Nethergrim. Otchłanny (Matthew Jobin) - recenzja




    Otchłanny autorstwa Matthew Jobina to pierwszy tom serii Nethergrim. Książka zawiera historię trójki przyjaciół – Toma, Katherine i Edmunda. Muszą zmierzyć się ze złem, które zagraża ich rodzinom oraz mieszkańcom okolicznych wiosek. Po latach spokoju odradza się potwór zwany Otchłannym, pokonany wiele lat wcześniej przez trójkę niezwykłych i wciąż sławionych bohaterów – Tristana, Vithrica i Johna. Z okolicznych terenów znikają zwierzęta i dzieci, a nocami pojawiają się dawno niewidziane potwory.

    Książka zapowiada się bardzo ciekawie, chociaż wykorzystane przez autora motywy nie są odkrywcze. Już na okładce znajduje się informacja, że powieść jest przeznaczona dla fanów Zwiadowców i rzeczywiście można dostrzec pewne podobieństwo. Pomysł był naprawdę dobry, jednak wykonanie okazało się niestety nieco gorsze.

    W książce pojawia się trójka głównych bohaterów w wieku nieprzekraczającym piętnastu lat. Autor kreuje ich na zupełnie odmiennych od siebie i wrzuca w różne środowiska, aby jeszcze bardziej te różnice podkreślić. Niestety, zanikły one wraz z rozwojem akcji. Edmund, który początkowo był niezdarą i osobą spędzającą całe dnie z książką, zamienia się w bohatera ratującego ludzkość. Tom – nieśmiały, zamknięty w sobie i nieufny, staje się niezwykle odważny i jest w stanie przeciwstawić się wszystkim niebezpieczeństwom. Tak radykalne i szybkie zmiany są bardzo nierealistyczne, co mnie drażniło.

    Akcja powieści jest prowadzona w zawrotnym tempie. Autor nie skupia się na rozbudowanych opisach, wręcz ich unika. Dzięki temu książkę czytało mi się bardzo szybko i w ogóle się nie nudziłam. Problem pojawia się w kluczowych momentach powieści. Jobin nie buduje napięcia przed ważnymi wydarzeniami, więc pojawiają się momenty monotonii. Przez to niestety nie towarzyszyły mi żadne emocje. Jednak sama fabuła jest ciekawa i często pojawiają się niespodziewane zwroty akcji.

    Styl pisania autora jest bardzo przyjemny, a język powieści prosty. Pojawia się dosyć dużo dialogów, które jeszcze bardziej ułatwiają lekturę. Matthew Jobin pisze w zwięzły sposób, dzięki czemu na niecałych 400 stronach zmieścił dość rozbudowaną fabułę.

    Książka została bardzo ładnie wydana. Okładka nawiązuje do treści i rzeczywiście przywodzi na myśl Zwiadowców Johna Flanagana. Ciemna kolorystyka wzmaga efekt tajemniczości i zachęca do sięgnięcia po powieść. Czcionkę dobrano idealnie, a rozdziały są krótkie, dzięki czemu lektura nie jest męcząca.

    Otchłanny to naprawdę dobre rozpoczęcie serii. Autor sprawnie tworzy ciekawą fabułę, która zachęca do lektury kolejnych tomów. Nie jest to arcydzieło, ale wciąga i zapewnia dobrą rozrywkę. Już nie mogę się doczekać poznania dalszych losów trójki przyjaciół.

    Justyna "Enistea" Rakoczy
    Korekta: Matylda Zatorska

    Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego

    dziękujemy wydawnictwu Jaguar

    Tytuł: Otchłanny
    Autor: Matthew Jobin
    Seria: Nethergrim
    Wydawnictwo: Jaguar
    Tłumaczenie: Paulina Braiter
    Liczba stron: 400
    Data i miejsce wydania: Warszawa 2015
    Wydanie: I
    ISBN: 978-83-7686-387-0

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany