Luke Cage

Marvelowskie produkcje z Netfliksa raczej nie trafią na Disney+

Decyzja Marvela i Netfliksa zszokowała fanów na całym świecie. Anulowanie "Iron Fista", a zaraz po nim serialu "Luke Cage" sprawiło, że widzowie zaczęli zastanawiać się, jaki los czeka pozostałych bohaterów. Trzeci sezon "Daredevila" okazał się strzałem w dziesiątkę i zebrał naprawdę świetne recenzje. Niestety, także i ten bohater podzielił los swoich poprzedników. Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że podobna przyszłość czeka dwie ostatnie produkcje,którymi są: "Jessica Jones" i "Punisher". Pewne wypowiedzi twórców kazały jednak sądzić, że postaci jeszcze powrócą.

Nowy trailer Luka Cage'a

W sieci pojawił się nowy trailer "Luka Cage'a". Możecie się z nim zapoznać w rozwinięciu newsa.

Jest to trzeci serial, który powstał we współpracy Netflixa i Marvela. Produkcja opowiada o losach byłego członka gangu, który zostaje wrobiony przez swoich dawnych towarzyszy i trafia do więzienia. Tam poddaje się eksperymentowi w wyniku którego zyskuje niezwykłą siłę i kuloodporną skórę. Nie zamierza korzystać ze swoich mocy, los jednak wyznaczy mu drogę, z którą będzie musiał się zmierzyć. Luke Cage miał już okazję zadebiutować w serialu "Jessica Jones"

W roli głównej występuje Mike Colter. Premiera serialu już 30 września na platformie Netflix.

Simone Missick w Netflixowskim Luke Cage


Zagra ona główną rolę kobiecą w serialu Luke Cage. Prawdopodobnie zagra Misty Knight - policjantkę, która traci rękę podczas służby i dostaje nową, bioniczną, od Starka...

W postać tytułowego bohatera wcieli się Mike Colter, a będą mu towarzyszyć Alfre Woodard i Theo Rossi.

Serial ten będzie trzecim z planowanych pięciu - ostatnim będą The Defenders, czyli mini-Avengersi, składający się z Luke'a, Daredevila, Jessici Jones i Iron Fist (o tym ostatnim wiemy najmniej). Nie możemy się doczekać!