Sukces Venoma sprawi, że Spider-Man zniknie z MCU?

    Na początku października w kinach na całym świecie zadebiutowało widowisko poświecone postaci Venoma. Obraz bardzo dobrze poradził sobie na świecie i zgarnął na chwilę obecną ponad 500 milionów dolarów. Zdaniem analityków może to doprowadzić do zniknięcia Spider-Mana z MCU.

    Sony już od dawna zapowiadało stworzenie własnego uniwersum, w którym spotkałyby się postaci związane ze Spider-Manem. Pierwszymi zapowiedzianymi projektami były: "Venom" i "Silver Sable & Black Cat". W trakcie realizacji pierwszego widowiska studio jednak nieco zweryfikowało swoje plany. Z jednej strony postanowiono zrealizować kolejne widowiska, z drugiej natomiast zdecydowano się zaczekać i sprawdzić, jak poradzi sobie w kinach pierwsze z nich. Przedpremierowe reakcje fanów raczej nie nastrajały optymistycznie, późniejsze recenzje także nie dawały zbytnich nadziei. Obraz oceniany był jako słaby i tym samym mało kto wierzył w dalszy rozwój tego projektu.

    Okazuje się jednak, że pomimo dość przeciętnych recenzji, w kinach film poradził sobie bardzo dobrze i Sony ma zamiar kontynuować swoją wizję uniwersum bez Spider-Mana. Problem w tym, że analitycy giełdowi są praktycznie pewni, że już wkrótce wspomniany wcześniej zwrot "bez Spider-Mana" się zdezaktualizuje i koncern zechce odzyskać bohatera, do którego ma prawa. W końcu mało kto wierzy, że historia Venoma może dalej się toczyć bez jakiegokolwiek kontaktu z Człowiekiem Pająkiem, a osoby, które "Venoma" widziały raczej przyznają, że nie bardzo jest jak włączyć ten film do MCU.

    W opinii analityków już wkrótce dojdzie zatem do próby odzyskania marki. W rozmowie z Business Insider, starszy analityk finansowy z giełdy wystawców, Jeff Bock, informuje w jaki sposób sukces finansowy "Venoma" wzmacnia plany Sony dotyczące innych praw do postaci, które mają kreatywny wpływ na rozwój tego bohatera. Według niego, gdyby film okazał się klapą, studio byłoby bardziej otwarte na zawarcie nowego porozumienia z Disneyem, które potencjalnie mogłoby całkowicie zwrócić prawa własności intelektualnej do Marvela. W obecnej sytuacji może być jednak odwrotnie.

    Gdyby się nie udało, jest szansa, że ​​Sony powróciłoby do stołu negocjacyjnego z Disneyem, a teraz już raczej tego nie zrobi.

    [Sony] obliczyło ryzyko w "Venomie", a teraz zrobi z niego serię. Wygląda na to, że Disney potrzebuje "Spider-Mana" od Sony bardziej niż Sony potrzebuje Disneya ... W takiej sytuacji widzowie, którzy liczą na obecność postaci w MCU muszą liczyć na to, że Disney zdecyduje się wykupić Sony, aby odzyskać "Spider-Mana".

    To dopiero początek odrodzenia Sony jako studia wyróżniającego się w box-office, które nie rezygnuje bez walki.

    Starszy analityk ComScore, Paul Dergarabedian, potwierdził oświadczenie Bocka, powołując się na to, że sukces kasowy "Venoma" tylko zmotywuje Sony do rozwijania własnego uniwersum.

    Pół miliarda dolarów przychodu na całym świecie dla "Venoma" dowodzi, że nie jest to przypadek, i pomimo krytycznych ocen, film spotkał się z przychylnością ze strony odbiorców, którzy są w pełni zaangażowani zarówno w markę "Spider-Mana", jak również film z udziałem Toma Hardy'ego 

    Sony co prawda wspominało wielokrotnie, że jest otwarte na rozmowy, które mogłyby doprowadzić do połączenia powstającego uniwersum z MCU, jednak krok taki mógłby być ciężki do zrealizowania ze względu na rozbieżności, jakie występują w "Venomie" i filmach wchodzących w skład Marvel Cinematic Universe. Potencjalne połączenie tych światów musiałoby się zatem wiązać z dość dużą pracą po obu stronach, a to raczej szybko nie nastąpi.