W rolę Cable'a wcieli się...

Fani już od dawna starali się przewidzieć, któż taki może wcielić się w postać Cable'a, który ma pojawić się w drugiej części Deadpoola. Typowano choćby Pierce'a Brosnana, który pojawił się na pewnym zdjęciu wraz z Ryanem Reynoldsem i Hugh Jackmanem, przy okazji wywołując dyskusję na temat tego, czy Logan także zagości w produkcji.

Jak się jednak okazało, fotografia nie miała nic wspólnego z filmem - panowie po prostu spotkali się na lotnisku. Tym razem wiemy już na pewno, kto zagra bohatera i wybór ten może okazać się dość zaskakujący.

Josh Brolin podpisał właśnie kontrakt i wcieli się tym samym w Cable'a. Jego umowa opiewa aż na cztery filmy z czego na chwilę obecną wiemy jedynie, że pewniakiem jest "Deadpool 2". Decyzja ta jest o tyle niespodziewana, gdyż Brolin jest obecnie zaangażowany w rolę innej postaci z uniwersum Marvela, a konkretniej Thanosa, który pojawi się w "Avengers: Infinity War". Najwyraźniej jednak terminy realizacji zdjęć nie będą ze sobą kolidowały i aktor będzie mógł spokojnie pracować zarówno dla Marvela jak i Foxa.

Swoją opinię na temat wyboru postanowił wyrazić także Ryan Reynolds, który wciela się w Deadpoola. Zrobił to w dość ciekawy sposób.