Komiksy internetowe - wybór własny
Że Internet jest dobrodziejstwem dla wszelkiej maści twórców, przekonywać nie trzeba. Filmowcy mogą wrzucać swoje produkcje na YouTube, rysownicy bez większych problemów mogą dodać prace do wirtualnych galerii, tudzież stworzyć własne, a pisarze mogą tonami publikować teksty na portalach literackich.
Inną, szeroko reprezentowaną w Internecie sztuką jest komiks, zarówno w formie krótkich shortów, jak i rozbudowanych historii, począwszy od opowieści romansowych, przez komedie, na sagach wojennych kończąc.
Tutaj postaram się przedstawić zdecydowanie subiektywny wybór interesujących, znanych mi komiksów internetowych, zarówno polskich, jak i zagranicznych.
A więc do pracy!
Sabrina On-line
Autor: Eric W. Schwartz
Forma: Shorty/fabuła
Gatunek: komedia, z życia wzięte, soft erotyka
Status: trwa
Jeden z moich ulubionych komiksów. Powstaje nieprzerwanie od 13 (!) lat, a autorowi weny nadal nie brakuje. Komiks opowiada o skunksicy Sabrinie, fance komputerów Amiga i Transformersów. Na początku poznajemy ją, gdy jest jeszcze studentką, śledzimy rozwój uczucia do poznanego w Necie faceta, perypetię ze współlokatorką Amy, a przede wszystkim - dole i niedole jej pracy. Tak się bowiem składa, że Sabrina rozpoczęła pracę w studiu filmowym. Tyle tylko, że nikt nie powiedział jej, że owo studio produkuje filmy porno... Wbrew jednak pozorom, komiks to nie żadna pornografia (choć jak można zauważyć na krążących po Internecie portfoliach, i to pan Schwartz rysować potrafi.). Autorowi udało się zbudować całkiem zabawną serię o przygodach typowego książkowego mola, mającego swoje obsesje, rzuconego w miejsce rozpusty, gdzie stara się zachować poczucie rozsądku. Pan Eric ma talent do budowania interesujących, skrzących się humorem dialogów, zazwyczaj zawierających lekkie aluzje seksualne (zwłaszcza w rozmowach między Sabriną a Zig Zag - szefową studia). Na dodatek autor nie traktuje bohaterów zbyt serio - nie raz mamy okazję zobaczyć, że postacie są świadome medium, w którym działają.
Klimat buduje także grafika. Schwartz - podobnie jak w swoich mniej "grzecznych" pracach - używa konwencji "furry" - to znaczy wszystkie postacie są antropomorficzne: Sabrina jest skunksem, jej facet - szopem, a pracownicy studia m.in gepardem, kotem czy lisem. W kontekście owych seksualnych aluzji może się to wydać nieco dziwne, ale w gruncie rzeczy to nawet pomaga w budowaniu absurdalnego nieraz klimatu. Sama zaś kreska jest bardzo "cartoonowa", dopracowana i estetyczna. Moim zdaniem jeden z lepiej rysowanych komiksów.
Strona domowa: http://www.sabrina-online.com/index.html
Unspeakable vault (of Doom)
Autor: F.Launet/Goomi Studio
Forma: Shorty
Gatunek: komedia, horror
Status: trwa
Rzecz dla prawdziwych fanów Samotnika z Providence! No... przynajmniej tych z poczuciem humoru i dystansem do obiektu swego kultu. Komiks prezentuje różne sytuacje, jakim muszą podołać Mroczni Przedwieczni: a to Nyarl znajdzie nowy sposób na zagładę świata, a to Cthulhoo odkryje przyjemności egzotycznych przysmaków kulinarnych, bazujących głównie na kultystach, albo Hast... wybierze się na wycieczkę do Disneylandu...
Shorty zazwyczaj nie są powiązane ze sobą fabularnie, prezentując szeroka gamę problemów, niekiedy zdecydowanie absurdalnych, przy których nawet wielki Cthulhoo jest bezradny, a które są nieodparcie śmieszne. Autor przejawia w tym względzie naprawdę dużą inwencję, w pomysłowy sposób dokonując małych zapożyczeń z dzieł literatury i filmu, lub też konfrontując Przedwiecznych z bohaterami popkultury (żeby wspomnieć tylko mini-serię "Myths vs. Heroes" z herosami Marvela).
Co do grafiki - jest dość prosta, jednak klimatyczna i staranna. Postacie bóstw są zdeformowane (tzw. "chibi") a ludzie zazwyczaj zamiast głowy mają piłeczkę pingpongową, jednak działa to na plus i eliminuje zbędne szczegóły.
Żeby jednak móc cieszyć się z komiksu (a jest z czego, zapewniam), należy znać język angielski w stopniu przynajmniej średniozaawansowanym i mieć jako takie pojęcie o mitologii stworzonej przez Lovecrafta. Bez tego ani rusz.
Strona domowa: http://www.macguff.fr/goomi/unspeakable/vault00-cast.html

Kokoart/Wiśnia
Autor: Konrad "Koko" Okoński
Forma: Shorty/fabuła, plansze
Gatunek: tu jest wszystko :P
Status: I seria: przerwana, II seria: zakończona (?)
Jeden z ciekawszych polskich komiksów, ukazujący się od 2004 roku - wtedy to powstały pierwsze plansze z przygodami Wiśni, jego kumpla, którego imienia nikt nie zna, postrzelonego Kociaka (to jest ona!), Magdy, mającej dość dziwaczny fetysz krwi, Sylwii, bez przerwy podrywającej facetów, gadającego psa i ferajny mniej lub bardziej (z naciskiem na bardziej) nienormalnych postaci, począwszy od ninja, na diabłach kończąc.
Komiks opowiadał w gruncie rzeczy o (nie)normalnym życiu (nie)przeciętnych nastolatków, którym przydarzała się masa (nie)normalnych problemów. Autor w pomysłowy sposób wplatał do odcinków wiele odniesień do popkultury: filmów, komiksów czy książek, doprawiając to naprawdę dobrymi żartami. Komiks ukazywał się do roku 2006 i w tym czasie dokonała się prawdziwa rewolucja, jeśli chodzi o rysunki: początkowo dość proste, zalatujące mangą, z czasem stawały się coraz bardziej skomplikowane, a postacie przestawały przypominać ociosane klocki drewna.
W tym też roku 2006, komiks liczący 201 odcinków został wstrzymany. Dlaczego? Trudno stwierdzić. W każdym razie dwa lata później Koko rozpoczął drugą "serię" - ci sami bohaterowie, to samo miasto, ale inna technika. Przede wszystkim wszystkie szorty składają się w jedną, długą historyjkę, nie tak jak poprzednio, gdy można je było w większości czytać losowo. Także świat uległ przemianie - stał się mniej zwariowany, bez częstych wtrąceń komiksowego demiurga i wojowników ninja. Choć oczywiście nadal nie powinno dziwić legowisko Cthulhu w podziemiach szkoły. A - i rysunki stały się zdecydowanie ładniejsze i bardziej szczegółowe.
W chwili obecnej zakończyła się kolejna historia i trudno powiedzieć, jakie będą kolejne losy komiksu - tym bardziej, że sam autor zajęty jest także projektem filmu animowanego... nie zmienia to jednak faktu, że z komiksem zdecydowanie warto się zapoznać.
Strona domowa:
I seria: http://kokoart.net/kokoart/index.php
II seria: http://kokoart.net/kokoart2/

The Movie
Autor: Grzegorz Krajewski
Forma: Shorty
Gatunek: komedia, z życia wzięte, horror, melodramat
Status: zakończony
Jako fan filmów, nie mogłem pominąć "The Movie" w tym zestawieniu - tym bardziej że jest to komiks ze wszech miar znakomity. Prosta opowieść o perypetiach redakcji magazynu filmowego, która zatrudnia nowego pracownika, zapoczątkowując tym samym mały armageddon. Ale cóż - ktoś musi na te "Transformersy" chodzić...
