Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
49%
Dobra.
28%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
7%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 43

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 0 gości.

Strona główna

Kryształy Czasu - subiektywny opis systemu

OSTRZEŻENIE: Autorką wszystkich opisów systemów na Efantastyce jest Lorelay, której Kryształy Czasu nie przypadły do gustu, więc opisała system z punktu widzenia rozczarowanego gracza.
Tekst w innym tonie znajdziecie tutaj.

Kryształy Czasu to jeden z pierwszych polskich systemów
gier fabularnych. Stworzony został przez redakcję nie istniejącego
już magazynu „Magia i Miecz”. Gra osadzona jest w typowym
świecie fantasy, nastawiona jest na przygodę i rozrywkę. Kreacja
świata jest prosta, klasyczna, zwięzła i pozbawiona wszelkich
udziwnień. Takie właśnie podejście funkcjonowało w czasach
powstawania pierwszych gier rpg, przy czym nie można zapominać o
tym, że Polska w tym względzie była mocno opóźniona.
Autorzy stawiali pierwsze kroki w zupełnie nowym temacie, co jest
niestety widoczne w całokształcie systemu.

W świecie Orchii istnieje legenda o Kryształach Czasu,
potężnych przedmiotach, a może nawet bytach, które
posiadają moc przewyższającą bogów, a ci którzy je
zdobędą posiądą władzę nad rzeczywistością.

Mechaniki gry natomiast prostą nazwać nie jest w żadnym
wypadku. Oparta jest na rzutach procentowych i jest zdecydowanie za
bardzo skomplikowana. Taka ilość i poziom obliczeń mało kogo jest
w stanie bawić. Już na pierwszy rzut oka odrzuca i zraża
niesamowita ilość współczynników, odporności na
wszystko, traktowane każda z osobna (na omamy, klątwy, szok
psychiczny, efekty nadprzyrodzone, wyziewy, elektryczność,
polimorfię itd itd). Mi osobiście od razu nasuwa się na myśl
pytanie, czemu nie ma np. odporności na nieprzyjemne wonie albo
zawartość azotu w powietrzu, tudzież natężenie głosu
szczekających psów. Autorzy zapomnieli chyba o idei gier
fabularnych, które mają służyć za rozrywkę i przyjemność,
nie kształcenie w dziedzinach matematyki. Jednym słowem: dla
humanisty, takiego jak ja, definitywnie nie do przetrawienia. Jedynym
pozytywnym zabiegiem, na jaki warto zwrócić uwagę jest
wprowadzenie podziału klasa (chłopstwo, mieszczaństwo, szlachta),
Kasta (Żołnierską, Rycerską, Łotrowską, Klerycką oraz
Czarodziejską) oraz profesja.

Odpowiedzi

portret użytkownika kamil

> Autorzy zapomnieli chyba o

> Autorzy zapomnieli chyba o idei gier fabularnych, które mają służyć za rozrywkę i przyjemność, nie kształcenie w dziedzinach matematyki. Jednym słowem: dla humanisty, takiego jak ja, definitywnie nie do przetrawienia.

Autor - bo pisał głównie to pan Artur Szyndler, nie zapomniał o idei gry oraz uwzględnił, że przeciętny człowiek umie liczyć ułamki: 1/2, 1/3, 1/4, 1/10... Do tego chyba pani: Lorelay nie zna dokładnej historii systemu Kryształy Czasu. Zapraszam na http://www.krysztalyczasu.pl/ :)

portret użytkownika Lorelay

Moja ocena jest subiektywna i

Moja ocena jest subiektywna i tak być miała. Widocznie nie jestem przeciętnym człowiekiem, bo konieczność liczenia ułamków utrudnia mi przeżywanie rozrywki i dobrej zabawy. Jeśli ktoś odbiera tę kwestię inaczej - jego święte prawo. Nie neguję, że komuś może to odpowiadać. Mnie nie odpowiada, więc piszę wprost to, co napisałam. Autorem powyższego SUBIEKTYWNEGO tekstu jestem JA, wyraża więc moją opinię i wyłącznie moją, nie ogółu graczy. Niech więc Pan Szanowny wyrazi własną opinię, a nie neguje moją. Nie ma co negować, właśnie dlatego, że jest MOJA WŁASNA. Można jedynie przedstawić odmienną.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika kamil

> Moja ocena jest subiektywna

> Moja ocena jest subiektywna i tak być miała. (..) Nie ma co negować, właśnie dlatego, że jest MOJA WŁASNA.

Cytując 'Dzień świra', zgadzam się z Tobą, że Twoja opinia, jest dla Ciebie Twojsza i właściwsza.

> Widocznie nie jestem przeciętnym człowiekiem, bo konieczność liczenia ułamków utrudnia mi przeżywanie rozrywki i dobrej zabawy.

Tak jak liczenie ułamków będąc w sklepie utrudnia Pani robienie zakupów?:)

Dziwni są Ci humaniści:)

portret użytkownika tess

Pragnę zauważyć, że w sklepie

Pragnę zauważyć, że w sklepie nie liczy się ułamków, tylko dodaje słupki cyfr :)

I pragnę też zauważyć, że opinia Lori nie jest w żadnej mierze właściwsza - jest jej. Ciężko wymagać, by napisała artykuł nie ze swojego punktu widzenia. Natomiast jeśli masz inny - podziel się z nami :) W komentarzu/na blogu/w artykule - zachęcam! :)

portret użytkownika Lorelay

Dokładnie to miałam na myśli,

Dokładnie to miałam na myśli, Tesska bardzo ładnie to ujęła :)

A w sklepie, jeśli mam problemy z policzeniem czegoś, a boję się zostać oszukaną przez sprzedawcę... cóż, od tego mam np. w telefonie kalkulator. Przydatne narzędzie.

Z kolei dla mnie dziwne są umysły ścisłe :) Dlatego świat jest taki ciekawy - bo różnimy się od siebie. Gdybyśmy wszyscy byli jednakowi, byłoby nudno :D

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika kamil

Drogie panie, chodziło mi o

Drogie panie, chodziło mi o ułamki, o które się rozchodzi w mechanice gry, które podobno stwarzają ogromne problemy. Na wartości liczbowe do 200 ułamki 1/2, 1/10, 1/4 człowiek powinien odpowiadać jak automat - bo tu nie ma nad czym myśleć. Tego uczą w szkole podstawowej i raczej jest to normalne, że autor zakłada, że każdy umie: dodawać, odejmować, dzielić, mnożyć - tak jak czytać i pisać.

Wracając do tematu 'sklep' to chodziło mi o policzenie, ile zapłacą panie za 200 gram sera, gdzie 1kg kosztuje np 20zł, albo, że jest promocja: -20% od ceny. A nie co sumuje kasa;)

Co do mojego zdania. To właśnie wyrażam je tu, w tym miejscu pod konkretnym artykułem. Jeśli autor nie chce czytać komentarzy do swojego tekstu to niech je wyłączy:)

Po prostu boli czytanie tekstu, który krzywdzi coś, czego autor nie zna;)

portret użytkownika tess

Przepraszam, ale w czym ten

Przepraszam, ale w czym ten tekst cokolwiek / kogokolwiek krzywdzi? Czego autor nie zna? Autorowi (a raczej autorce) się coś nie podoba.

Nie wnikam, jak Lori robi zakupy, ja nie mam problemów z liczeniem w pamięci. Ale śmiem sądzić, że jak ktoś robi zakupy często, to nie musi takich bajerów obliczać, bo jak sobie raz czy drugi obliczył, to za trzecim razem już dobrze wie, ile zapłaci. Za trzydziestym także. A obok promocji "- 20%" i tak podawana jest cena.

Ten sposób promowania ułamków jest dobry do podręcznika z matematyki, kiedy dzieci trzeba przekonywać, że wiedza jest fajna i kolorowa. Tłumaczenie dorosłym kobietom, że bez ułamków nie zrobią zakupów, trochę mija się z celem.

A od siebie dodam, że choć matematyka nie sprawia mi problemów (przynajmniej w stopniu, w jakim mogę mieć z nią kiedykolwiek kontakt), to nie sprawiałaby mi satysfakcji gra związana z liczeniem. Nawet jak gram w tenisa stołowego, to wolę, żeby przeciwnik liczył punkty. Bo mnie to zwyczajnie rozprasza - a więc i zmniejsza przyjemność. A po co robić coś nieprzyjemnego dla przyjemności?

portret użytkownika kamil

> Czego autor nie zna? Gry,

> Czego autor nie zna?

Gry, którą opisał.

> A od siebie dodam, że choć matematyka nie sprawia mi problemów (przynajmniej w stopniu, w jakim mogę mieć z nią kiedykolwiek kontakt), to nie sprawiałaby mi satysfakcji gra związana z liczeniem. Nawet jak gram w tenisa stołowego, to wolę, żeby przeciwnik liczył punkty. Bo mnie to zwyczajnie rozprasza - a więc i zmniejsza przyjemność. A po co robić coś nieprzyjemnego dla przyjemności?

Co nie oznacza, że gra jest 'zła', po prostu gracz w nią nie umie grać oraz wykonywać prostych czynności związanych z graniem:)

portret użytkownika tess

Nie zauważyłam, żeby autor

Nie zauważyłam, żeby autor nie znał. Wręcz przeciwnie - zna i opisał cechy, które uważa wady. To, że dla Ciebie nie są wadami, niczego nie zmienia.

"o nie oznacza, że gra jest 'zła', po prostu gracz w nią nie umie grać oraz wykonywać prostych czynności związanych z graniem:)"
Ach, czyli istnieje jakaś nieomylna instancja stwierdzająca, która gra jest zła, a która nie jest? A potem pozostaje tylko podzielić graczy na nienadających się i nadających się? Subiektywizm nie istnieje?

Pomijam to, że "nie ma ochoty" nie ma nic wspólnego z "nie umie".

I jak najbardziej dla mnie każda gra, wymagająca czegoś, czego nie lubię, jest zła. Ponieważ wymaga czegoś, czego nie lubię. Proste?

portret użytkownika Lorelay

Dla Ciebie jest dobra, bo

Dla Ciebie jest dobra, bo lubisz podczas gry liczyć. Ja nie lubię - więc dla mnie jest "zła". Przy czym nigdzie nie użyłam stwierdzenia "zła". Nieodpowiednia dla mnie i nie sprawiająca mi przyjemności nie jest tożsame ze "zła".

Umiem dodawać i odejmować, mnożyć i dzielić - jakimś cudem skończyłam kolejno kilka szkół. Nie zmienia to faktu, że nie sprawia mi to przyjemności, toteż nie widzę sensu robienia tego "dla przyjemności". Gra ma mnie odprężać i z takim założeniem do niej zasiadam.

Ależ owszem, chcę czytać komentarze. Szanuję i cenię opinie inne niż moja. Pod jednym warunkiem. Takim mianowicie, że ich autor nie próbuje mnie "prostować" w moich opiniach. Chętnie przeczytam, że komuś podoba się coś, czego ja nie lubię. Niechże tylko ów nie twierdzi, że moja subiektywna opinia jest o kant tyłka potłuc i że nie wiem, o czym mówię.

Nie da się zwyczajnie powiedzieć: "A ja uważam inaczej. Mnie się podoba, gdyż to a to jest w tym fajne"?

Zresztą... ma prawo mi się nie podobać generalnie wszystko, co tylko zechcę i jeśli to uzasadniam w sposób bardziej rozbudowany niż "nie lubię, bo nie", nikt nie może mi nic zarzucić. Nie można ocenić czegoś błędnie lub krzywdząco. Ocenia się tak, jak się uważa. Równie dobrze mogę stwierdzić, że w "Nad Niemnem" (dziele powszechnie uznanym!) nużą mnie zbyt rozbudowane opisy przyrody. Ktoś zarzuci mi, że nużyć mnie nie mogą? Stwierdzi, że to ja nie nadaję się do czytania i nie rozumiem idei owych opisów, nie pojmuję ich piękna, więc czytelnik ze mnie jak z koziej d*** trąba?

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

PD

Tess, autorka tekstu nie zna systemu, który opisuje, o czym świadczy każdym zdaniem. Właściwie trudno w tej "recenzji" trafic na cos, co nie jest przekłamaniem.
Komus się coś może podobać, albo i nie, ale wygłaszanie bardzo krytycznych opinii, popartych zlośliwymi uwagami jedynie na podstawie przekłamań może być krzywdzace, prawda?

Popatrzmy kolejno:
"Kryształy Czasu to jeden z pierwszych polskich systemów
gier fabularnych."
-Po prawdzie to pierwszy, kóry starano się publikować.

"Stworzony został przez redakcję nie istniejącego
już magazynu „Magia i Miecz”."
-Nie prawda. Autorem systemu jest Artur Szyndler, a nie redakcja "MiM.

"Gra osadzona jest w typowym
świecie fantasy, nastawiona jest na przygodę i rozrywkę. Kreacja
świata jest prosta, klasyczna, zwięzła i pozbawiona wszelkich
udziwnień."
- Nie prawda. Świat KC daleko odbiega od klasycznego fantasy. >Udziwnień< nie brakuje, jak choćby szokujące dla większosci miłośników fantasy przedstawienie orków.

"Mechaniki gry natomiast prostą nazwać nie jest w żadnym
wypadku. Oparta jest na rzutach procentowych i jest zdecydowanie za
bardzo skomplikowana."
-Nie jest za bardzo skomplikowana. Subiektywna opinia, ze dla pani ta mechanika jest za trudna raczej nie powinna byc przedsatwiana w tak dosadny sposób. Moim najlepszym MG w KC jest typowy humanista, który z matmy miał ocene około miernego, a z mechaniką KC nigdy nie miał kłopotu.

"Już na pierwszy rzut oka odrzuca i zraża
niesamowita ilość współczynników"
-Nie prawda. Wcale nie jest ich aż tak dużo, bo 10 podstawowych. mniej więcej tyle co w innych systemach (w L5K uwazanym za prosty poodstawowych współczynników jest 11).

"odporności na wszystko, traktowane każda z osobna (na omamy, klątwy, szok psychiczny, efekty nadprzyrodzone, wyziewy, elektryczność, polimorfię itd itd"
-Nie prawda. odporności też jest 10. W karykaturalny sposób wymieniła pani aż 7 po czym dodajac "itd itd" sugeruje, że jest ich o wiele, wiele więcej.
Same odporności spisują się w mechanice bardzo dobrze, szczególnie w połączeniu z rozbudowanym systemem magii i bestiariuszem.

"Mi osobiście od razu nasuwa się na myśl
pytanie, czemu nie ma np. odporności na nieprzyjemne wonie albo zawartość azotu w powietrzu, tudzież natężenie głosu szczekających psów."
-Czysto kąśliwa uwaga wynikajaca z nieznajomości systemu. Za odpornośc na nieprzyjemne wonie czy nadmierna zawartośc jakichkolwiek substancji w powietrzu odpowiada odp. nr 7, a za odpornść na różnego rodzaju uciazliwe odgłosy odp. nr 2.

"Autorzy zapomnieli chyba o idei gier
fabularnych, które mają służyć za rozrywkę i przyjemność,
nie kształcenie w dziedzinach matematyki."
-KC znakomicie sprwdzają się jako sprawiajaca przyjemność rozrywka.

"Jedynym
pozytywnym zabiegiem, na jaki warto zwrócić uwagę jest
wprowadzenie podziału klasa (chłopstwo, mieszczaństwo, szlachta),
Kasta (Żołnierską, Rycerską, Łotrowską, Klerycką oraz
Czarodziejską) oraz profesja."
-A co w tym nowego? W żadnym innym RPG fantasy nie ma podziałów społecznych czy na klasy profesyjne?

I teraz przejdę do ostatniej wypowiedzi Lorelay:
"Ależ owszem, chcę czytać komentarze. Szanuję i cenię opinie inne niż moja. Pod jednym warunkiem. Takim mianowicie, że ich autor nie próbuje mnie "prostować" w moich opiniach." - z tym małym szczegółem, ze pani się nie myli co do opinii, tylko co do faktów.

"Chętnie przeczytam, że komuś podoba się coś, czego ja nie lubię. Niechże tylko ów nie twierdzi, że moja subiektywna opinia jest o kant tyłka potłuc i że nie wiem, o czym mówię."
- trudno, ale z tego tekstu po oczach kłuje, że pani nie wie o czym pisze (na przyszłośc dla unikniecia watpliwości co do tego o czym pani pisze prosze zamieszczać tytuł, autora, rok wydania, wydawnicto itp informacje identyfikujace :P)

"Nie da się zwyczajnie powiedzieć: "A ja uważam inaczej. Mnie się podoba, gdyż to a to jest w tym fajne"? "
- Nie da się, jesli nie chodzi o opinię, a o zgodnośc faktów z rzeczywistością.

"ma prawo mi się nie podobać generalnie wszystko, co tylko zechcę i jeśli to uzasadniam w sposób bardziej rozbudowany niż "nie lubię, bo nie", nikt nie może mi nic zarzucić"
-A komuś może się nie podobać, że "bardziej rozbudowany" w tym przypadku oznacza stek bzdur i przekłamań.

Pzdr :)

portret użytkownika Wercin_17

Ja chciałbym tylko dodać tak

Ja chciałbym tylko dodać tak dla ścisłości, że recenzja wyraża subiektywną opinię danej osoby i jeśli komuś nie podoba się coś, to ma prawo o tym pisać, jeśli uzna coś za dziwne, tak samo może o tym wspomnieć. Dla jednych coś jest wielką zaletą, dla innych wielką wadą. Osobiście też nie jestem za wykonywaniem obliczeń w czasie gry, ale wiem, że wielu osobom sprawia to przyjemność. Nie narzucam nikomu, by myślał tak, jak ja, ale też nikt nie może mi narzucić, bym zdanie zmienił. Skoro coś mi się nie podoba, to widać gustuję w innej rozrywce, tak samo, jak autorka powyższego tekstu.

