Sophie Turner obiecuje, że "Dark Phoenix" będzie zdecydowanie lepszym filmem od poprzedniego

    "X-Men: Apocalypse" okazał się produkcją dość przeciętną, której fani wytknęli liczne błędy. Wcielająca się w postać Jean Grey Sophie Turner obiecuje jednak, że przyszłoroczny "Dark Phoenix" będzie zdecydowanie lepszym filmem.

    Informacja o przełożeniu premiery widowiska na przyszły rok sprawiła, że wokół produkcji pojawiło się wiele plotek. Mówiono o problemach na planie, błędach realizacyjnych, a niektórzy spekulowali nawet, że opóźnienie spowodowane jest fuzją Disneya i Foxa. Sophie Turner, w wywiadzie dla Digital Spy jednak uspokaja i obiecuje, że "Dark Phoenix" spełni oczekiwania widzów.

    Ten film jest o wiele bardziej oparty na emocjach, które są uzasadnione. Są w nim oczywiście elementy nadprzyrodzone, ale główny nacisk położono na bohaterów - prawdziwie emocjonalną historię o dziewczynie walczącej ze śmiercionośną mieszanką problemów psychicznych i kwestii bycia superbohaterką.

    Słowa te nie zdradzają co prawda elementów fabuły, jednak pokazują, że twórcy celują w bardziej dorosły ton opowieści. Turner podkreśliła jeszcze, że film będzie się znacząco różnił od poprzedniej części nie tylko w kwestii tonu historii. Twórcy mieli wyciągnąć wnioski z kiepskiego przyjęcia "X-Men: Apocalypse".

    Gwiazda nie zdradziła jednak nic ponad to. Jak sama przyznała, niewiele wie na temat tego, w jakim kierunku obecnie zmierza proces twórczy.

    Szczerze mówiąc nie wiem nawet co robimy w tej chwili. Nie mogę więc zbyt wiele powiedzieć na ten temat.

    Czy film faktycznie okaże się produkcją na tyle dobrą by zatarł kiepskie wrażenie po poprzedniku? Przekonamy się już w przyszłym roku. Tymczasem jednak pozostaje nam czekać na pierwszy trailer, który powinien dać nam jakieś pojęcie na temat tego, co ujrzymy na ekranie.

    Czekacie na "Dark Phoenix"? Dajcie nam znać w komentarzu.