Myling (Åsa Larsson, Ingela Korsel) - recenzja

    Zjawy i duchy są lubianym przez autorów fantasy i horrorów elementem. Różne rodzaje tych kreatur dają pole do popisu pisarzom i pozwalają sięgnąć do wielu podań i mitów, by odszukać ciekawego antybohatera (choć mogą też być pozytywnymi postaciami). W legendach, a tym samym w powstałych na ich podstawie powieściach, spotkać więc można m.in.: banshee, Białe Damy, poltergeisty czy ankou.

    Trzeci tom serii „PAX” również traktuje o upiorach. Autorki, jako że wiernie trzymają się wierzeń skandynawskich, zajęły się tym razem mylingami. Czym jednak jest myling? To duch dziecka, które zostało zabite i pochowane w niepoświęconej ziemi. Wraca, by prześladować swojego oprawcę lub jego rodzinę. Tak zostało to przedstawione w książce. W legendach można znaleźć też wersję, że myling dręczy ludzi znajdujących się blisko jego grobu i próbuje skłonić ich, by przenieśli jego szczątki na cmentarz.

    Akcja „Mylinga” rozpoczyna się w momencie, w jakim zakończyła się poprzednia część serii „PAX”, czyli „Grim”. Czytelnik dowiaduje się, jaki los czeka Alrika, który odniósł rozległe obrażenia podczas walki. Dopiero po zamknięciu tego wątku otwiera się kolejny, a więc właściwa treść powieści. Jak można przeczytać w blurbie, dziwne rzeczy zaczynają dziać się w Mariefred w Halloween, gdzie wśród przebierańców ukrywa się również prawdziwy duch. Co gorsze, zjawa wypatrzyła już swoje ofiary i konsekwentnie dąży do celu, jakim jest ich zabicie. Alrik i Viggo muszą powstrzymać mylinga nim ten dokona swojej krwawej zemsty.

    Tyle o fabule. A raczej o jej zarysie. Sam pomysł, jak zresztą oba poprzednie, uważam za niezwykle ciekawy. Wierzenia skandynawskie są nieodkrytym źródłem wiedzy o najróżniejszych stworach. Ile można czytać o Asgardzie i niezgodzie między Thorem a Lokim? Oczywiście jest to interesujące, ale odnoszę wrażenie, że wielu autorów zatrzymało się tylko na tym i zupełnie nie dostrzega potencjału, jaki kryje się w innych mitach Skandynawów. Cieszę się więc, że Åsa Larsson i Ingela Korsel postanowiły przybliżyć trochę podań, odnoszących się chociażby do Szwecji.

    O rozwoju protagonistów trudno pisać. Nie tylko z uwagi na ich wiek, ale też na fakt, że pomiędzy akcją jednego tomu „PAX” a kolejnego właściwie nie ma przerwy czasowej. Wszystko dzieje się w ciągu, więc niemożliwe staje się stwierdzenie, czy bohaterowie dojrzewają emocjonalnie, czy też nie. Mam jednak nadzieję, że podczas recenzji którejś z ostatnich części dane mi będzie zrobienie porównania z początkiem serii. Zarówno Alrik, jak i Viggo odznaczają się więc wciąż cechami, opisywanymi przeze mnie w ramach oceny „Palu przekleństwa”. Starszy z braci jest rozsądniejszy, bardziej zamknięty w sobie, młodszy natomiast gadatliwy i pełny energii, a do tego wiary w to, że matka-alkoholiczka skończy któregoś dnia z nałogiem i wróci po swoich synów, by stworzyć szczęśliwą rodzinę.

    Mimo ciekawych pomysłów na fabułę, autorki ciągle rozczarowują mnie pewną powierzchownością, jaką da się zauważyć w ich powieściach. Wszystko dzieje się bardzo szybko i miejscami brakuje budowania napięcia, o jakie aż proszą się niektóre sceny. Lepiej byłoby więc odrobinę zwolnić i zwiększyć ilość słów, stworzyć dodatkowe komplikacje przy rozwiązywaniu trudnej sytuacji i sprawić, by odbiorca aż w środku odczuł niepewność i dreszczyk strachu, jaki powinien towarzyszyć takim powieściom.

    Nie zmienia to jednak faktu, że utwory z serii „PAX” czyta się łatwo, lekko i przyjemnie. Krótkie rozdziały, narracja w czasie teraźniejszym i interesujące ilustracje nadal stanowią mocne strony tych książek. Nie potrafię też za mocno skrytykować „Mylinga”, gdyż umożliwił mi relaks po ciężkim tygodniu męczenia się z „Blaszanym bębenkiem”. Seria „PAX” spełnia więc jak najbardziej funkcję rozrywkową. Czytelnik nie ma wrażenia zmagania się treścią, a raczej chłonie ją jak gąbka wodę. Wystarczyły jakieś dwie godziny, by zaznajomić się z całą powieścią i zostać z miłym uczuciem spokoju, dlatego też, mimo małych uwag, z czystym sumieniem mogę polecić „Mylinga”.

    Joanna „Sachmet” Posorska
    Redakcja i korekta: Monika „Katriona” Doerre

    Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Media Rodzina

    Tytuł: Myling
    Autor: Åsa Larsson, Ingela Korsell
    Tytuł oryginalny: Mylingen
    Tłumaczenie: Magdalena Landowska
    Wydawca: Media Rodzina
    Cykl: Pax
    Tom: 3
    Miejsce wydania: Poznań
    Data wydania: 2015
    Liczba stron: 198
    ISBN: 978-83-8008-126-0

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus