Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
50%
Dobra.
29%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
5%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 42

Subskrybuj

Who's Online

portret użytkownika Michał Stonawski
W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 1 gość.

Strona główna

Anielskiej poezji dawka druga

"Być Aniołem"

Bycie aniołem
to nie kolor skrzydeł
ani zbiór cech
wewnętrznych
przesadnie manifestujących się
zewnętrznie.

Bycie aniołem
to nie wiara, nadzieja i miłość
ubrane w słowa idiotycznej
patetycznej pieśni.

Bycie aniołem
to nie podpora tronu
i zapatrzenie w Jasność
nie "Alleluja panu zastępów".

Aniołem nie przestaje
się być tak po prostu,
ot, z boskiego rozkazu,
z tytułu wygnania i upadku.

Spójrz,
skrzydła mam czarne,
oczy nieufne
a serce nieczułe.

Lecz czy to znaczy, że
nie jestem już aniołem?

***

"Ja- Abaddon"

Kocham niszczyć.
Jestem aniołem zagłady
zniszczenia i pożogi
aniołem gruzów i
krwawej rzezi.

Kocham niszczyć.
Jestem Niszczycielem,
Tańczącym na Zgliszczach,
jestem powolną śmiercią
wszechświata.

Kocham niszczyć
miażdżyć, zgniatać
utylizować, unicestwiać.
Żywię się krzykiem
bólem i łzami.

Kocham niszczyć.
Burzyć światy i wymiary,
Poniewierać życie.
Lecz najbardziej kocham
niszczyć to co kocham...

"Wszystko Anioł"

Widząc głębię oczu
spoglądających z czułością
dotykających serca
ciepłym objęciem
mówimy - Anioł.

Czując jak ziemia
trzęsie się w fundamentach
rozpada i znów powstaje
dla nas wciąż na nowo
mówimy - Anioł.

Gdy marzenia jak
za dotknięciem czarodziejskiej
różdżki stają się
rzeczywistością
mówimy - Anioł.

Gdy wiara w lepsze
jutro nie kończy się choć
dawno powinna upaść
a nadzieja opuścić
mówimy - Anioł.

Gdy podnosimy się
z gwałtownego, bolesnego upadku
choć powinien zabić
wciąż trwamy
mówimy - Anioł.

O wiele łatwiej
jest nam uwierzyć w Anioły
które sami tworzymy
dla własnych potrzeb,
niż po prostu, zwyczajnie

... uwierzyć w ludzi.

"Czego nam Aniołowie zazdroszczą"

Wąskimi uliczkami
rozchlapując błoto
bosymi stopami
przechadzają się
po zmierzchu
bezskrzydli aniołowie.

Kręcą się po podwórzach,
zaglądają do okien,
bezwstydnie kradną
spod poduszek
marzenia senne
których nam zazdroszczą.

"Zazdrościmy aniołom"

Zazdrościmy aniołom
skrzydeł
i umiejętności latania,
bo sami nie potrafimy
wnieść się
ponad nasz betonowy świat.

Zazdrościmy aniołom
piękna
które dla nas obce
gdyż sami nie doceniamy
własnego
ludzkiego, ulotnego uroku.

Zazdrościmy aniołom
światła
ich jaśniejącego blasku
bo sami nie potrafimy
dostrzec
iskry wewnątrz naszych serc.

Aniołowie zazdroszczą nam
śmierci
która chroni nas przed wiecznością
gdyż sami są już zmęczeni
znudzeni
nie kończącym się trwaniem.

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi