Zdjęcia do nowego Batmana ruszą za niecały rok?

    O widowisku "The Batman" mówi się od dawna, jednak do tej pory nie poznaliśmy żadnych konkretów z nim związanych. Film pierwotnie miał wyreżyserować Ben Affleck, który wcielał się w postać Mrocznego Rycerza w trzech produkcjach od DC ("Batman v Superman: Świt sprawiedliwości", "Legion Samobójców" i "Liga Sprawiedliwości"), jednak zrezygnował z tej roli, a jego miejsce zajął Matt Reeves. Czy jednak doczekamy się w końcu informacji o rozpoczęciu prac nad wspomnianym widowiskiem?

    Ambitne plany wytwórni Warner Bros. zostały brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość. Teoretycznie mieliśmy otrzymywać przynajmniej trzy superbohaterskie widowiska rocznie, a tymczasem fatalne przyjęcie "Ligi Sprawiedliwości" i nienajlepsze recenzje poprzednich widowisk (pomijając "Wonder Woman", która akurat spotkała się z bardzo ciepłym odbiorem) sprawiły, że w planach doszło do poważnych cięć. Jedną z ofiar tego zabiegu okazał się solowy film o Batmanie, który według pierwszych zapowiedzi miał szansę pojawić się w kinach w 2019 roku, a tymczasem na chwilę obecną nie udało się twórcom ruszyć ze zdjęciami. Być może jednak wkrótce się to zmieni.

    Nowa plotka każe nam sądzić, że pierwszy klaps mógłby paść już latem przyszłego roku. Studio Warner Bros. jest podobno bardzo zadowolone z przygotowanego przez Reevesa scenariusza i teraz czeka tylko na ostateczne szlify aby dać zielone światło do realizacji. Jeżeli to nastąpi to już wkrótce mogą ruszyć castingi do poszczególnych ról, w tym poszukiwania nowego, głównego bohatera. Coraz mniej prawdopodobne wydaje się, że rolę tę powtórzy Ben Affleck zwłaszcza w świetle słów reżysera, które każą nam sądzić, że w filmie ujrzymy młodszą wersję obrońcy Gotham.

    O szczegółach fabuły nie wiemy nic. Niektóre plotki głoszą, że Batman spotka na swojej drodze kilku przeciwników, a jednym z nich będzie Pingwin. W dodatku sam ton opowieści ma być bardziej skupiony na wątkach detektywistycznych, które będą ukazane nie tylko z perspektywy superbohatera, ale i zwykłego człowieka, którym za dnia jest Bruce Wayne.