Pierwsze spojrzenie na serialowego Ghost Ridera

    O tym, że w czwartym sezonie Agentów T.A.R.C.Z.Y. pojawi się Ghost Rider wiemy już od jakiegoś czasu. Prezentowaliśmy już pojazd (Dogde Charger z 1969 roku) jakim będzie poruszał się, czas na samego bohatera. W sieci pojawiło się bowiem pierwsze zdjęcie prezentujące Gabriela Lunę grającego Robbie Reyesa, czyli nowsze wcielenie Ghost Ridera.

    Czwarty sezon Marvel Agents of S.H.I.E.L.D. przejdzie pewne zmiany w kwestii prowadzenia historii. Ta ma być bardziej mroczna, brutalna i skierowana raczej dla starszych odbiorców. Wszystko dzięki zmianie godzin emisji na późniejsze. Twórcy mają dzięki temu większe pole do popisu, a także ewentualnych crossoverów z produkcjami Netflixa.

    Premiera pierwszego odcinka już 20 września.

    [Klniknij aby powiększyć]

    Komentarze

    No Avatar
    Warim on pon., 09/05/2016 - 09:35

    Z początku miałem twórcom za złe, że sięgają po tą nową wersję Ghost Ridera, a potem doszła mych uszu pewna plotka, która sprawiła, że nawet jestem w stanie to przeboleć. Czytałem gdzieś, że w sumie ma być dwóch Ghost Riderów, ten zapowiedziany właśnie i ten oryginalny, tyle, że zrealizowany przez Netflixa. Nie powiem, pasowałoby mi to :)

    No Avatar
    Aktavis on pon., 09/05/2016 - 10:11

    Szczerze? Mam nadzieję, że jednak nie. Dwóch Ghost Riderów raczej nie będzie istnieć obok siebie, a jedynie wprowadzi jeszcze większy podział między uniwersa. Netflix niech się zajmie swoimi serialami i dodatkowo może zabrać się za Blade'a.

    No Avatar
    Warim on pon., 09/05/2016 - 10:27

    A czemu nie będzie istnieć? Zawsze może być stary i nowy i nie widzę ku temu przeszkód. Agenci rozwijają historię nowego, a jednocześnie coś napomkną o starym, a ten z kolei okaże się, że działa gdzieś w tle i jego losy poznamy w produkcji Netflixa. Moim zdaniem byłoby to właśnie świetne powiązanie.

    No Avatar
    zooran on wt., 09/06/2016 - 12:22

    Robbie Reyes to moim zdaniem porażka. W ogóle nie rozumiem tego całego syndromu wymieniania wszystkich bohaterów Marvela. Bardzo nieładnie mi to pachnie :/ Nowy Ghost Rider, Peter Parker zastąpiony Milesem Moralesem, Thor zastąpiony kobietą, Tony Stark - walczącą czarnoskórą nastolatką. Kto jeszcze, Halk zostanie wojującą koreanką? No błagam, niech mi ktoś nie próbuje wmówić, że tu nie chodzi o poprawność polityczną. W pewnym momencie Marvel zaczął schodzić na psy. Rozumiem, że każdy chce mieć bohatera z którym może się w taki a nie inny sposób utożsamiać, ale dlaczego mają na tym cierpieć osoby, które utożsamiały się z tymi, których już nie będzie z powodu tych działań?

    No Avatar
    Vixen_87 on wt., 09/06/2016 - 12:42

    A może po prostu uznali, że czas odesłać stare pokolenie na emeryturę i zastąpić nowym? Sam pomyśl, ile razy można oglądać tych samych bohaterów w tych samych rolach? Z czasem może się to zrobić strasznie nudne. Osobiście jestem ciekawa opcji, gdzie nowi bohaterowie przejmują pałeczkę po starych, a tamci pozostają jako np. mentorzy.

    Jedyna zmiana jaka mnie zdenerwowała, to zmiana w ostatniej Fantastycznej Czwórce, gdzie jedno z bliźniąt było białe, a drugie czarne. Już mogli oboje aktorów wybrać czarnoskórych i moim zdaniem nie byłoby problemu.

    No Avatar
    zooran on wt., 09/06/2016 - 12:51

    A nie mogli w takim wypadku stworzyć zupełne nowych bohaterów? Bo moim zdaniem to takie pójście na łatwiznę. Iron Man się dobrze sprzedaje, zastąpimy więc go czarnoskórą bohaterką, niech korzysta z jego popularności. Aby nie było, nie mam nic do osób o odmiennym kolorze skóry, wręcz przeciwnie. Wkurza mnie takie działanie, to po odbieranie im szansy na wykreowanie czegoś wielkiego, oryginalnego, własnego. Pokazanie, że nie mamy kompletnie pomysłu na nic nowego, to zamienimy bohaterów, niech się ludzie zastanawiają po co.

    Co do FF, to tam zrobili inaczej. Sue była chyba adoptowana. Nie pamiętam dokładnie, bo film przyprawił mnie o takie wrzody żołądka, że oglądałem go na kilka rat.

    No Avatar
    Maverick88 on wt., 09/06/2016 - 13:04

    Podzielam zdanie Zoorana, mnie także wkurzają te zmiany. Rozumiem w przypadku jednej, dwóch postaci, ale na przestrzeni kilku lat wymieniać praktycznie wszystkich głównych bohaterów? Nie zapominajcie, że Wolverine też musiał ustąpić miejsca X23.

    No Avatar
    Ted on wt., 09/06/2016 - 13:32

    Absolutnie nie mam nic przeciwko, bo tak po prawdzie, to już mi się obecni bohaterowie przejedli. Chętnie zobaczę ich w nowym wykonaniu. Ciekaw jestem też nowego sezonu Agentów, końcówka poprzedniego zostawiła sporo nowych pytań, choćby rolę jaką odegra LMD. Jeszcze dwa tygodnie i się zacznie :)

    No Avatar
    Vixen_87 on wt., 09/06/2016 - 13:36

    LMD? Chyba nie ogarniam czegoś? :D

    No Avatar
    Ted on wt., 09/06/2016 - 13:45

    LMD czyli Life-Model Decoy, humanoidalne jednostki, które powstały kiedyś na rzecz T.A.R.C.Z.Y. W serialu mieliśmy okazję widzieć jedną w scenie na końcu, tak jakby za jakaś szybą. Była co prawda dość niewyraźna, ale obstawiam, że to właśnie o to chodzi.

    No Avatar
    Warim on wt., 09/06/2016 - 13:53

    Heh, ważne, że nie będzie już więcej Warda. Niesamowicie wkurzał mnie ten aktor :p

    No Avatar
    zooran on wt., 09/06/2016 - 14:53

    A mi szkoda Warda ale tylko z racji tego, że jako Hive wypadł naprawdę świetnie i liczyłem że jego wątek się trochę bardziej rozwinie. Jak na warunki finansowe serialu, to naprawdę nieźle go przerobili.

    W czwartym sezonie liczę na to, że dojdzie w końcu do jakiś konkretniejszych crossoverów z filmami, bo chwilowo wygląda to bardzo biednie.

    No Avatar
    tess on wt., 09/06/2016 - 20:43

    Ja będę za Wardem tęsknić, jego przemiany były fajne i mimo pewnych dłużyzn to była jedna z naprawdę ciekawszych postaci.

    No Avatar
    Aktavis on wt., 09/06/2016 - 21:20

    Też lubiłem Warda i chyba także należę do tej nielicznej grupy, która chciałaby jego powrotu :(