Fabuły w zasadzie w komiksie nie ma - większość szortów dotyczy poszczególnych tytułów i stanowi zamkniętą całość, czasem tylko poszczególne odcinki łączą się w mini-serie. To akurat duża zaleta.
Niezaprzeczalnym atutem komiksu jest humor, niekiedy czarny jak smoła - autor bezlitośnie wyśmiewa produkcje komercyjne, stroi sobie żarty z gwiazdek, piętnuje filmową głupotę a także - miejscami - poleca co ciekawsze produkcje (choć osobiście nie do końca się zgadzam z jego ocenami). No i pokazuje przy okazji, do czego może doprowadzić zbyt duża identyfikacja z ekranowymi bohaterami.
Postacie w większości to cholerni ironiści, z chęcią podkładający kolegom świnie pod nogi i jak każdy fan filmów - uwielbiający wgniatać w ziemię gnioty. Nietrudno się z nimi utożsamić.
Co do szaty graficznej - jest prosta, pozbawiona najczęściej drugiego planu, ale bardzo czytelna, jak ulał pasująca do tematyki.
Ogólnie komiks znakomity i wart zapoznania się z nim, ale ostrzegam - do pełnego zrozumienia niektórych żartów potrzebna jest jako taka wiedza o filmach. A tych - jak wiadomo - nigdy za wiele.
Strona domowa: http://www.themovie.com.pl/

Gamer9
Autor: quaz
Forma: Shorty/fabuła
Gatunek: znajdziesz tu wszystko
Status: trwa
Były filmy, teraz czas na gry komputerowe. Gamer9 opowiada o konflikcie między Miastami. A konkretniej, między Czerwonymi a Niebieskimi. Kiedy szpieg kradnie niebieską flagę, prezydent miasta - przerośnięta, żółta kulka, postanawia wypełnić starożytne proroctwo, dotyczące nadejścia "Dziewiątego gracza". Niestety (może stety) plany te obejmują też dwóch niczego nieświadomych gliniarzy z naszego świata - gracza Felixa i komputerofoba Jacka. A co może robić dwóch twardych gliniarzy w świecie zamieszkałym przez bandę growych dziwaków i szaleńców? Oczywiście otworzyć agencję detektywistyczną. I skopać parę tyłków...
Kolejne odcinki opowiadają historię, która od - z pozoru - drobnego incydentu przekształca się w rozbudowaną intrygę kryminalno - szpiegowska, w którą zamieszane są ciemne moce, bohaterowie, bogowie i potwory wszelkiej maści. Kolejne epizody są rozpoczynane, niektóre kończone, całość jednak ma główny wątek, którego autor konsekwentnie się trzyma.
Co do humoru - to jest różnie. Bywają odcinki dość specyficzne, które przypadną do gustu głównie zapalonym graczom, są jednak i takie, po których trudno pozbierać się z podłogi. W komiksie pełno jest odniesień do gier najróżniejszego rodzaju: mamy tu Mario, Duke Nukema, Hitmana, Sama Fishera czy Maxa Payne'a, a wszystkie te postacie stoją po którejś ze stron barykady i pomagają (tudzież przeszkadzają bohaterom) w dotarciu do celu. Widać, że quaz mocno siedzi w tym temacie.
Co do grafiki - jest to najbardziej kontrowersyjna cześć komiksu. Rysunki są nieco plastikowe, dość schematyczne, ale w gruncie rzeczy bardzo estetyczne. Co prawda zastosowana technika nieco ogranicza, a i sterylność nie każdemu przypasuje, ale sadzę, że warto się przemóc i dać komiksowi szanse, bo to bardzo dobra rzecz.
Strona domowa: http://gamer9.net/index_pl.php

Pablo Żeromski
Autor: oliko & Zaphiel
Forma: Shorty
Gatunek: komediodramat?
Status: przerwany
Swego rodzaju legenda komiksów internetowych. Historia, która w pewnych kręgach zrobiła zawrotną karierę, głównie dzięki przeróbce znanego "przeboju" Arki Noego.
