Spojrzenie na Ziemię... z góry

Marzenie o lotach w kosmos dla większości z nas na zawsze pozostanie marzeniem, ale nie oznacza to, że by spojrzeć na naszą planetę z przestrzeni kosmicznej musimy oddać się lekturze fantastyki. Niezwykłe widoki zapewniają nam nagrania ze stacji kosmicznych. W rozwinięciu znajdziecie relację na żywo z naprawiania stacji (prezentowanej dzięki kamerze gopro przymocowanej do hełmu astronauty) oraz inne fascynujące i zapierające dech w piersi widoki.



Warim
Przyznam, że widok

Przyznam, że widok niesamowity. Nie zdawałem sobie sprawy, że na youtubie można znaleźć takie rewelacyjne transmisje :) Wiedziałem, że można na żywo przekaz puścić, ale nie pomyślałem o kosmosie :D

Lina
Wow, teraz chyba całą noc

Wow, teraz chyba całą noc będę się wpatrywała w ekran, a miałam iść spać xD

Aktavis
Obrazek użytkownika Aktavis
YouTube staje się trochę jak

YouTube staje się trochę jak Twitch, tyle, że ciekawsze treści na żywo prezentuje. Zawsze marzyłem o wyprawie w kosmos. Z resztą cały czas mam nadzieję kiedyś dorobić się tych 250 000 dolarów, bo kojarzę, że za tyle można już polecieć :p

Ps. Lina, witaj w klubie, ja też się chyba trochę zasiedzę :p

Lina
250 000 dolarów? Weź kredyt

250 000 dolarów? Weź kredyt :p

Aktavis
Obrazek użytkownika Aktavis
Na chwilę obecną to bym może

Na chwilę obecną to bym może z 250 zł kredytu dostał :p Pracuję w gastronomii na śmieciówce.

Wolfi
Obrazek użytkownika Wolfi
Wiem coś o tym, pół roku

Wiem coś o tym, pół roku pracowałem w spagetterii, nie dość, że zarobki bez rewelacji, to jeszcze masa różnych kar finansowych za nic. Oczywiście umowa zlecenie. Dostawca przywiózł coś innego, niż było zamawiane? Oczywiście pracownik winien, bo mógł zwrócić uwagę (pomimo tego, że nie odbierał, ani nie zamawiał towaru.) W pewnym momencie zrezygnowałem, bo miałem dość.

Aktavis
Obrazek użytkownika Aktavis
No u mnie aż tak źle nie ma.

No u mnie aż tak źle nie ma. 12 zł na godzinę, ale umowy o pracę nie mam, a bez tego o kredycie mogę zapomnieć. No i nie ma u nas takich kar za nic.