Powyżej ktoś wspomniał, że jeśli użytkownik nie zgadza się z tą recenzją, to może napisać łasną. GOrąco zachęcam, bo może być to ciekawe przedstawienie, spojrzenie z dwóch stron :)

Pozdrawiam.

portret użytkownika Lorelay

"Kryształy Czasu to jeden z

"Kryształy Czasu to jeden z pierwszych polskich systemów
gier fabularnych."
-Po prawdzie to pierwszy, kóry starano się publikować. "

I to ma być straszne przekłamanie faktów?

""Stworzony został przez redakcję nie istniejącego
już magazynu „Magia i Miecz”."
-Nie prawda. Autorem systemu jest Artur Szyndler, a nie redakcja "MiM."

Ok, mamy widocznie inne wiadomości. Tu można by zarzucić mi błąd rzeczowy. Ale czy nawet jeśli go popełniłam, ma to tak ogromne znaczenie? Nawet jeśli znam błędną historię stworzenia gry, nie oznacza to, że w praktyce musi mi się ona podobać lub nie...

""Gra osadzona jest w typowym
świecie fantasy, nastawiona jest na przygodę i rozrywkę. Kreacja
świata jest prosta, klasyczna, zwięzła i pozbawiona wszelkich
udziwnień."
- Nie prawda. Świat KC daleko odbiega od klasycznego fantasy. >Udziwnień< nie brakuje, jak choćby szokujące dla większosci miłośników fantasy przedstawienie orków."

Ależ to w moim mniemaniu jest typowy świat fantasy. Przedstawienie orków mnie akurat nie szokuje. Tak samo jak nie szokuje mnie np. przedstawienie elfów w Earthdown. Ma prawo mnie nie szokować tak samo, jak innych ma prawo szokować i tyle. Nie widzę tu pola dla dyskusji. Nie rozumiem też czemu miałoby to oznaczać podawanie nieprawdziwych faktów. Przecież to czy coś jest dla mnie typowym światem fantasy czy nim nie jest to również moja subiektywna opinia. Można by zarzucić mi błąd rzeczowy w tym miejscu, gdybym twierdziła, że uniwersum futurystyczne zakładające podróże kosmiczne jest typowym światem fantasy. Natomiast świat KC JEST światem fantasy i nie podlega to chyba wątpliwości. A czy typowym? Zależy co dla kogo jest typowe. Na ef były już dyskusje np. przy okazji tekstu o filmie Avatar. Dla jednych ten świat jest typowy i sztampowy, dla innych nie. I nikt nikomu nie zarzuca w tym względzie błędów rzeczowych.

"Mechaniki gry natomiast prostą nazwać nie jest w żadnym
wypadku. Oparta jest na rzutach procentowych i jest zdecydowanie za
bardzo skomplikowana."
-Nie jest za bardzo skomplikowana. Subiektywna opinia, ze dla pani ta mechanika jest za trudna raczej nie powinna byc przedsatwiana w tak dosadny sposób. Moim najlepszym MG w KC jest typowy humanista, który z matmy miał ocene około miernego, a z mechaniką KC nigdy nie miał kłopotu.

"Już na pierwszy rzut oka odrzuca i zraża
niesamowita ilość współczynników"
-Nie prawda. Wcale nie jest ich aż tak dużo, bo 10 podstawowych. mniej więcej tyle co w innych systemach (w L5K uwazanym za prosty poodstawowych współczynników jest 11).

"odporności na wszystko, traktowane każda z osobna (na omamy, klątwy, szok psychiczny, efekty nadprzyrodzone, wyziewy, elektryczność, polimorfię itd itd"
-Nie prawda. odporności też jest 10. W karykaturalny sposób wymieniła pani aż 7 po czym dodajac "itd itd" sugeruje, że jest ich o wiele, wiele więcej.
Same odporności spisują się w mechanice bardzo dobrze, szczególnie w połączeniu z rozbudowanym systemem magii i bestiariuszem. "

Dla mnie kwestia mechaniki KC jest czymś ciężkim i skomplikowanym i również nie jest to przekłamywanie faktów ale opinia osoby, która za rozbudowaną mechaniką nie przepada. Mam do takiej opinii prawo. Mam też prawo wyrażać ją w sposób złośliwy, kąśliwy i ironiczny. Tak samo jak czytelnik moich tekstów ma prawo wypowiadać się o nich w ten właśnie sposób. Mój sposób wysławiania się nie łamie zasad kultury osobistej. Krytyka ma ten przywilej, że jej forma może być subiektywna i ironiczna.

""Mi osobiście od razu nasuwa się na myśl
pytanie, czemu nie ma np. odporności na nieprzyjemne wonie albo zawartość azotu w powietrzu, tudzież natężenie głosu szczekających psów."
-Czysto kąśliwa uwaga wynikajaca z nieznajomości systemu. Za odpornośc na nieprzyjemne wonie czy nadmierna zawartośc jakichkolwiek substancji w powietrzu odpowiada odp. nr 7, a za odpornść na różnego rodzaju uciazliwe odgłosy odp. nr 2."

Jeśli ironizuję, oznacza, że nie znam tematu? Tutaj wyraźnie czytelnik ma problem ze zrozumieniem zawartej w tej uwadze aluzji. Albo ja jako autor mam problem, gdyż nie potrafiłam zawrzeć w tym zdaniu aluzji czytelnej i jasnej. Jakkolwiek, aluzja została błędnie zrozumiana, a to nie stanowi dowodu na nieznajomość systemu.

""Autorzy zapomnieli chyba o idei gier
fabularnych, które mają służyć za rozrywkę i przyjemność,
nie kształcenie w dziedzinach matematyki."
-KC znakomicie sprwdzają się jako sprawiajaca przyjemność rozrywka. "

W moim mniemaniu się nie sprawdzają. To czy dla kogoś coś jest sprawiającą przyjemność rozrywką czy nią nie jest, uważasz za błąd rzeczowy i przekłamanie? No proszę Cię...

""Jedynym
pozytywnym zabiegiem, na jaki warto zwrócić uwagę jest
wprowadzenie podziału klasa (chłopstwo, mieszczaństwo, szlachta),
Kasta (Żołnierską, Rycerską, Łotrowską, Klerycką oraz
Czarodziejską) oraz profesja."
-A co w tym nowego? W żadnym innym RPG fantasy nie ma podziałów społecznych czy na klasy profesyjne?"

A ile systemów RPG fantasy istniało przed KC? Ile było znanych przeciętnemu, polskiemu graczowi? Całe mnóstwo o podobnych założeniach, nieprawdaż?

"z tym małym szczegółem, ze pani się nie myli co do opinii, tylko co do faktów. "

Co do faktu, myślę się co najwyżej jednego. Oczywiście sprawdzę go dokładniej w innych źródłach i zweryfikuję. Jeśli rzeczywiście się mylę co do autorstwa przypisywanemu grze, poprawię, przeproszę i zwrócę honor.
Inne zarzucane mi "błędy rzeczowe" nie dotyczą faktów, ale ich subiektywnego postrzegania przeze mnie.

Właśnie! Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na pewien subtelny fakt. Mój tekst pisany jest z myślą o czytelnikach - laikach, nie wytrawnych graczach, którym należy przedstawić grę za pomocą precyzyjnych, skomplikowanych sformułowań. Założenie jest takie, że nie tylko osoba znająca choć ogólnie tematykę gier fabularnych, ale każdy przeciętny czytelnik, ma zrozumieć co mam na myśli.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

PD

wercin_17:
"Ja chciałbym tylko dodać tak dla ścisłości, że recenzja wyraża subiektywną opinię danej osoby i jeśli komuś nie podoba się coś, to ma prawo o tym pisać, jeśli uzna coś za dziwne, tak samo może o tym wspomnieć."
Tekst zawiera nie tylko opinie, ale przekłamania (głównie).

portret użytkownika tess

Oskarżenia wypada poprzeć

Oskarżenia wypada poprzeć dowodami.

EDIT: Żeby nie było - nie jest dowodem: "Nam ta gra się nie podoba, więc recenzentka jest głupia".

portret użytkownika Gotan

Wybacz, ale ja w tekście

Wybacz, ale ja w tekście przekłamań nie znalazłem. Podane przez Ciebie przykłady przekłamaniami nie są, są to jedynie opinie osoby, która właśnie w ten sposób odebrała KC.

________________________________________
Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas...

portret użytkownika PD

PD

Lorelay:
"I to ma być straszne przekłamanie faktów?"
-To dopiero początek :P Poza tym nie twierdzięłm, ze "straszne".

"Ok, mamy widocznie inne wiadomości. Tu można by zarzucić mi błąd rzeczowy. Ale czy nawet jeśli go popełniłam, ma to tak ogromne znaczenie? Nawet jeśli znam błędną historię stworzenia gry, nie oznacza to, że w praktyce musi mi się ona podobać lub nie"
-Jak się bierzesz za opisanie czegoś, to wypada sie zorientować. W tym przypadku juz się rozminełas z faktami, a do faktów się odnosze, a nie tego czy Ci sie gra podoba czy nie. Może ci się niepodobać, Twoja sprawa.

"Ależ to w moim mniemaniu jest typowy świat fantasy. Przedstawienie orków mnie akurat nie szokuje"
-W Twoim mniemaniu i na mniemaniu się kończy. W którym typowym świecie fantasy światem rzadzą orki? Ciebie to nie szokuje, ale dla licznych osób wychowanych na Tolkienie czy "młotku" jest to szok nie do przeskoczenia. Co dopiero mówić o innych udziwniajacych elementach.

"Nie rozumiem też czemu miałoby to oznaczać podawanie nieprawdziwych faktów. Przecież to czy coś jest dla mnie typowym światem fantasy czy nim nie jest to również moja subiektywna opinia."
-teraz to >subiektywan opinia<, a wcześniej >opis systemu<. Tak się skałda, zę w swoim opisie stwierdzasz, ze świat jest >typowy< i bez >udziwnień<, tymczasem w KC są liczne elementy zupełnie inne niż w >typowym fantasy<, o kórych nawet nie wspominasz.

" Natomiast świat KC JEST światem fantasy i nie podlega to chyba wątpliwości. A czy typowym? Zależy co dla kogo jest typowe."
-To skad to >typowe< okreslenie w >opisie systemu< ? Moze niech każdy sobie wyrobi zdanie czy to dla niego >typowe< ? Tym bardziej, ze aż się prosi, żeby wspomnieć o tym co jest nietypowe i wychodzi poza schematy znane z klasyki fantasy czy RPG (a o czym nie wspominasz).

"Dla mnie kwestia mechaniki KC jest czymś ciężkim i skomplikowanym i również nie jest to przekłamywanie faktów ale opinia osoby"
-Twierdzenie, ze w KC jest >niesamowita ilość< współczynników, podczs gdy jest ich mniej wiecej tyle co w innych systemach to JEST przekłamanie.
Uczciwie byłoby też napisać, że odporności jest 10, a nie wyliczać 7 (czyli prawie wszystkie) i twierdzić, że oprócz tego jest ich o wiele więcej. Sa to przekłamania i tyle.

"Jeśli ironizuję, oznacza, że nie znam tematu? Tutaj wyraźnie czytelnik ma problem ze zrozumieniem zawartej w tej uwadze aluzji. Albo ja jako autor mam problem, gdyż nie potrafiłam zawrzeć w tym zdaniu aluzji czytelnej i jasnej. Jakkolwiek, aluzja została błędnie zrozumiana, a to nie stanowi dowodu na nieznajomość systemu."
- O ile zauwazyłem to pani tekst przedstawiony jest jako >opis systemu< i bynajmniej nie znajduje się w żadnym kąciku satyrycznym, tylko w dziale o systemach RPG.
Zatem wypadałoby umieszczać tu rzetelne i konkretne informacje odnosnie systemu, a nie dawac upust swojej złosliwości.
A rzetelna informacja jest taka, ze w KC jest 10 odporności, kazda z nich odpowiada za odpornośc na szereg czynników, a ich opis umozliwa MG szybkie dopasowanie czynnika do odpowiedniej odporności. To może się oczywiscie podobac lub nie, ale to co się pani subiektywnie nie podoba nie jest >opisem systemu<.

"W moim mniemaniu się nie sprawdzają. To czy dla kogoś coś jest sprawiającą przyjemność rozrywką czy nią nie jest, uważasz za błąd rzeczowy i przekłamanie? No proszę Cię"
-Skoro mnie i wiele innych osób ta gra bawi, to znaczy, ze autor nie zapomniał o idei RPG. Ponownie jest to pani subiektywna opinia, nie majaca żadnego zwiazku z >opisem systemu<.

"A ile systemów RPG fantasy istniało przed KC? Ile było znanych przeciętnemu, polskiemu graczowi? Całe mnóstwo o podobnych założeniach, nieprawdaż?"
-Profesje czy klasy społeczne istnieją praktycznie w każdy systemie fantasy. Szczególnie w tych z czasów sprzed KC. A czy gracze je znali czy nie to juz inna inszość.

"Właśnie! Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na pewien subtelny fakt. Mój tekst pisany jest z myślą o czytelnikach - laikach, nie wytrawnych graczach, którym należy przedstawić grę za pomocą precyzyjnych, skomplikowanych sformułowań."
-Dla laika to wypadałoby w ogóle najpierw napisać co to jest RPG bo bez tego co mu po opisie jakiegokolwiek systemu. A dla kogoś kto już wie co to RPG wypadałoby robiąc >opis systemu< trzymac się faktów, a nie pisać tekst satyryczny pełen przeinaczeń, złosliwości i wyolbrzymień.

"Założenie jest takie, że nie tylko osoba znająca choć ogólnie tematykę gier fabularnych, ale każdy przeciętny czytelnik, ma zrozumieć co mam na myśli"
-To akurat rozumiem. Ma pani na mysli, ze wspomniana gra jest bezdennie głupa, a autor nie wiedział co czyni. Ta subiektywna opinię popiera pani jednak karykaturalnymi przeinaczeniami. Moze warto byłoby spróbowac zagrać w KC i sprawdzić samemu, czy trzeba tak strasznie duzo liczyć i czy swiat jest taki okropnie typowy?

Pzdr.

portret użytkownika tess

Proszę o definicję, najlepiej

Proszę o definicję, najlepiej z kilku naukowych źródeł (bo przecież innych nie uznajemy, dla każdego laika coś innego może być nietypowe - i jeszcze, na macki Cthulhu, trzeba by uznać, że Lorelay też może mieć własną opinię o typowości) typowego świata fantasy. I uzasadnienie, dlaczego orki nie mogą tam rządzić światem.

Dziękuję.

portret użytkownika Vivaldi

Szczerze mówiąc, dla mnie ta

Szczerze mówiąc, dla mnie ta dyskusja jest trochę groteskowa. Biorąc pod uwagę wkład włożony w pisanie poszczególnych komentarzy, można by było równie dobrze napisać jedną albo dwie kolejne recenzje, tym razem prezentujące opinię "tej drugiej strony". Zamiast tego wylewane są żale, jaka to Lorelay jest niedobra, bo napisała że nie lubi nadmiernej ilości obliczeń w trakcie gry. No ludzie, litości.

Nie wiem, czy to miał byc opis, czy recenzja, ale autorka miała prawo zaprezentować swoją ocenę, czy to w sposób grobowo poważny, czy też kąśliwy i ironiczny. A zamiast tracić czas i energię na zarzucaniu "przekłamań" temu, co jest "opinią", co jest "typowym fantasy" a co nie, lepiej byłoby napisac własny opinię. Było by to zdecydowanie bardziej produktywne.

--------
Say "Auf Wiedersehen" to your Nazi balls!
/Hugo Stiglitz "Inglourious Basterds"/

portret użytkownika PD

PD

Właśnie przeczytałem opisy pozostałych gier RPG na tym portalu.
O dziwo wszędzie autorka ta sama, a udało się użyc zwrotów: "w moim mniemaniu", albo "moim zdaniem" zamiast autorytarnych stwierdzeń.
Zaden system nie został potraktowany tak zlośliwie jak KC. W przypadku niektórych udaje sie nawet wyliczyć dokładnie jakie współczynniki tam występują bez karykaturalnych wyolbrzymień.

W przypadku absurdów wystepujacych w niejednym systemie udawało się autorce nawe doszukiwac jakiś sensownych usprawiedliwień tego stanu rzeczy.

tess:
"dlaczego orki nie mogą tam rządzić światem."
-Pewnie moga. ale w latach 80-tych, kiedy powstawały KC traktowanie orka, jako istoty inteligentnej, "ludzkiej", czy wręcz sprawujacej władze nad swiatem było bardzo nietypowe i nowatorskie na tle literatury i RPG fantasy.
Robiąc >opis systemu< wypada zaznaczac takie elementy. W przypadku innych RPG opisanych na tym portalu autorce udawało się zaznaczyć co je wyróżnia. W przypadku KC jakoś się nie udało.

portret użytkownika tess

"Mi osobiście od razu nasuwa

"Mi osobiście od razu nasuwa się na myśl"
"Jednym słowem: dla humanisty, takiego jak ja, definitywnie nie do przetrawienia."

"Jedynym pozytywnym zabiegiem, na jaki warto zwrócić uwagę"

Ależ jest, jest dokładnie to samo :) I podkreślony subiektywizm, i zaznaczenie tego, co według autorki grę wyróżnia. Tylko mniej zacietrzewienia czytelnika potrzeba, by to dostrzec :)

EDIT: A powyższy argument oczywiście puszczam mimo uszu, bo prosiłam o definicję z naukowego źródła.

portret użytkownika PD

PD

vivaldi:
"wylewane są żale, jaka to Lorelay jest niedobra, bo napisała że nie lubi nadmiernej ilości obliczeń w trakcie gry"
-Nic z tych rzeczy. Lorelay nie napisała, że "nie lubi", tylko pod pozorem opisu systemu zrobiła tekst dezinformujący, zawierajacy treści wręcz karykaturalne. Na portalu opisanych jest kilkanaście RPG-ów, a w taki sposób potraktowano tylko KC.

"Nie wiem, czy to miał byc opis, czy recenzja, ale autorka miała prawo zaprezentować swoją ocenę, czy to w sposób grobowo poważny, czy też kąśliwy i ironiczny"
-Jezeli to jest zamieszczone jako >opis systemu<, a obok inne systemy pisane sa całkiem rpzyzwoicie, to i tu powinien byc normalny opis, a nie wyzłosliwianie się.

