Filmy

    Czy Spider-Man pojawi się w Venomie? Ruben Fleischer nie wie czy może o tym mówić!

    Z pierwszych trailerów wiemy, że geneza Venoma będzie różniła się od tej, jaką poznaliśmy w historii Spider-Mana. Sony przygotowało widowisko w taki sposób, aby Peter Parker nie musiał brać w nim udziału. Nie oznacza to jednak, że w filmie na pewno się nie pojawi.

    Robin Wright potwierdza swój powrót w sequelu Wonder Woman!

    Robin Wright na brak zajęć narzekać nie może. Dopiero co zakończyła prace nad planie serialu "House of Cards", a już wybiera się do Hiszpanii, gdzie będzie nagrywała swoje sekwencje do widowiska "Wonder Woman 1984". Takich informacji dostarcza nam wywiad, który z aktorką przeprowadził zajmujący się modą magazyn "Porter Edit".

    Wyczekiwana rosyjska megaprodukcja science fiction wreszcie w Polsce! „Przyciąganie” Fiodora Bondarczuka od 1 września na VOD

    Za reżyserię wysokobudżetowego widowiska odpowiedzialny jest rosyjski specjalista od emocjonującego kina wojennego – Fiodor Bondarczuk, twórca hitów „9 KOMPANIA” i „STALINGRAD”.

    W wyniku awarii statek obcych przekracza ziemską atmosferę i dotkliwie zniszczony przez rosyjskie myśliwce rozbija się na moskiewskim blokowisku, doprowadzając do śmierci kilkuset osób. Dzięki pomocy pewnej uczennicy, jeden z przybyszów uchodzi z życiem. Razem muszą stawić czoła rozjuszonej części społeczeństwa, za wszelką cenę pragnącej zemsty i śmierci obcego.

    Wesley Snipes dalej chętny do współpracy z Marvelem?

    Pierwsza część "Balde'a" okazała się całkiem udanym filmem dla miłośników kina z kategorią wiekową R. Podobnie było z jego kontynuacją, która co prawda wypadała nieco gorzej, ale i tak trzymała poziom. Finałowa część trzecia była już niestety mocnym spadkiem formy i ostatecznie okazała się końcem ekranizacji przygód łowcy wampirów. Wesley Snipes nigdy jednak nie krył, że chętnie by do roli powrócił. Od chwili, gdy Marvel odzyskał prawa do postaci, starał się by studio zainteresowało się przywróceniem bohatera. Jak się okazuje, dalej mu na tym zależy.

    Alec Baldwin rezygnuje z Jokera!

    Zaangażowanie Aleca Baldwina do jednej z ról w Jokerze spotkało się raczej z ciepłym przyjęciem ze strony fanów. Nie ogłoszono oficjalnie w kogo miałby się aktor wcielić, jednak w sieci od razu pojawiły się głosy, że przypadła mu w udziale rola sportretowania Thomasa Wayne'a. Jak się jednak okazuje, plany te nie są już aktualne. Baldwin wycofał się z pracy nad filmem.

    Zaczęło się od komunikatu, jaki pojawił się na Twitterze aktora. Sugerował on, że Baldwin nie jest zadowolony z porównywaniem jego roli do postaci Donalda Trumpa.

    Doktor Who trafi do świata Gwiezdnych wojen!

    Matta Smitha nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Rola Jedenastego Doktora zapewniła mu naprawdę ogromną sławę. Aktor jednak nie próżnował i po odejściu od serialu skupił się na innych projektach, w tym na głośnym serialu "The Crown", w którym wciela się w Philipa Mountbattena (księcia Edynburga). Teraz z kolei ma szansę powrócić do kosmicznych klimatów za sprawą roli w IX epizodzie Gwiezdnych wojen. Nie wiadomo jednak w jakiej roli. Informatorzy nie zdradzili nawet czy będzie stał po stronie Rebeliantów, czy sił ciemności.

    Aquaman już po pokazach testowych. Jak wypadł film?

    Pokazy testowe mają za zadanie sprawdzenie reakcji publiczności na dany film i ewentualne wyeliminowanie problemów, które mogą trapić dane widowisko. W miniony weekend właśnie takie prezentacje odbyły się w kilku amerykańskich kinach. Dzięki temu zaczęły napływać do nas pierwsze opinie dotyczące widowiska. Jakie one są?

    Teksańska masakra piłą mechaniczną powórci w kilku odsłonach

    Nowa wytwórnia miałaby odpowiadać nie tylko za filmy kinowe, ale także realizację serialu telewizyjnego, który uzupełniałby historię przedstawioną w przyszłych widowiskach. Takiego obrotu spraw chciałby Kim Henkel, obecny właściciel praw do tytułu, a także scenarzysta i producent oryginalnej "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" i reżyser jej kontynuacji, czyli "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną: Następne pokolenie". Chwilowo jednak nie zdradził swoich planów związanych z tym, ile dokładnie filmów chciałby wyprodukować.

    Strony