Los „Strażników Galaktyki” stoi pod znakiem zapytania

    James Gunn, reżyser „Strażników Galaktyki”, czyli ważnej części MCU, został zwolniony przez Disneya. Powodem są jego kontrowersyjne tweety sprzed 10 lat.

    Choć reżyser należy do zagorzałych krytyków Donalda Trumpa, prawicowi konserwatyści uznali, że jest hipokrytą. 10 lat temu James Gunn zamieszczał na Twittterze bardzo kontrowersyjne treści. M.in. żartował z gwałtów i pedofilii. Disney uznał, że tych wypowiedzi nie da się usprawiedliwić, są one sprzeczne z wartościami studia i relacje biznesowe między Disneyem a Gunnem muszą zostać zerwane. Nie pomogło, iż Gunn przeprosił, skasował konto na Twitterze, oznajmił, że nie utożsamia się z tamtymi wypowiedziami i że jego celem było wyłącznie zszokowanie ludzi.

    Nie wiadomo, co w związku z tym ze „Strażnikami Galaktyki vol. 3”, do których James Gunn napisał scenariusz.