Olga i osty (Agnieszka Hałas) - recenzja


    Kogo odnajdziesz po drugiej stronie lustra? Ewentualne skojarzenia z „Alicją w Krainie Czarów” czy baśniami, w których bohater przenosi się do innego świata, uważam za jak najbardziej trafne. Czy na ten temat już wszystko zostało powiedziane? Okazuje się, że nie. Ze swoją wizją przychodzi Agnieszka Hałas w powieści „Olga i osty”, która zdecydowanie wykracza poza znany wszystkim schemat. Jest czymś więcej, książką o codziennych problemach, o dorastaniu i magii. Czy o powieści Hałas powinno wreszcie stać się głośno? Czy warto po nią sięgnąć?

    Olga nie ma łatwego życia. Jest samotna, nie może znaleźć dobrej pracy, a ponadto musi opiekować się chorą matką. Wszystko zmienia się, gdy przypadkowo trafia do baśniowej krainy zwanej Zaświatem. Tam otrzymuje posadę gosposi u pewnego czarodzieja. Później poznaje swoją bratnią duszę, mężczyznę, z którym gotowa byłaby spędzić resztę życia. Ale i tu pojawiają się trudności. Kolejnym problemem jest mieszkająca w Zaświacie Królowa Ostów, która czegoś od niej chce. To dopiero początek tej niezwykłej przygody, umożliwiającej Oldze poznanie siebie bardziej niż ktokolwiek wcześniej miał okazję to zrobić.

    Poszłam spać tak szczęśliwa, jak może być ktoś, kto już tylko jedną nogą żyje w prawdziwym świecie, a drugą w baśni

    „Olga i osty” to powieść obyczajowo-fantastyczna. Główna bohaterka fragmentarycznie opisuje swoje życie od wczesnej młodości do teraz. Dawno nie czytałam takiej książki, więc z przyjemnością śledziłam losy Olgi. Niestety, momentami powieść była napisana tak, że gubiłam się, nie wiedząc czy to, co jest w tej chwili opisywane, to obecne wydarzenia, czy wspominki z przeszłości. Część fantastyczna natomiast mnie nie zawiodła. Spodobała mi się magia raz po raz wkraczająca w świat tytułowej bohaterki pod postacią dziwnych telefonów, zagadkowej Królowej Ostów i innych tajemnic Zaświatu a nawet... samego Szatana.

    Nie mam ulubionej bohaterki książkowej. Wszystkie irytują mnie swoją infantylnością i przewidywalnością zachowań. W przypadku Olgi jest inaczej, z czego bardzo się cieszę. Może nie stanie się ona moją ulubienicą, ale już sam fakt, że ją toleruję, uważam za ogromny sukces. Bardzo spodobało mi się to, że nie jest nastolatką. Dzięki temu zarówno ona sama, jak i jej problemy, wydają się być bardziej wiarygodne. Z drugiej strony nie jest też zdesperowaną kobietą w średnim wieku, która użala się nad sobą i swoim życiem. Olga potrafi śmiać się sama z siebie i jest optymistką, co również uważam za plus. Na docenienie zasługuje też cała reszta bohaterów, między innymi czarodziej Aroldo, Zosia czy Petr. Może nie są szczególnie wyróżniającymi się postaciami, ale muszę przyznać, że gdy poznałam ich sekrety, wprost nie dowierzałam. Były szokujące i nieco...psychodeliczne.

    Ech, wy młodzi, czemu nie szanujecie życia? Życie to skarb

    Trochę obawiałam się tej książki. Nie jestem najlepsza w wyobrażaniu sobie przedziwnych, wykreowanych przez autorów światów. Tutaj nie miałam z tym żadnego problemu. W Zaświacie pojawia się jedynie kilka stworów wymyślonych przez pisarkę, natomiast samo uniwersum, mimo wyczuwalnej gdzieś głęboko magii i tajemniczej Królowej Ostów, jest dość pospolite. Przypominało mi urokliwą wieś sprzed lat, kiedy samodzielnie sporządzano mydło, pieczono chleb, a także przynoszono wodę ze studni. Uważam to za atut, bo przy tej mieszaninie jawy, snu i snu w śnie pojawienie się abstrakcyjnego, udziwnionego światu, byłoby przesadą. Dlatego też w tym przypadku postawienie na prostotę było strzałem w dziesiątkę.

    „Olga i osty” jest kolejnym dowodem na to, jak bardzo niedoceniane są te mniej popularne książki. To naprawdę kawał dobrej, kobiecej fantastyki, po którą powinien sięgnąć każdy znudzony młodzieżowymi powiastkami czy tą ostrzejszą, pełną krwi i mordu fantastyką. Historia Olgi jest ciekawa, pełna przeróżnych uczuć, zwrotów akcji i baśniowego klimatu. Naprawdę nie spodziewałam się, że będzie to tak dobra książka. Myślę, że warto ją przeczytać i przekonać się na własnej skórze czy i Was ta opowieść urzeknie tak jak mnie.

    *Wszystkie zamieszczone cytaty pochodzą z książki.

    Patrycja „Ilussia” Ratajczak
    Redakcja i korekta: Monika „Katriona” Doerre

    Za egzemplarz recenzencki dziękujemy
    wydawnictwu W.A.B.

    Tytuł: Olga i osty
    Autor: Agnieszka Hałas
    Wydawca: W.A.B.
    Projekt okładki:Magdalena Palej
    Data wydania: 2 marca 2016
    Liczba stron: 350

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany