In Nomine Noctis I - Dzieci Nocy
"Dzieci Nocy"
My Dzieci Nocy
książęta wszechświata
przeklęci wywyższeni
samotni wśród tłumów
nieposkromieni
nieokiełznani
pradawni
przez Krew zrodzeni
i dla krwi
mistycy zachodu słońca
rozpoczynamy swój szalony taniec
zmierzch już zapadł.
"Hedonizm"
Serce przeklęte płonie,
żarem niepojętym,
nieogarnionym,
tak gorącym,
palącym od wewnątrz,
Ogniem dwu istot,
żądzy krwi i pożądania,
zew natury,
przeradzający się,
w słodką perwersję.
/ Lady Anne- Marie Catharine Blackwood/
"Potęga"
Potęgą moją wieczne trwanie
a mocą moją krew wasza
jestem księciem świata
jestem opoką
jestem siłą w słabości waszej
jestem dawcą życia i śmierci
jestem władcą nocy
jestem mistykiem
jestem pradawnym
ja , który wyklęty przez tego który jest...podobno
za nic mam moje jarzmo
żyć chcę i walczyć i władać
jestem niezwyciężony...
Czemu więc czuję, że jestem nicością?
/ hrabia Adalbert von Eisdorf/
"Samotność"
Dziki ogród wszechświata
ludzki świat
a ja w nim
obłąkany szaleniec
to jak cień skradam się niezauważony
to znów tańczę dziko wśród blasków
wieczny wśród pyłu przemijania
zabawa trwa!
Lecz gdzież jesteś oazo zrozumienia
gdzież jesteś drugi taki jak ja
czemu łowy me znów samotne
czemu samotnie przemierzam wieki
czemu wśród tłumu nie mogę odnaleźć
choć jednej istoty
która pojmie
choć jedno moje słowo
choć jedno odczucie
czemu wciąż tak samotnym jestem
księciem wszechświata
/ Nicolas Alexander Derwing/
"Erotyzm"
Ja córka nocy
czymże innym mogłoby być
moje pole walki
jeśli nie łożem atłasem usłanym
jeśli nie alkową
mam przeto w sobie tajemnicę
którą każdy z was pragnie odkryć
mam erotyczny magnetyzm
pociągam bladym licem
ustami karmazynowymi
pięknem nieśmiertelności
oczyma nieludzkimi
nauczyły mnie wieki
jak wabić i kusić
która ze śmiertelnych ma to,
co posiadam ja?
i która tak silnie pragnie
ciepła drugiego ciała obok siebie
czułej namiętności
która tak bardzo pragnie być kochaną
choć wie, że jej nie da się pokochać
iż w roli nałożnicy możnych
szuka uparcie namiastki swych marzeń spełnienia
Lecz nie znalazł się jeszcze śmiertelny
którego choć jeden dotyk
przyprawiłby mnie o dreszcz najmniejszy
może jestem zimna...
może nieczuła...
może zbyt wiele pragnę...
Mogiłą waszą więc łoże atłasem usłane
zgubą waszą alkowa...
/ Donnia Julia Antonia Perez Cruz/
"Nadwrażliwość"
Tak ciężko wrażliwy
więcej widzę
i czuję silniej
mam moc twórczą
jestem artystą
znam przeszłość i przyszłość
a niszczycielską siłą moja nienawiść
i moja miłość
jestem nieposkromionym wulkanem emocji
wodospadem o rwącym nurcie
i boli tak bardzo
najdrobniejsze zranienie
staje się
raną niemal śmiertelną
Tak ciężko wrażliwy
potrzebuję siły twej
ukrytej w szkarłatnej kropli
by nie pękło moje wrażliwe serce
Wybacz ludzka istoto,
lecz jestem tak ciężko wrażliwy...
/markiz L. C. de Armand/
"Pragnienie"
Tak bardzo pragnę
twojej krwi kochany,
jej słodkiego smaku,
ukojenia w rządzy,
twojej siły,
budzącej siłę moją,
twego życia,
mistycznie zaklętego,
w tych kilku kroplach,
szkarłatnej cieczy.
/ Elena Niedenhafen/
"Skarga"
Mistrzu mój!
Ojcze!
dobroczyńco i zdrajco zarazem.
dawco życia i morderco światłości
tyś dał mi to, czego tak pożądałem
tyś wyniósł mnie na piedestał świata
ponad ludzki proch i marność
ponad czas i przemijanie.
lecz tyś wychodował we mnie żądzę
uczynił mnie bezwzględnym szydercą
tyś zabił światłość która była we mnie
tyś mnie pogrążył w wiecznej samotności.
Mistrzu mój!
Ojcze!
Czemuś mi to uczynił?
/Anonim/
"Oczekiwanie"
Pośrodku lasu,
mrokiem zasnutego,
na kurhanach pradawnych,
z dawna usypanych,
w magicznym, kamiennym kręgu,
kobieta w czerni,
niby to człowiek,
lecz oczy jakby bardziej płonące,
głębsze.
Siedzi i czeka,
na tego ,
który przyjdzie niebawem,
na purpurowych ustach,
pocałunek złożyć,
Siedzi i czeka.
I mogłaby tak czekać wieczność.
/ Victoria de Lavaraux/

















































