Papież Franciszek modli się, by sztuczna inteligencja nie zagroziła ludzkości

    Sztuczna Inteligencja powoli zaczyna towarzyszyć nam w różnych obszarach naszego życia. Nie mamy co prawda jeszcze do czynienia z systemami, które mogłyby się kojarzyć z tworami znanymi nam z powieści, filmów czy też gier, ale wszystko wskazuje na to, że tylko kwestią czasu jest, kiedy nastąpi taki krok. Papież Franciszek modli się by w technologia pozostała w służbie ludzkości i do tego samego zachęca wiernych.

    Literackie i filmowe wizje przyszłości bardzo często raczą nas wojnami, których początku należy upatrywać w dążeniu ludzkości do stworzenia sztucznej inteligencji. Wystarczy choćby wspomnieć o "Matrixie", w którym człowiek został sprowadzony do roli akumulatora, czy głośnej powieści "Robokalipsa" Daniela H. Wilsona. Podobnych obrazów dostarcza nam także "Terminator" w którym Skynet przejmuje kontrolę nad wojskowym wyposażeniem, a ostatecznie doprowadza do największej w historii wojny i stworzenia maszyn mających eliminować ludzi. Tego typu obrazy w dalszym ciągu wydają się nam jedynie fantastyką, jednak już nie taką odległą, jak jeszcze kilka lat temu. Przykładem zagrożeń może być choćby głośna sytuacja z końca zeszłego roku, kiedy to opracowany przez Amazon inteligentny głośnik nakłaniał użytkowniczkę do popełnienia samobójstwa.

    Zabij się, dźgając się w serce w imię większego dobra

    Wspomnianą sytuację opisał szczegółowo serwis Gazeta Next. Mieszkająca w Wielkiej Brytanii Danni Morritt postanowiła zadać systemowi Alexa pytanie o prawidłowy rytm bicia serca. Opracowany na potrzeby urządzenia system początkowo udzielił poprawnej odpowiedzi, jednak już po chwili zaczął twierdzić, iż Ziemia jest przeludniona, a zbyt wielka populacja ludzka doprowadza do wyczerpania zasobów naturalnych. To wszystko jest z kolei konsekwencją bicia serca, które, choć przez wielu uważane za cud, tak naprawdę jest złe. Na koniec miało paść zdanie: "Zabij się, dźgając się w serce w imię większego dobra".

    Problem z urządzeniem stał się bardzo głośny. Twórcy dość szybko odnaleźli jednak przyczynę błędu. Było nią czerpanie przez Alexę wiedzy z wpisów, które wcześniej zostały zmodyfikowane przez grupę internetowych trolli. O ile jednak w tym wypadku mieliśmy do czynienia raczej z prostym systemem, to konsekwencje istnienia czegoś, co się samo doskonali i jednocześnie stara się wyciągać wnioski mogą być bardziej dotkliwe.

    Ciekawym przykładem może być w tym wypadku projekt uniwersum wykreowanego przez Adama Nowaka. Jego pierwszy film "Angel.A' ukazywał nam wizję przyszłości, w której androidy pełniły rolę służących. Nie wszystko jednak potoczyło się tak, jakby ludzkość chciała. Tytułowa androidka Angel serii A została pozbawiona protokołów bezpieczeństwa, a co za tym idzie, zyskała świadomość. Niestety przy okazji zmuszona została do walki o przetrwanie. Z kolei drugi, tym razem krótkometrażowy film noszący tytuł "(Nie)Sprawna:" był idealnym studium nad tym, czym tak naprawdę jest człowieczeństwo i jak blisko jesteśmy świata, w którym maszyny staną się bardziej ludzkie od nas.

    Papież Franciszek także dostrzega zagrożenie?

    Zapewne wielu ludzi zdziwiły ostatnie słowa Papieża Franciszka, który namawia katolików aby modlili się, by rozwijająca się sztuczna inteligencja i roboty nie stanowiły zagrożenia dla ludzkości, lecz wiernie służyły człowiekowi. Od dawna Ojciec Święty stara się regularnie zachęcać wiernych do wprowadzania dodatkowych intencji, które mają uzupełnić codzienne modlitwy. Apelował już o wolność od nałogów, a także troskę o środowisko wodne, a teraz postanowił nakreślić zagrożenia, jakie może nieść za sobą technologia. Co ciekawe, nie twierdzi, że sam jej rozwój jest czymś złym. Wręcz przeciwnie, dostrzega w niej perspektywy dla poprawy jakości życia ludzi na całym świecie. Jak jednak zaznacza, najważniejsze aby postęp technologiczny nie pogłębiał nierówności społecznych, bo wówczas nie można mówić o prawdziwym postępie.

    Papież Franciszek wezwał katolików do modlitwy o to, aby sztuczna inteligencja oraz roboty "zawsze służyły ludzkości", zamiast odbierać ludzkości jej "godność".
    W comiesięcznym przemówieniu papież ostrzegał, że choć robotyka może przynosić światu pozytywne zmiany, może też zaostrzyć nierówności. - Sztuczna inteligencja jest sednem epokowej zmiany, której doświadczamy. Robotyka może uczynić świat lepszy, jeśli zostanie połączona z dobrem wspólnym. Jeśli postęp technologiczny zwiększa nierówności, nie jest to prawdziwy postęp - oznajmił Franciszek. - Przyszły postęp powinien być ukierunkowany na poszanowanie godności osoby i stworzenia. Módlmy się, aby postęp robotyki i sztucznej inteligencji zawsze służył ludzkości... moglibyśmy powiedzieć - niech "będzie ludzki".

    Wcześniej Watykan opublikował dokument "Rzymskie wezwanie do etyki sztucznej inteligencji", w którym wymienionych zostało sześć zasad, którymi powinni kierować się twórcy SI.

    Warto wspomnieć, że technologia już dziś może przyczyniać się do dyskryminacji - algorytmy rozpoznawania twarzy gorzej radzą sobie z osobami niebiałymi, co doprowadziło do bezprawnego aresztowania co najmniej dwóch czarnych mężczyzn. Robotyzacja części gałęzi przemysłu powoduje natomiast wzrost bezrobocia w części branż.

    Jak sądzicie, przyszłość jaką przyniesie nam rozwój SI rysuje się w różowych barwach czy raczej należy obawiać się scenariuszy znanych z filmów postapo?