Na Kapitan Marvel się nie skończy. MCU przyszłością kobiet?

    Czy bohaterki Marvela już wkrótce podbiją kina na całym świecie? Kevin Feige jest coraz bardziej przekonany o tym, że przyszłość kina superbohaterskiego należy właśnie do kobiet!

    Kevin Feige już od dłuższego czasu deklaruje, że w Marvel Cinematic Universe nastąpi znaczny wzrost ilości filmów, w których główne role będą należały do kobiet. Do tej pory jednak na słowach się kończyło i wiedzieliśmy jedynie, że oprócz filmu poświęconego postaci Kapitan Marvel, w planach wytwórni jest także widowisko o Czarnej Wdowie. Nowe wypowiedzi prezesa Marvela każą jednak sądzić, że już wkrótce sytuacja zacznie się zmieniać.

    Feige postanowił zabrać głos z powodu zbliżającej się premiery filmu "Kapitan Marvel", a także niedawnego opublikowania w sieci pierwszych materiałów promocyjnych związanych z tą produkcją. Podkreślił, że wytwórnia ma już konkretne plany związane z innymi bohaterkami i już wkrótce zacznie się nimi dzielić z fanami.

    Po filmach "Ant-Man i Osa" czy "Kapitan Marvel" przyjdzie czas na zapowiedzi wielu nowych produkcji. Nie mogę się już doczekać chwili, w której nie będzie to żadna nowość, a istnienie filmu o superbohaterce będzie po prostu normą. Wierzę, że w mniejszym stopniu będą to historie na zasadzie: "o, patrzcie, kobieta jest superbohaterem!", a raczej: "o czym będzie ta historia, kim jest bohaterka? Chcę to obejrzeć!" Myślę, że jesteśmy w stanie sprawić, że tak się właśnie stanie.

    Feige wspomniał także o powodach tak długiego zwlekania z wprowadzaniem bohaterek na wielki ekran.

    Ma to związek z wieloma powodami. Dość istotną kwestią było to, że przez wiele lat musieliśmy walczyć z błędnym przekonaniem, że publiczność nie chce filmów z bohaterkami w roli głównej. Wzięło się ono z tego, że tego rodzaju filmy nie sprawdziły się 15 lat temu. Ja zawsze wierzyłem, że powodem takiego stanu rzeczy nie był fakt, że były o kobietach, a po prostu nie były dobre. Zawsze wyraźnie powtarzałem, że wspieram filmy wszelkich gatunków, bo ich sukcesy nam pomagają. Nie każdy rozróżnia które studio odpowiada za dany film czy z jakiego komiksu pochodzi dany bohater. Cieszę się więc z każdego sukcesu naszego filmu - niezależnie od tego czy opowiada o superbohaterach, czy jest filmem akcji, sci-fi, czy jeszcze innym. Sukces, jaki osiągnęła "Wonder Woman" bardzo mnie ucieszył ponieważ, jak powiedziałem wcześniej, wolę pytania w stylu: "co myślisz o tej bohaterce", a nie: "czy nie obawiasz się tego, że ludzie nie będą oglądać filmu z kobietą w roli głównej?"

    Pozostaje nam zatem czekać na kolejne szczegóły związane z nadchodzącymi produkcjami. Marvel posiada bardzo bogatą bazę postaci, więc z pewnością twórcy mają w czym wybierać.

    Jak myślicie, która z bohaterek otrzyma także swój film? Dajcie nam znać w komentarzu!