"zamiast tracić czas i energię na zarzucaniu "przekłamań" temu, co jest "opinią""
-To nie są opinie, tylko przekłamania. Skoro autorka twierdzi, że L5K ma prostą mechanikę przy swoich 11 współczynnikach, 5 kręgach i obliczaniu prestiżu to jak można jednoczesnie twierdzić, że w KC jest jakaś "niesamowita ilość" współczynników?
Ja pytam, czy Lorelay grała w KC, czy zrobiła opis na podstawie złosliwej relacji kogoś kto prywatnie nie lubi sie z autorem?

gotan:
"Wybacz, ale ja w tekście przekłamań nie znalazłem."
-a szukałeś ?

"Podane przez Ciebie przykłady przekłamaniami nie są, są to jedynie opinie osoby, która właśnie w ten sposób odebrała KC"
-tekst jednak nie jest zatytułowany "Moje wraznia o KC" tylko "OPIS SYSTEMU". I jako opis powinien byc jak najbardziej opisowy, pozbawiony subiektywnych ocen lub subiektywne oceny opowinny być oddzielone sformułowaniami typu "moim zdaniem", "osobiscie uważam, że" dokładnie tak jak w przypadku opisów wszystkich pozostałych systemów na tym portalu.

tymczasem ten >opis systemu< nie zawiera praktycznie zadnych informacji o samej grze. Zamiast tego mamy złośliwą satyrę. Oczywiście autorka ma prawo do swojej opini, nawet złośliwej (jesli jej sie gra nie podoba), ale niech ja zachowa sobie do dyskusji na jakims forum, a jak bierze się za opis, to niech zrobi opis (tak jak w przypadku kilkunastu innych opisów na tym portalu).

portret użytkownika Lorelay

"Ja pytam, czy Lorelay grała

"Ja pytam, czy Lorelay grała w KC, czy zrobiła opis na podstawie złosliwej relacji kogoś kto prywatnie nie lubi sie z autorem? "

Oczywiście, najprawdopodobniej sypiam lub przyjaźnię się z prywatnym wrogiem autora systemu (np. kimś z konkurencji lub jego teściową)i jest to podstawowym powodem napisania tego tekstu. Jednym słowem, na tyle nie szanuję własnej pracy, by mi się chciało wykonywać ją dla tak niskich pobudek ;)

""Podane przez Ciebie przykłady przekłamaniami nie są, są to jedynie opinie osoby, która właśnie w ten sposób odebrała KC"
-tekst jednak nie jest zatytułowany "Moje wraznia o KC" tylko "OPIS SYSTEMU". I jako opis powinien byc jak najbardziej opisowy, pozbawiony subiektywnych ocen lub subiektywne oceny opowinny być oddzielone sformułowaniami typu "moim zdaniem", "osobiscie uważam, że" dokładnie tak jak w przypadku opisów wszystkich pozostałych systemów na tym portalu.

tymczasem ten >opis systemu< nie zawiera praktycznie zadnych informacji o samej grze. Zamiast tego mamy złośliwą satyrę. Oczywiście autorka ma prawo do swojej opini, nawet złośliwej (jesli jej sie gra nie podoba), ale niech ja zachowa sobie do dyskusji na jakims forum, a jak bierze się za opis, to niech zrobi opis (tak jak w przypadku kilkunastu innych opisów na tym portalu). "

Jak napisałam poniżej - powinnam dla ścisłości nazwać tekst inaczej np. Moje wrażenia... Do tego się przyznaję. Natomiast to jaką formę obieram pisząc go jest już moim prywatnym interesem. Tutaj nikt nie narzuca mi co, o czym i w jakiej formie mam pisać. Piszę na co mam ochotę i jeśli mam zamiar napisać "złośliwą satyrę" to ją piszę. Autorem tego tekstu jestem ja. Jeśli chcesz w tym miejscu widzieć inną formę - zakończ proszę czczą dyskusję i napisz taki tekst.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

Tess: "Ależ jest, jest

Tess:
"Ależ jest, jest dokładnie to samo :)"
Nie jest. Zwrot "mi osobiscie" pojawia się dopiero po całym potoku karykaturalnych okresleń udajacych >opis systemu< i odziela go od tego co jest już jest czysto złośliwym czepianiem się.

portret użytkownika tess

Mylisz się, tekst jest

Mylisz się, tekst jest podpisany:

Kryształy Czasu - opis systemu
Published luty 1, 2009, 10:30 po południu | by Lorelay

Co automatycznie oznacza, że to opis z punktu widzenia Lorelay. Gdyby tekst nie przystawał do pozostałych na stronie, zostałby usunięty ponad rok temu.

A jeśli dalej chcesz spamować i atakować innych użytkowników, załóż sobie temat "flejm" na forum.

portret użytkownika Lorelay

Tak się składa, że ten tekst

Tak się składa, że ten tekst pisany był jako ostatni w cyklu. Zostawiłam sobie na koniec system do którego ewidentnie nie mam serca. Tak więc w przypadku poprzednich nadałam artykułom formę w miarę obiektywną. Pisząc powyższy za bardzo korciło mnie, by jednak z obiektywizmu zrezygnować i przedstawić system subiektywnie. Miałam do tego pełne prawo jako autor artykułu.

Za niedociągnięcie można uznać z kolei zatytułowanie go <>. Już tłumaczę. Nie było sensu stwarzania dla jednego testu osobnego działu pt. Recenzje systemów. Wrzuciłam więc tam, gdzie pasował bardziej. Natomiast zdecydowanie lepiej przystaje do opisów systemów niż drugiego obecnego tu działu dotyczącego RPG.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika kamil

> Kryształy Czasu - opis

> Kryształy Czasu - opis systemu
> Published luty 1, 2009, 10:30 po południu | by Lorelay

Dla mnie to jest stwierdzenie, że autorem tego artykułu jest pani: Lorelay. Jeśli ma to oznaczać, że 'wg' to powinno to być w języku polskim. A poza tym wyraźnie pisze, dodany/opublikowany przez Lorelay. Ale nie pisze nigdzie 'wg'.

Jeśli redaktor tego portalu dodaje opisy systemów wg swojego uznania i nie trzyma się przy tym faktów to trochę anty reklama całego portalu.

Jak na przekór redakcja broni autorkę, zamiast sprawdzać fakty zarzucone przez użytkowników w komentarzach;)

EDIT:

ps: nie odpowiedziała autorka tego artykułu czy grała kiedykolwiek w KC?

portret użytkownika PD

PD

tess:

"Mylisz się, tekst jest podpisany:
Kryształy Czasu - opis systemu
Published luty 1, 2009, 10:30 po południu | by Lorelay"
-I co z tego, że jest podpisany skoro nie spełnia kryteriów >OPISU< ? ta sama osoba przeciez moze zrobić 2 zupelnie rózne teksty, jeden moze być opise systemu, a drugi złosliwą satyrą. Może nawet zrobiła, tylko pomyliła sie przy wysyłaniu?

"Gdyby tekst nie przystawał do pozostałych na stronie, zostałby usunięty ponad rok temu."
Przeczytałem wszystkie, i uwazam, że ten nie przystaje do reszty.
Mam prawo do takiej opinii??
Co wiecej moge tą opinie uargumentować.

"A jeśli dalej chcesz spamować i atakować innych użytkowników, załóż sobie temat "flejm" na forum."
-Serdeczne dzieki za takie zaproszenie. Chcecie zobaczyć jak ten pseudo-opis ma się do KC, to zapraszam na małą sesje.

portret użytkownika Lorelay

A przepraszam bardzo, mam

A przepraszam bardzo, mam teraz udowadniać publicznie, że grałam? Przedstawić dowody, zdjęcia z sesji, zapis cyfrowy, powołać świadków? Proces przeciwko mnie już się rozpoczął? ;)
Jeśli uważasz inaczej, na słowo nie uwierzysz mi i tak. Więc po co mam odpowiadać?

W powyższych zarzutach, wybaczcie, ale znajduję jedynie urażoną fanowską dumę. Tak na dobrą sprawę jaki byłby inny powód tej dyskusji? Przecież nie troska o merytoryczną stronę portalu, wyrażana przez dwoje nowych użytkowników?
Skoro ten tekst nie godzi w dumę założycieli i właścicieli portalu (mniejsza o to, że jednym z założycieli jestem akurat ja we własnej osobie), nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś inny miałby bardziej się troszczyć o dobre imię Efantastyki niż oni.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

PD

Lorelay:
"Zostawiłam sobie na koniec system do którego ewidentnie nie mam serca."
-To widac.

"Tak więc w przypadku poprzednich nadałam artykułom formę w miarę obiektywną. Pisząc powyższy za bardzo korciło mnie, by jednak z obiektywizmu zrezygnować i przedstawić system subiektywnie."
- To tez widac i dlatego tekst ten kompletnie nie przystaje do reszty.

"Miałam do tego pełne prawo jako autor artykułu."
-tu juz mam wątpliwości. Skoro ma to byc >opis systemu< i znajduje się obok innych, obiektywnych, rzetelnych >opisów systemu< to tez powinien spełniac te kryteria.
W tych okolicznościach ten tekst napewno wprowadziłby laika w błąd.

