Pogromcy duchów połączą siły?

Zeszłoroczny reboot „Pogromców duchów” okazał się prawdziwym strzałem w stopę dla twórców. Film został praktycznie zmiażdżony nie tylko przez fanów i krytyków, ale i osoby, które pracowały na planie.

Niedawno na temat projektu wypowiedział się Dan Aykroyd, który obwinił reżysera za porażkę widowiska. Wygląda jednak na to, że są osoby, które widzą nadzieję dla kolejnych produkcji rozgrywających się w tym uniwersum.

Ivan Reitman, reżyser dwóch pierwszych części "Pogromców duchów", a także producent nowego obrazu nie tylko daleki jest od krytyki, ale widzi nadzieję na ciąg dalszy, w którym oryginalny team pogromców spotka się z tym nowym, kobiecym. Z okazji "Ghostbusters Day" odbył się facebookowy czat, podczas którego stwierdził, że cały czas pracują nad pomysłem na ciąg dalszy i rozumieją rozgoryczenie fanów, którzy liczyli na to, że nowy film będzie powiązany z poprzednimi. Reitman chciałby to wszystko spiąć razem, a przy okazji wspomniał także, jak marka mogłaby się rozwijać dalej.

Zdaniem reżysera, sporą szansą byłoby puszczenie "Pogromców duchów" w świat np. pod postacią serii spin-offów, które rozgrywałyby się w innych państwach i przy okazji czerpałyby z tamtejszej kultury i demonologii pełnymi garściami. Takie "lokalne" oddziały posiadałyby własne placówki, ale podlegałyby tej głównej, znajdującej się w Nowym Jorku. Oczywiście wszystko miałoby być powiązane z główną serią.

Jakie jest Wasze zdanie? Warto jeszcze rozwijać to uniwersum, czy raczej wysłać na wieczny odpoczynek?

Konkursy

Nazwa użytkownika

Facebook

Discus