Komiks opowiada o żywocie Pabla - człeka tyleż ciekawego, co gburliwego, nieuprzejmego i ogólnie nastawionego "anty" do całego świata. W eskapadach towarzyszy mu nieodłącznie koza Bundz, której konszachty z piekłem, choć niepotwierdzone, wydają się dość oczywiste - zwłaszcza biorąc pod uwagę reakcje ludzi na krwiożerczą rogaciznę... Obok dwójki bohaterów w komiksie pojawia się prawdziwa plejada wykolejeńców: brat Pabla, Martini, Anka i jej napalona koleżanka Jagoda, niezgorsza banda demonów i kilka worków do ustawicznego bicia. Niezależnie jednak, co się dzieje w odcinku, na koniec i tak wszystko dobrze się kończy. Dla Pabla oczywiście, bo reszta raczej nie może tego przyznać...
Szkoda tylko, że wraz z upływem czasu poziom odcinków spadał, by ostatnimi czasy osiągnąć niekiedy zatrważająco niski poziom...
Nie najlepiej jest też z rysunkami. Owszem, ów niedbały styl, trochę łobuzerski i jakby "niedokończony" może się podobać, zwłaszcza, gdy zdarzają się bardzo "mangowe" zbliżenia (wtedy komiks jest śliczny) natomiast bywają też potworne uproszczenia i momenty, gdzie trudno właściwie zrozumieć, o co chodzi... nie mówiąc już, że bardzo często liternictwo po prostu się zlewa, wygina i kręci bączki, uniemożliwiając czytanie. Irytująca rzecz...
Ale pierwsze odcinki warto czytać mimo wszystko, podobnie jak posłuchać trzeba piosenki o kozie. I pamiętajcie - komiks to zło! O!
Strona domowa: http://bundz.prv.pl/
http://pablo.vip.interia.pl/nowy_pablo/odcinki/9.jpg
Amen
Autor: Submarine & Cathro
Forma: Plansze/fabuła
Gatunek: czarna komedia
Status: przerwany (?)
Tak mogłyby wyglądać "Anioły i Demony" gdyby Brown miał wystarczająco wielkie "Cojones". Czwórka Irlandzkich księży, sprzysiężona przeciwko złu, nawracająca niewiernych ogniem i ołowiem nadchodzi, posyłając na łono Abrahama sługusów złego Papieża w ilościach hurtowych. Drżyjcie papiści - oni nadchodzą!
Powiem szczerze - to nie jest komiks dla każdego. Trzeba mieć naprawdę zdrowo nagrzane we łbie żeby przełknąć tę herezję. Autorzy bez żadnych hamulców i kompleksów wyśmiewają kościelną hierarchię, przywary "czarnych koszul", ludzką głupotę i szarą rzeczywistość, podlewając to wszystko tonami gęstego, czarnego humoru i odwołaniami do klasyków kina, od "Pulp Fiction" począwszy, na "Star Wars" kończąc. Niekiedy żarty są dość ciężkawe, mocno zakrapiane wulgaryzmami i wyczynami, które pobożne babcie odesłałyby na tamten świat, a ludzi, dla których na prawo jest już tylko ściana, przyprawiło o pianę z ust. Prezentowani w komiksie kapłani robią wszystko, co typowi herosi: palą, piją, jarają trawę, walczą z ninja, rozwiązują skomplikowane zagadki kryminalne i mordują, mordują, mordują... nie no, dobra, przesadziłem trochę. W końcu służba Bogu wymaga wielu wyrzeczeń, a że wróg nie przebiera w środkach...
Graficznie komiks stoi na wysokim poziomie; rysunek znakomicie pasuje do fabuły - jest prosty i klarowny, przedmioty składają się zazwyczaj z pojedynczych brył, postacie schematyczne, bez światłocienia i wykorzystując głównie trzy kolory - czerń, biel i czerwień. Skojarzenia z "Sin City" narzucają się same...
Komiks bardzo dobry - zwłaszcza dla ludzi o dużej tolerancji na absurd i coś, co niektórzy mogliby nazwać obrazoburstwem. Niezależnie jednak od wszystkiego - polecam.
Strona domowa: http://su8.pl/amen/?page=1

Armageddon - o - Matic
Autor: Submarine
Forma: Shorty
Gatunek: Fallout wg. Monty Pythona
Status: Trwa
Zastanawialiście się kiedyś, co by było, gdyby Monty Pythonowi przyszło do głowy zagrać w "Fallouta" i zrobić z tego skecz? Cóż, ten komiks nie do końca spełnia te wymagania, ale myślę, że idealnie pokazuje, czego można by się spodziewać.
Rad i Polon to dwójka żołnierzy, która stara się przetrwać w świecie atomowej wojny. Świat ten - prócz wielu niebezpieczeństw - przewiduje też wiele rozrywek. Można podziwiać zagładę tego czy owego miasta, polować na pieczarki, udawać trawę lub po prostu eksplorować tajemnicze, podziemne schrony - choć to ostatnie nie obejdzie się bez ofiar...
Autorowi trzeba przyznać jedno - pomysłowy jest jak cholera. Niezależnie, czy podpiera się motywami z serii "Fallout" czy też prezentuje własne, "autorskie" podejście do kwestii przeżycia po atomowej wojnie, paski pełne są absurdalnego humoru i typowego, żołnierskiego myślenia. I choć koniec końców i tak wszystko kończy się na większych i mniejszych bombkach, naprawdę zabawne jest obserwować dwóch zwykłych żołdaków wraz z ich problemami.
Co do grafiki - jest niemal ascetyczna. Wszystkie postacie wyglądają w gruncie rzeczy tak samo - opakowane w hełmy i mundury, ze świecącymi gałami, tło stanowi zwykła, szara plama, a najbardziej skomplikowanym elementem są miasta (które i tak ulegną zagładzie), nie można jednak nie docenić tych rysunków - bardzo klimatycznych, pasujących do konwencji i co tu dużo kryć - cholernie starannych. Gdyby tylko literki nie zlewały się czasem z tłem...
Ale komiks warto przeczytać mimo wszystko. Jest po prostu bombowy. Dosłownie.
Strona domowa: http://su8.pl/aom/?page=1

















































Odpowiedzi
Jestem pod wrażeniem! Viv,
Jestem pod wrażeniem! Viv, naprawdę nie spodziewałam się :) Kawał dobrej roboty i... mniemam, że czasochłonnej. Świetny, oryginalny pomysł na artykuł. Mnie się ogólnie podoba. Tym razem daruję ci, nie chce mi się okrutnie wyszukiwać byków :)
A skoro już jesteście w temacie, to ja też zareklamuję ciekawy komiks :P
http://www.likh.fc.pl/Aradesh/DT/index.php?id=gl01052006
"Nie dano nam wolnej woli, ale dano nam siłę, byśmy mogli o nią walczyć"
Naczelnie Bezczelna Redaktor Wszechnaczelna
A to mój ukochany:
A to mój ukochany:
http://www.futerkowce.pl/kochanie-to-mnie-uspokaja/
(polecam zwłaszcza paski z kucykiem i kotami...)
I jeszcze jeden bym chętnie podlinkowała, ale czytałam dawno temu, a skleroza nie boli...
Ad rem: Vivowi gratuluję pomysłu i zacięcia, wykonanie dopiero po części oceniłam, bo nie miałam siły dziś czytać całości. Niektóre nawet znałam... A Pablo zawiera w sobie kultowe niebo dla chomików i tlocinki, tlocinki, kulwa jego laz... (tłumacząc dla niezorientowanych - parafraza tekstu z tegoż komiksu, wywrzaskiwana przez tesskę, Sad i Hagath do sylwestrowego nieba).
Edit: O, dokopałam się tego, którego nie mogłam sobie przypomnieć... tyle że strona w budowie. Miała ruszyć rok temu. Cóż...
Opisy:
http://www.webkomiks.pl//index.php?option=com_komiks&id=57
http://pl.wikipedia.org/wiki/Konstanty_wraca_do_domu
Przykład kreski:
http://nibilondiel.deviantart.com/art/Swing-34468460
--
bezczelna i ruda