Plotka: DC szykuje się do zmian w swoim filmowym uniwersum?

    Rodzące się w wielkich bólach filmowe uniwersum DC mogą czekać poważne zmiany. Tak przynajmniej można sądzić po wpisach, jakie pojawiły się na portalu Reddit.

    Rodzące się w wielkich bólach filmowe uniwersum DC mogą czekać poważne zmiany. Tak przynajmniej można sądzić po wpisach, jakie pojawiły się na portalu Reddit.

    Zeszłoroczna premiera "Ligi Sprawiedliwości" była chyba największym ciosem dla całego DCEU. Film zebrał naprawdę słabe oceny, a wszystko przez kłopoty, jakie rodziły się na jego drodze. Największym z nich była z całą pewnością zmiana, jaka zaszła na stanowisku reżysera produkcji. Zack Snyder odszedł, a jego miejsce zajął Joss Whedon. Ten z kolei zrealizował spore dokrętki, które ostatecznie sprawiły, że film stał się bardzo nierówny. Jak się okazuje, problem ze zmianą odczuli nie tylko widzowie, ale i niektórzy aktorzy. Nowa wizja szczególnie miała nie przypaść do gustu aktorowi, który wcielił się w postać Flasha (Ezra Miller). Innego zdania natomiast miał być Henry Cavill, który docenił nowe ukazanie Supermana.

    Zamieszanie sprawiło jednak, że pod znakiem zapytania stanęła przyszłość całego uniwersum. Nowe plotki każą jednak sądzić, że DC nie ma zamiaru odpuścić.

    Jednym z projektów o których wydawać by się mogło, że studio zapomniało, jest "Green Lantern Corps." Produkcja miała mieć pierwotnie swoją premierę w 2020 roku, jednak ze względu na problemy innych filmów, została odłożona na bok. Wydaje się jednak, że Warner Bros. o niej nie zapomina. Podobno wybrano już reżysera, który zostanie ogłoszony podczas tegorocznego San Diego Comic-Con. Zmianie natomiast ma ulec historia, która nie zostanie poświęcona postaci Johna Stewarta i Hala Jordana. Ten drugi ma się w filmie pojawić, jednak w nieco innej formie. Będzie zaginionym członkiem eskadry, któremu na ratunek wyruszą Simon Baz i Jessica Cruz.

    Nieco gorzej sytuacja wygląda w przypadku postaci Cyborga, a konkretniej wcielającego się w niego aktora, Raya Fishera. Ten ma się już więcej nie pojawić w szykowanych przez DC widowiskach. Podobno studio było tak rozczarowane granym przez Fishera bohaterem, że właśnie z tego powodu zdecydowało się anulować solowy film tej postaci, a także wyciąć ją ze scenariusza "Flasha". Ma to także tłumaczyć opóźnienie związane z produkcją filmu o Szkarłatnym Sprinterze.

    Kolejna z plotek każe sądzić, że Ben Affleck jednak nie rozstanie się tak szybko z rolą Batmana. Informacje o odejściu aktora pojawiają się bardzo często, jednak nikt nie chce tego oficjalnie skomentować. Podobno jednak kwestie finansowe zachęciły go do pozostania w roli Mrocznego Rycerza.

    Ostatnią z plotek jest informacja o tym, że podczas tegorocznego San Diego Comic-Con zostanie zaprezentowane nowe logo, a także nazwa uniwersum. Warner Bros. chce w ten sposób dokonać delikatnego restartu tego świata. Do nowych widowisk chce angażować prawdziwe sławy. Warto w tym miejscu wymienić choćby postać Quentina Tarantino, który mógłby zrealizować film poświęcony postaci "Lobo".

    Jak myślicie, plotki znajdą potwierdzenie w rzeczywistości? Dajcie nam znać w komentarzu.