"Za niedociągnięcie można uznać z kolei zatytułowanie go <>. Już tłumaczę. Nie było sensu stwarzania dla jednego testu osobnego działu pt. Recenzje systemów."
-Marne to tłumaczenie. Skąd w ogóle wiadomo, że dział "Recenzji" nie zostałby poszerzony? Może byłoby tam wiecej tekstów?

portret użytkownika Lorelay

Dobrze. Przekonałeś mnie.

Dobrze. Przekonałeś mnie. Jeśli Tess i Gotan wyrażą na to zgodę w wolniejszej chwili założę dział "Recenzje" i przeniosę tam ów tekst. Wtedy jego istnienie i forma będą całkowicie uzasadnione. Niestety, musicie, moi drodzy, poczekać na to do wieczora, bo teraz muszę wracać do pracy i to w trybie natychmiastowym. Mam nadzieję, że nikomu krzywdy nie wyrządza fakt, że tekst powisi tu jeszcze kilka godzin, skoro wisiał dobre półtora roku.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

PD

"W powyższych zarzutach, wybaczcie, ale znajduję jedynie urażoną fanowską dumę. Tak na dobrą sprawę jaki byłby inny powód tej dyskusji? Przecież nie troska o merytoryczną stronę portalu, wyrażana przez dwoje nowych użytkowników?"
-A moze po prostu lubimy ten system i jego autora, a zawarte tu sformułowania uwazamy za krzywdzace ?

"nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś inny miałby bardziej się troszczyć o dobre imię Efantastyki niż oni."
-Widzisz czasem coś poza czubkim swojego portalu :D ?

"w wolniejszej chwili założę dział "Recenzje" i przeniosę tam ów tekst"
-Ta...prima aprilis :D

Ostatnio miałem w planie zrobić opis KC dla laikow, może wysle go tu w zastepstwo :P

portret użytkownika tess

Redakcja do sprawdzania miała

Redakcja do sprawdzania miała JEDEN zarzut - inne autorstwo systemu. Ale autorka artykułu zdążyła już poinformować, że sprawdzi. Tak się składa, że w różnych źródłach podawane są różne informacje - Lorelay na pierwsze zastrzeżenie poinformowała, że sięgnie do większej ilości źródeł i upewni się - a jeśli potwierdzi się jej błąd, wyedytuje i przeprosi. Czyli zachowała się dokładnie tak, jak powinna. Jakby natychmiast rzuciła się edytować artykuł, sama zwróciłabym jej uwagę, że za bardzo ufa - było nie było - anonimowym komentarzom z Internetu.

Reszta uwag to tupanie nóżką i urażona duma fana - nie widzę powodu do reagowania, do momentu, w którym jedna ze stron nie zacznie obrażać drugiej.

Jeśli uważacie, ze działa to na niekorzyść portalu - to trudno. Wasze prawo, Wasza opinia. Tak jak opinia Lorelay o grze i opinia redakcji Efantastyki o jej artykule.

portret użytkownika Lorelay

"W powyższych zarzutach,

"W powyższych zarzutach, wybaczcie, ale znajduję jedynie urażoną fanowską dumę. Tak na dobrą sprawę jaki byłby inny powód tej dyskusji? Przecież nie troska o merytoryczną stronę portalu, wyrażana przez dwoje nowych użytkowników?"
-A moze po prostu lubimy ten system i jego autora, a zawarte tu sformułowania uwazamy za krzywdzace ?

A jaka jest różnica między "urażoną fanowską dumą" a "lubieniem systemu i jego autora"? Poza, rzecz jasna, nomenklaturą?

"nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś inny miałby bardziej się troszczyć o dobre imię Efantastyki niż oni."
-Widzisz czasem coś poza czubkim swojego portalu :D ?

Owszem. Jednak sam powołałeś się na fakt, iż tekst jest Twoim zdaniem "antyreklamą dla portalu".

"w wolniejszej chwili założę dział "Recenzje" i przeniosę tam ów tekst"
-Ta...prima aprilis :D

Bynajmniej.

Ostatnio miałem w planie zrobić opis KC dla laikow, może wysle go tu w zastepstwo :P

Ależ proszę bardzo. Od początku przecież do tego Cię namawiamy :)

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

Lorelay: "Jednak sam

Lorelay:
"Jednak sam powołałeś się na fakt, iż tekst jest Twoim zdaniem "antyreklamą dla portalu". "
-Ja ??

Tess:
"Reszta uwag to tupanie nóżką i urażona duma fana - nie widzę powodu do reagowania."
-O przepraszam, pod hasłem "opis systemu" zamieściliscie tekst, który o samym systemie mówi niewiele, za to przestawia go w jakiejś karykaturalnej, ośmieszajacej formie. Zasłanianie się "subiektywna opinią" jest tu nieodpowiednie bo pozostałe systemy zostały opisne w miare obiektywnie.

portret użytkownika Lorelay

Oj, przepraszam. Nie Ty,

Oj, przepraszam. Nie Ty, tylko Twój kolega reprezentujący ten sam front ;)

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika kamil

tess: > Redakcja do

tess:

> Redakcja do sprawdzania miała JEDEN zarzut - inne autorstwo systemu.

a inne?

> ... odporności na wszystko, traktowane każda z osobna (na omamy, klątwy, szok psychiczny, efekty nadprzyrodzone, wyziewy, elektryczność, polimorfię itd itd). Mi osobiście od razu nasuwa się na myśl pytanie, czemu nie ma np. odporności na nieprzyjemne wonie albo zawartość azotu w powietrzu, tudzież natężenie głosu szczekających psów.

Akurat te odporności są, z których pani Lorelay się naśmiewa co przeczy znajomości systemu przez autorkę arta - stąd też moje było pytanie - czy autorka grała w ten system i nie chodziło mi o jakieś dowody. Autorka nawet nie zerknęła na dostępne źródła w internecie opisujące KCki oraz ich stan faktyczny. Tak więc rzetelność tego arta wprowadza mocno w błąd początkujących graczy, co gorsza zniechęca ich do niego.

portret użytkownika Lorelay

A czy moim celem miało być

A czy moim celem miało być zachęcenie? Przecież wcale nie musiało. Nikt mi nie płaci za reklamę :P

A co do odporności, jak mówiłam, moja aluzja nie została zrozumiana tak, jak założyłam. Nie wnikam czy wina jest po mojej stronie (aluzja nieczytelna) czy po stronie czytelnika. Jednakże miałam na myśli nie to czy da się to nieszczęsne natężenie azotu w powietrzu i odporność na nie określić czy też nie. Przykłady są przedstawieniem absurdów, dlatego są skonkretyzowane ( nie napisałam natężenie czegoś w czymś tylko azotu w powietrzu - celowe, karykaturalne ukazanie). Bawi mnie fakt, że takimi rzeczami zajmują się ludzie w czasie gry i dlatego podałam durne przykłady. Chodziło mi konkretnie o to, że równie dobrze mogłyby istnieć osobne odporności na ów azot lub szczekanie. TO JEST ZŁOŚLIWOŚĆ I IRONIA, KARYKATURA i SARKAZM - temu nie przeczę. Ale NIE JEST TO BŁĄD RZECZOWY.

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika tess

To właśnie dowodzi znajomości

To właśnie dowodzi znajomości systemu :) I tego, że nie przypadł do gustu. Milionowe cytowanie tego samego nie zmieni mojej opinii. Kropka.

portret użytkownika kamil

tess: wiesz ciężko to

tess:

wiesz ciężko to stwierdzić czytając "Opis systemu". Zwłaszcza, że początkujący gracz, który nie zna KC uzna, że jest tak jak napisała autorka - a tak nie jest. Można uznać ten art za przekłamanie, a nie "Opis systemu".

> Mam nadzieję, że nikomu krzywdy nie wyrządza fakt, że tekst powisi tu jeszcze kilka godzin, skoro wisiał dobre półtora roku.

Tego nie wiemy - ile graczy uznało KC za system nie wart uwagi czytając o nim kłamstwa przez ostatni rok.

portret użytkownika Lorelay

Oj, przepraszam. Fanowska

Oj, przepraszam. Fanowska duma jest dla niektórych krzywdą ;)

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika tess

Czy naprawdę zakładasz, że

Czy naprawdę zakładasz, że skoro podjęłam decyzję, że tekst zostaje, to wmawianie mi, że nie powinien, da cokolwiek? :)

Tekst wisi tu od roku, zaakceptowałam go. Możecie do woli wklejać epistoły o wyrządzonej Wam krzywdzie, ponieważ uważam, że jest urojona. Równie dobrze możecie zasypać urażonymi komentarzami negatywną recenzję "Zmierzchu", moje opowiadania albo któryś z blogów. Do negatywnych komentarzy macie prawo. Do domagania się zmiany treści artykułów teoretycznie też... ale na domaganiu się to prawo się kończy. Wypowiedzieli się już wszyscy admini i połowa redakcji, więc... ja tu widzę walkę z wiatrakami.

