby ruszyć zaraz po zakończeniu zdjęć do "Legionu samobójców 2".

    W dodatku "The Hollywood Reporter" przez pewien czas informował, że "The Batman" także miałby podzielić ten los, a w rolę głównego bohatera nie wcieliłby się ponownie Ben Affleck, a zupełnie inny aktor. Redakcja wycofała się jednak ze swoich słów i obecnie informuje jedynie, że nie wiadomo w jakim kierunku projekt podąży.

    Czy faktycznie w uniwersum DC dojdzie do podziałów, a tegoroczna "Liga sprawiedliwości" stanie się ostatnim, wspólnym projektem? Tego dowiemy się zapewne za jakiś czas. Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że producenci wiedzą, co robią.

    Konkursy

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus