Mark Hamill chciał zagrać przeciwnika Spider-Mana!

    Mark Hamill nie może narzekać na brak zajęć. W ostatnich latach powrócił do odgrywania roli Luke'a Skywalkera, zagrał także w "Kingsman: Tajne służby", a nawet znalazł czas by wystąpić w roli Trickstera we Flashu. Jest jednak rola, która bardzo marzyła się aktorowi. Chciał zagrać przeciwnika Spider-Mana.

    Podczas odbywającego się w Anaheim D23 Expo, Hamill zdradził, że marzyła mu się rola Adriana "Vulture'a" Toomesa w "Spider-Man: Homecoming" i do końca miał nadzieję, że zdoła odebrać ją Michaelowi Keatonowi.

    Do samego końca trzymałem kciuki, aby Michael Keaton zrezygnował - stwierdził aktor.

    Warto w tym miejscu przypomnieć, że był czas, w którym wydawało się, że Keaton faktycznie zrezygnuje z roli. Marvel zdołał się jednak ostatecznie dogadać z aktorem i realizacja filmu mogła ruszyć z kopyta. Są fani, którzy uważają, że była to jedna z najlepszych decyzji castingowych i wykreowany przez niego czarny charakter można śmiało określać jako jeden z najlepszych w całym Marvel Cinematic Universe.

    Waszym zdaniem Mark Hamill pasowałby do roli przeciwnika Spider-mana?

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus