Joker

    Joaquin Phoenix oficjalnie jako Joker!

    O potencjalnym udziale Phoenixa w planowanym przez DC widowisku o genezie Jokera mówiło się od dawna. Aktor niczego nie potwierdzał, anie też nie zaprzeczał jakoby toczył w tej sprawie rozmowy. Teraz jednak wszystko stało się jasne. Warner Bros. oficjalnie ogłosiło realizację widowiska "Joker" i potwierdziło przy okazji, że to właśnie wspomniany aktor sportretuje przeciwnika Batmana.

    Widowisko nie będzie stanowiło części istniejącego uniwersum DC. Będzie produkcją niezależną, a co za tym idzie, Jared Leto nie zostanie odsunięty od zaplanowanych już filmów.

    Co Joaquin Phoenix sądzi o potencjalnej roli Jokera?

    Joaquin Phoenix już od dawna typowany jest na idealnego kandydata do wcielenia się w jednego z najbardziej charakterystycznych przeciwników Batmana. Aktor jednak nie chce zdradzić, czy ktokolwiek prowadzi z nim rozmowy w tym kierunku. Tym razem postanowił jednak wypowiedzieć się na temat tego, co sądzi o takiej ewentualności.

    Joaquin Phoenix zostanie Jokerem?

    Pomimo wielu kłopotów, Warner Bros. nie ma zamiaru rezygnować ze swoich planów dotyczących solowego filmu poświęconego postaci Jokera.

    Joaquin Phoenix był już wielokrotnie rozważany przez wytwórnię do objęcia jakiejś kluczowej roli w filmowym uniwersum DC. Najpierw Darren Aronofsky widział go w roli Batmana, później wytwórnia oferowała mu angaż do roli Lexa Luthora, a obecnie Todda Phillips widzi go w roli nowego Jokera.

    Mroczny, realistyczny i brutalny. Taki będzie film o Jokerze?

    Plany DC związane z kinowym uniwersum superbohaterów cały czas poddawane są pewnym modyfikacjom. Dopiero co dotarła do nas wiadomość, jakoby część powstających filmów miała istnieć niezależnie, a teraz poznaliśmy pierwsze szczegóły związane z jednym z nich.

    Oficjalne zdjęcie Jokera z Suicide Squad

    5. sierpnia 2016 zobaczymy go w akcji, ale dziś mały przedsmak. Jared Leto w roli Jokera prezentuje się co najmniej przerażająco. Reżyser Daid Ayer idzie kompletnie nową ścieżką z tą postacią, co nas akurat cieszy, bo nie chcemy kolejnego Heatha Ledgera (bo zwyczajnie niemożliwe jest go pobić!). W rozwinięciu newsa tweet ze zdjęciem!