Możesz napisać własny tekst - jeśli będzie lepszy, zawiśnie. Dziwię się, że nie szkoda Ci klawiatury na powtarzanie tego samego w kółko. Zwyczajnie mnie to dziwi :)

portret użytkownika PD

PD

"Jednakże miałam na myśli nie to czy da się to nieszczęsne natężenie azotu w powietrzu i odporność na nie określić czy też nie. Przykłady są przedstawieniem absurdów, dlatego są skonkretyzowane ( nie napisałam natężenie czegoś w czymś tylko azotu w powietrzu - celowe, karykaturalne ukazanie)."
-Sa przykałdem absurdów...których w KC nie ma!
Poza tym jezeli to miał byc >opis systemu< to po co to celowe i karykaturalne wysmiewanie się ?

"A czy moim celem miało być zachęcenie? Przecież wcale nie musiało."
-Z tytułu "opis systemu" i innych obiektywnych opisów wnosze, ze celem miało byc obiektywne opisanie co gracz i MG moze znaleźć w systemie. Tymczasem tego tu nie ma.

"Bawi mnie fakt, że takimi rzeczami zajmują się ludzie w czasie gry i dlatego podałam durne przykłady. "
-tyle, ze to nie są >durne przykłady< z systemu, który pani opisuje.

"Chodziło mi konkretnie o to, że równie dobrze mogłyby istnieć osobne odporności na ów azot lub szczekanie."
-Równie dobrze ?! To, ze system odróznia odpornośc na ogień od odporności na iluzję oznacza, że rownie dobrze mógłby wyróznić osobna odporność na szczenianie? Dziwne, jak czytałem pani inne teksty to wydawąlo mi się, że jest pani inteligentna.

"TO JEST ZŁOŚLIWOŚĆ I IRONIA, KARYKATURA i SARKAZM - temu nie przeczę. Ale NIE JEST TO BŁĄD RZECZOWY. "
-Z pewnością nie ejst to "opis systemu", a zatem jest to celowe przekłamanie.

"Oj, przepraszam. Fanowska duma jest dla niektórych krzywdą"
-Od poczatku twierdziliśmy, ze przedstawiła pani wykrzywiony i nieobiektywny obraz systemu. teraz wiemy juz, ze celowo przedstawiła pani system w sposób karykaturany i złosliwy. Ciekawy jestem pani reakcji gdyby ktoś w podonby sposób, celowo, złośliwie i karykaturanie recenzował twórczośc pani, pani znajomych czy pani ulubinych autorów. Przy okazji opisu L5K i mojego małego komentarza widzielismy już bardzo agresywną reakcje tess. znaczy nie jest to dla was zbyt miłe, a to co ja tam zrobiłem to jeszcze mały pikuś, bo jedynie zwróciłem uwagę na drobne niescisłości w opisie, a nie zaatakowałem go w sposob bezlitosnie złosliwy, ironiczny czy karykaturalnie przekręcając sens pani tekstu (tak jak pani czyni z mechaniką KC).

tess:
"To właśnie dowodzi znajomości systemu :)"
-Raczej nie znajomosci. Poza tym >opis< raczej powinien skupić się na tym co jest w systemie, a nie na jakimś karykaturalnym przeinaczaniu.

"I tego, że nie przypadł do gustu."
-trudno. Wcale nie musiał. Ale branie się za opisywanie czegoś zobowiazuje, szczeólnie jesli obok zamieszcza się obiektywne czy wręcz reklamowe opisy innych systemów.

"Czy naprawdę zakładasz, że skoro podjęłam decyzję, że tekst zostaje, to wmawianie mi, że nie powinien, da cokolwiek?"
-Ach, czyli decyzja podjęta? Zero refleksji nad własnymi błędami?

"Tekst wisi tu od roku, zaakceptowałam go. "
-Rok temu nie znałem waszego portalu.

"Możecie do woli wklejać epistoły o wyrządzonej Wam krzywdzie, ponieważ uważam, że jest urojona."
-Ktos komus zrobił krzywdę? Po prostu zwrocono wam uwagę, ze publikujecie jakies durnoty. Jezeli zamiast poprawy stanu rzeczy i zamieszczenia normalnego opisu wolicie brnąc w utrzymanie bzdur, to wasza sprawa. Szczerze to jedak nie spodziewałem sie takiej reakcji.

"Możesz napisać własny tekst - jeśli będzie lepszy, zawiśnie. Dziwię się, że nie szkoda Ci klawiatury na powtarzanie tego samego w kółko. Zwyczajnie mnie to dziwi :)"
-Mnie dziwi jak można miec takie klapki na oczętach.

portret użytkownika tess

"Mnie dziwi jak można miec

"Mnie dziwi jak można miec takie klapki na oczętach."

I vice versa :)
Od początku tej wymiany zdań jestem przede wszystkim zdziwiona :)

Do reszty nie chce mi się odnosić, ponieważ mamy różne definicje błędów, krzywdy, opinii, subiektywizmu i paru innych pojęć :)

portret użytkownika Lorelay

"Dziwne, jak czytałem pani

"Dziwne, jak czytałem pani inne teksty to wydawąlo mi się, że jest pani inteligentna. "

A to jest już personalna obelga. Wydawało mi się, że rozmawiamy o tekście, nie o mojej inteligencji lub jej braku. I przepraszam bardzo, ale kto w takim razie tu jest agresywny?

"Ciekawy jestem pani reakcji gdyby ktoś w podonby sposób, celowo, złośliwie i karykaturanie recenzował twórczośc pani, pani znajomych czy pani ulubinych autorów"

Zdaje mi się, że gdzieś w tym(ewentualnie o L5K) temacie napisałam jak reaguję w takich sytuacjach. Z pewnością nie obrażam się i nie twierdzę, że ktoś wyrządza mi krzywdę. Nie przeszkadza mi jakoś wybitnie, że inni krytykują to, co mnie się podoba. Cóż... odmienne gusta i tyle. Było takie mądre łacińskie przysłowie. Zna je Pan? ;) Natomiast zdaję sobie sprawę też z tego, że moi znajomi nie robią czegoś dobrze tylko dlatego, że są moimi znajomymi. Wszyscy tu świadkami, że gdy piszą chałę jestem pierwszą, która im to otwarcie mówi. Ja sama też nie jestem alfą i omegą, nie trafiam w gusta wszystkich czytelników i logiczne jest, że jednym moje teksty się podobają, innym nie. Nie widzę tu powodu do czucia się urażoną i skrzywdzoną.

"Przy okazji opisu L5K i mojego małego komentarza widzielismy już bardzo agresywną reakcje tess."

Agresywną? Proszę wybaczyć, ja w tej wypowiedzi nie widzę agresji. Pojęcie agresji też macie inne niż my?
W którym miejscu tess obrzuciła kogoś wykrzyknikami, wulgaryzmami czy wyzwiskami? Dla mnie większą agresją jest mówienie komuś "wydawąlo mi się, że jest pani inteligentna." Ale widocznie nie mam również pojęcia o tym, czym jest agresja.

"-Ktos komus zrobił krzywdę?"

Tak twierdzi kolega Kamil. Tymi słowy dokładnie.

"Jezeli zamiast poprawy stanu rzeczy i zamieszczenia normalnego opisu wolicie brnąc w utrzymanie bzdur, to wasza sprawa. Szczerze to jedak nie spodziewałem sie takiej reakcji. "

A jaka powinna być reakcja? Natychmiastowe usunięcie tekstu i przeproszenie połowy świata? Tylko dlatego, że pojawiły się dwie osoby, które postanowiły się tego domagać i nie czynić tu nic poza tym domaganiem?

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika Eviva

Ludzie! Elfy! Gobliny!

Pax Vobiscum, święta mamy!

portret użytkownika PD

PD

"A to jest już personalna obelga. Wydawało mi się, że rozmawiamy o tekście, nie o mojej inteligencji lub jej braku. I przepraszam bardzo, ale kto w takim razie tu jest agresywny?"
- Jak mawiają jankesi >just testing<. Oczywiście było to zagranie niemniej złośliwe i agresywne niż twierdzenie, że autor KC zapomniał o idei RPG i odporności na szczekanie.

"Zdaje mi się, że gdzieś w tym(ewentualnie o L5K) temacie napisałam jak reaguję w takich sytuacjach. Z pewnością nie obrażam się i nie twierdzę, że ktoś wyrządza mi krzywdę."
-Oczywiście wcale się pani nie obraża, ani nie obrusza. Sam przed chwilą widziałem !

"Było takie mądre łacińskie przysłowie. Zna je Pan? "
-Znam, ale to przysłowie akurat jest głupie. Kto jak kto, ale kobiety powinny o tym najlepiej wiedzieć.

"Agresywną? Proszę wybaczyć, ja w tej wypowiedzi nie widzę agresji. Pojęcie agresji też macie inne niż my?"
-Oczywiście, że agresywną. Zero zastanowienia się nad tematem, czy zasadnością uwagi, tylko od razu z paszczą.

"W którym miejscu tess obrzuciła kogoś wykrzyknikami, wulgaryzmami czy wyzwiskami?"
-a to muszą być wyzwiska, zeby była agresja? A wykrzyknik, owszem trafił się. Zresztą cała odpowiedź była w tonie traktowania z góry i ignorowania merytorycznej strony argumentacji.

