Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona (Margaret Stohl) - recenzja





    Książka zawiera historię Natashy Romanoff oraz związanej z nią dwójki bohaterów, Avy i Alexa. Natasha, nazywana także Czarną Wdową, jest jednym z najgroźniejszych zabójców. Sztukę zwodzenia i zabijania trenowała od najmłodszych lat pod okiem Ivana Somodorova, bezwzględnego nauczyciela z moskiewskiej szkoły zwanej Czerwoną Komnatą. Kiedy zaczynają ginąć dzieci z Europy Wschodniej, Natasha podejrzewa, że Ivan powrócił, a jedyną osobą, która będzie w stanie go powstrzymać, jest Ava. Jednak aby go unicestwić, bohaterki będą musiały zmierzyć się z własną przeszłością.

    Zaczynając czytać tę książkę, miałam pewne obawy. Uniwersum Marvela nigdy mnie nie pasjonowało, a moja wiedza na jego temat była podstawowa. Martwiłam się, że nie będę w stanie zrozumieć wszystkiego, jednak powieść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Historia okazała się nieskomplikowana i łatwo przyswajalna nawet dla osób, które dopiero poznają świat superbohaterów. W powieści mamy niewiele opisów, gdyż autorka koncentruje się przede wszystkim na wydarzeniach. Od samego początku czytelnik zostaje wrzucony w sam środek akcji, co sprawia, że zdecydowanie nie można narzekać na nudę. Ponadto Margaret Stohl zaskakiwała mnie rozwojem akcji. Często pojawiały się momenty, które sprawiały, że czułam zupełny mętlik w głowie. Autorka stworzyła ciekawą i oryginalną fabułę, pełną intrygujących zdarzeń.

    W książce pojawia się trójka głównych bohaterów: Natasha Romanoff, Ava i Alex. Postacie początkowo wydają się zupełnie ze sobą niezwiązane, jednak coś w tajemniczy sposób je do siebie przyciąga. Wiadomo, że autorka coś ukrywa przed czytelnikiem, ale nie można się tego w żaden sposób domyślić. Bohaterowie mają duże poczucie humoru, co sprawia, że nie da się ich nie polubić.

    Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Margaret Stohl pisze w zwięzły sposób i unika zbędnych opisów. Słownictwo, jakim się posługuje, jest proste i sprawia, że książka bardzo szybko wciąga nas w bieg wydarzeń. Sprzyjają temu także dynamiczne dialogi. Zachłannie pochłania się każde słowo z nadzieją na więcej. Autorka na prawie 500 stronach zmieściła mnóstwo akcji, dlatego podczas czytania wciąż towarzyszyło mi uczucie podekscytowania.

    Klimatyczna okładka książki idealnie odzwierciedla tematykę . Dobrze dobrane kolory dodają jej tajemniczości, a może nawet i grozy. Najbardziej zaintrygował mnie jednak opis fabuły znajdujący się na tylnej okładce. Najczęściej widnieje tam krótki zarys wydarzeń. W przypadku tej powieści jest inaczej. Na tylnej okładce umieszczono dwa zdania, które nie mówią nam kompletnie nic. Po ich przeczytaniu pomyślałam tylko, że muszę koniecznie sięgnąć po tę książkę i dowiedzieć się, o co w niej chodzi.

    Czarna Wdowa. Na zawsze czerwona bardzo mi się podobała. Była świetną odskocznią od powieści z bardzo schematyczną fabułą. Uważam, że nadaje się ona zarówno dla fanów Marvela, jak i dla osób dopiero poznających świat superbohaterów. Przy lekturze nie da się nudzić, gdyż autorka na każdej stronie zapewnia nam mnóstwo akcji. Jeżeli jeszcze jej nie czytaliście, to koniecznie musicie to nadrobić, gdyż to książka, która każdemu przypadnie do gustu.

    Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego

    dziękujemy wydawnictwu Zielona Sowa

    Justyna "Enistea" Rakoczy
    Korekta: Matylda Zatorska


    Tytuł:Czarna wdowa. Na zawsze czerwona
    Autorka: Margaret Stohl
    Wydawnictwo:Zielona Sowa
    Data i miejsce wydania:Warszawa 2016
    Wydanie:I
    ISBN: 978-83-7983-899-8
    Oprawa:miękka
    Liczba stron:468

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus