Sophie Turner chciałaby powrócić do roli Jean Grey

    Sophie Turner miała okazję wystąpić w dwóch produkcjach poświęconych X-Menom. Aktorka przyznaje, że bardzo chętnie powtórzyłaby swoją rolę w kolejnej odsłonie przygód ekipy mutantów, tym razem realizowanej przez Marvela. Czy ma na to jakiekolwiek szanse?

    Ostatnie dwa filmy o X-Menach okazały się prawdziwym rozczarowaniem. "X-Men: Apokalips" był średniakiem, którego z pewnością nie ratował scenariusz, ani też kolejne nieścisłości wprowadzone do budowanego przez Fox uniwersum mutantów. Prawdziwą katastrofą była natomiast ostatnia produkcja, czyli "Mroczna Phoenix". Kolejne, ogromne wręcz nieścisłości, brak pomysłu na historię czy momentami bardzo naciągane rozwiązania fabularne były tylko czubkiem góry lodowej problemów, jakie trapiły ten film. Warto choćby zaznaczyć, że część widzów, którzy do tej pory uważali "Ostatni Bastion" za najgorszą z możliwych odsłon serii (pomijając oczywiście wpadkę, jaką była "Geneza: Wolverine"), po premierze tej produkcji jakby przeprosili się z "dziełem" z 2006 roku.

    Marvel, który odzyskał prawa do bohaterów z całą pewnością nie będzie kontynuował stworzonego przez Foxa uniwersum, a tym samym raczej nie ma szans, by występujący w nich aktorzy powrócili do swoich ról. Sophie Turner mimo wszystko deklaruje jednak, że byłaby gotowa po raz kolejny zmierzyć się z rolą Jean Grey.

    W opublikowanym na Twitterze materiale wideo aktorka przyznaje, że nie wie tak naprawdę, jak obecnie wygląda sytuacja X-Menów i jak przyszłość serii widzi Kevin Feige, ale byłaby skłonna zabić aby tylko powrócić do swoje roli.


    Czy Waszym zdaniem Sophie Turner powinna otrzymać kolejną szansę na zmierzenie się z rolą Jean Grey? Dajcie nam znać w komentarzach.