"A jaka powinna być reakcja? Natychmiastowe usunięcie tekstu i przeproszenie połowy świata?"
-WOW, po co az połowy? Wystarczy przeprosic autora i graczy :P Tym bardziej, ze sama pani dobrze wie, ze ten tekst nie jest obiektywny, za to bardzo złosliwy.

"Tylko dlatego, że pojawiły się dwie osoby, które postanowiły się tego domagać i nie czynić tu nic poza tym domaganiem?"
-Ja tam się niczego nie domagałem. Po prostu zwróciłem uwagę, ze ten tekst to nie opis KC, tylko jakaś złosliwa karykatura opisu. Wywołało to oczywiście silną reakcje obronną, bo nikt nie lubi jak sie go krytykuje.
A co mozna wiecej zrobic? Ano można zapoznać się z KC i spróbowac napisac równie obiektywnie jak o innych systemach, a jak za trudne to może sie kto inny znajdzie i napisze.

portret użytkownika Venar

Do tej pory tylko czytałem

Do tej pory tylko czytałem wszystkie komentarze, ale pomyślałem że warto jednak zabrać głos.
Nieczęsto zdarza mi się zgadzać z opinią PD ale tym razem w pełni o popieram. Tytuł "artykułu" jednoznacznie wskazuje, że powinien tu znajdować się opis systemu, suche fakty, które przedstawią nam system a nie subiektywną ocenę i to tak złośliwą. Ewentualnie pod spodem w komentarzu można by dodać własną opinią o nim samym, wszak nie każdemu może się podobać. Zawsze byłem przekonany, że tytuł powinien nawiązywać do treści, a w tym przypadku tak nie jest.
Jedynym pomysłodawcą i autorem systemu jest wspomniany wyżej Artur Szyndler i to powinno zostać sprostowane. Wszyscy inni, którzy są wyszczególnieni chociażby w stopce "podręcznika" podpięli się tylko pod jego pomysł.
System wydawany był faktycznie początkowo na łamach pisma "Magia i Miecz", ale to tylko to pismo już nie istnieje, natomiast jego wydawca z tego co wiem trzyma się nieźle.
Mechanika systemu jest bardzo prosta i nie potrzeba dużo liczenia. Bo co powiedzieć o AD&D 4.ed gdzie na obrażenia przy dobrym układzie trzeba rzucać kilkunastoma kostkami, różnego typu a do tego dodawać jeszcze postacie objęte zasięgiem działania. Mnogość współczynników czy odporności to właśnie zaleta systemu, nie wspominając o biegłościach w posługiwaniu się poszczególnym orężem. Zapewniam, że autor pomimo młodego wieku w jakim był w trakcie tworzenia tego systemu dobrze go przemyślał, aczkolwiek malkontenci zawsze się znajdą. "Jeszcze się taki nie urodził..." - jak mawia powiedzenie.
O świecie KC nie będę pisał, bo jedyną jego wadą jest to, że nie jest ukończony choć mamy trochę informacji jak wygląda. I nie jest typowy świat fantasy. Wszak początkową rasą dominujący były reptiliony, a aktualnie władzę sprawują orki - to nie jest typowe nawet dla światów fantasy.
Na zakończenie powtórzę tylko - według tytułu to miał być opis systemu a nie jego recenzja czy krytyka. Autorka jako humanistka powinna o tym wiedzieć.

portret użytkownika Lorelay

"Nieczęsto zdarza mi się

"Nieczęsto zdarza mi się zgadzać z opinią PD ale tym razem w pełni o popieram. Tytuł "artykułu" jednoznacznie wskazuje, że powinien tu znajdować się opis systemu, suche fakty, które przedstawią nam system a nie subiektywną ocenę i to tak złośliwą."

Do nieodpowiedniego zatytułowania tekstu przyznałam się wyżej. W tej kwestii przyznałam rację, uznałam własny błąd i nie widzę potrzeby roztrząsania tego dłużej. Skoro przyznałam rację, to po co? ;)

"-Oczywiście wcale się pani nie obraża, ani nie obrusza. Sam przed chwilą widziałem !"

Stwierdzenie, że uznaję cos za personalną obelgę nie jest obrażaniem się. Ciekawa jestem w jaki sposób przez internet można odczytać czyjes intencje. Tak się składa, że u mnie słowa (wcale nie wybitnie ostre zresztą - bo takie w tej dyskusji nie padły) nie swiadczą o szczególnym emocjonowaniu się dyskusją. Nie gotuje się we mnie, czytam spokojnie siedząc w fotelu i pijąc herbatę, nie skacze mi cinienie, a puls nie przyspiesza. Nie robię min i nie trzęsą mi się ręce. Nie widzicie tego, więc skąd wniosek o mojej agresji czy obrażaniu się? Znikąd. Na podstawie słów, które swiadczą jedynie o tym, że mam dosć bezpsredni sposób wysławiania się i mówię wprost co mylę. Nacechowania emocjonalnego jednak moje wypowiedzi nie pokazują ewidentnie (tak jak wulgaryzmy, wyzwiska czy częste wykrzykniki), tak więc proszę mi go nie przypisywać.

"-Oczywiście, że agresywną. Zero zastanowienia się nad tematem, czy zasadnością uwagi, tylko od razu z paszczą."

Jak wyżej. Zresztą Pańskie sformułowania takie jak "z paszczą" też mogłyby zostać odebrane jako agresja ;)

"WOW, po co az połowy? Wystarczy przeprosic autora i graczy :P Tym bardziej, ze sama pani dobrze wie, ze ten tekst nie jest obiektywny, za to bardzo złosliwy. "

Nie czuję się zobowiązana. Tak samo jak nie oczekiwałabym przeprosin od kogos, kto o dowolnym moim tekscie powie, że jest szmirą. To nie polityka ani show biznes. Wzajemne pozywanie się do sądu za tego typu sprawy nie ma sensu ;)

"Po prostu zwróciłem uwagę, ze ten tekst to nie opis KC, tylko jakaś złosliwa karykatura opisu. Wywołało to oczywiście silną reakcje obronną, bo nikt nie lubi jak sie go krytykuje."

Radziłabym przejrzeć inne dyskusje tutaj. Nigdy nie wykazywałam jakiejs szczególnej wrażliwosci na krytykę. A dyskusja? To nie reakcja obronna, ale po prostu ciekawie jest kiedy cos się dzieje. Obie strony odpowiadają. Dla mnie to oznacza, że obie mają ochotę na wymianę poglądów.

""Było takie mądre łacińskie przysłowie. Zna je Pan? "
-Znam, ale to przysłowie akurat jest głupie. Kto jak kto, ale kobiety powinny o tym najlepiej wiedzieć. "

Wybitny znawco kobiet! Ja jako kobieta nie mam pojęcia o czym w tym momencie mówisz... Całkiem poważnie nie wiem. Czyżby kolejny stereotypowy pogląd na kobiety i ich rzekomą naturę?

Chciałam przy okazji zwrócić uwagę na różnicę między wypowiedziami Venara a PD. Niby o tym samym, a subtelnie różnią się tonem wypowiedzi, prawda?

Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna

portret użytkownika PD

"skąd wniosek o mojej agresji

"skąd wniosek o mojej agresji czy obrażaniu się? Znikąd. Na podstawie słów, które swiadczą jedynie o tym, że mam dosć bezpsredni sposób wysławiania się i mówię wprost co mylę."
-Właśnie stad wniosek. Właśnie z tego co myslisz.

"Jak wyżej. Zresztą Pańskie sformułowania takie jak "z paszczą" też mogłyby zostać odebrane jako agresja"
-Bo to mniej więcej taki poziom agresji jak u Tess. Z moejej strony potrafsz to wyłapac, z waszej nie zauważasz. Hm... było takie powiedzenie...

"Nie czuję się zobowiązana. Tak samo jak nie oczekiwałabym przeprosin od kogos, kto o dowolnym moim tekscie powie, że jest szmirą."
-to skad taka desperacjka obrona i odwracanie antara ogonem jak ktos wskazuje na to do czego pani sie w koncu przyznała: tekst nie opisuje systemu, tylko w karykaturany sposób go obsmarowuje.

"Wybitny znawco kobiet! Ja jako kobieta nie mam pojęcia o czym w tym momencie mówisz... Całkiem poważnie nie wiem. Czyżby kolejny stereotypowy pogląd na kobiety i ich rzekomą naturę?"
-Jak mniemam chodziło o sentencję "De gustibus non est disputandum"? To zapytam, jak nie o gustach to o czym najczęsciej dyskutujemy?

"Chciałam przy okazji zwrócić uwagę na różnicę między wypowiedziami Venara a PD. Niby o tym samym, a subtelnie różnią się tonem wypowiedzi, prawda?"
-Prawda. Ja staram sie dostosowac poziom złosliwości do omawianego "opisu" i zdaje sobie sprawę, ze to moze być nieprzyjemne. Pani formalnie zapzecza, ale wypowiedzi jak wyżej wskazuja, ze to jednak trafia gdzie trzeba :D

Wydarzenia

« sierpień 0202 »
pon.wt.śr.czw.pt.sob.nie.
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Ostatnie odpowiedzi