• Retrogranie - Exile

      W poszukiwaniu guza
      Lubicie przygody? Chcecie pokierować drużyną śmiałków, która dokona niesamowitych czynów? Pragniecie walczyć z groźnymi potworami z pomocą miecza i potężnej magii, zwiedzać antyczne ruiny, zatęchłe jaskinie i kryjówki bandytów, by w końcu wydobyć z nich złoto, klejnoty, prastare artefakty i magiczne skarby? Szukacie złożonej, ciekawej fabuły, która toczyć się będzie w nowych, wartych zwiedzenia i nieznanych dla was krainach, a przy tym nie interesuje was ni wiek, ni warstwa graficzna gry? Jeśli tak, to wiedzcie, że trafiliście idealnie.

      Polski
    • Trzy palce (Rich Koslowski)

      Pod koniec XIX wieku nikt nie spodziewał się, jak wielki wpływ na kulturę większości społeczeństw na świecie będzie miał wynalazek, będący wtedy nie więcej niż ciekawostką, chwilowym kaprysem. Ruchome obrazy, będące zalążkiem filmów kinowych, zachwyciły ludzi łaknących taniej i łatwej rozrywki. Pierwsza połowa XX wieku to okres dynamicznego rozwoju kinematografii – wyrastające jak grzyby po deszczu studia filmowe i zyskujące sławę kolejne gwiazdy oszałamiały świat. Wielu marzyło o pracy aktora lub też reżysera. Równie wielu próbowało sił w tworzeniu filmów oraz w zdobyciu rozgłosu.

      Niezdefiniowany
    • Słońce Słońc (Karl Schroeder)

      Jednym z powodów, dla którego tak lubię gatunek SF, jest jego olbrzymia elastyczność – trudno chyba znaleźć inną konwencję tak otwartą na różne fabuły i pomysły, a jednocześnie dającą autorowi niezwykle dużą swobodę. Chcesz kosmiczny romans? Ależ proszę bardzo. Marzy ci się opowieść o globalnym konflikcie i wielkich armiach ścierających się na polach bitew? Nie ma problemu. Myślisz o komediowych perypetiach handlarza-ciamajdy? Wolna wola. Masz pomysł na poważną powieść z silnymi wątkami socjologicznymi? Nie widzę przeciwwskazań.

      Niezdefiniowany
    • Czarny Horyzont (Tomasz Kołodziejczak)

      Pamiętam pierwsze spotkanie z uniwersum Czarnego Horyzontu. Gdzieś około roku 2002, numer czasopisma Fantasy, w którym opublikowano wywiad z Tomaszem Kołodziejczakiem i jego opowiadanie pod tytułem Klucz przejścia. Nie powiem, że pokochałem je od pierwszego przeczytania... ale od drugiego na pewno. Wydawało mi się świeże, ciekawe, a przede wszystkim pełne dziwacznych pomysłów (powielony Pałac Kultury? Zgroza!). Jakiś czas potem wpadło mi w ręce opowiadanie Piękna i Graf, które tylko utwierdziło mnie w moim zauroczeniu tym uniwersum.

      Niezdefiniowany
    • Retrogranie - American McGee's Alice

      Alice in Wonderland
      Rok 1865. Wydana zostaje Alicja w Krainie Czarów pióra Charlesa Lutwidge’a Dodgsona. Jest to historia małej dziewczynki, Alicji, jej pościgu za Białym Królikiem, szalonej herbatki w towarzystwie Kapelusznika i Marcowego Zająca oraz partyjki krykieta z Królową Kier. Opowieść dziwna, momentami trudna do zrozumienia, uchodząca za wytwór poopiumowego zamroczenia, a mimo to zapładniająca umysły ludzi aż do dziś.

      Polski
    • Fantasy & Science Fiction, JESIEŃ, nr 4/2010

      Lubimy trwać w przekonaniu, iż żyjemy w świetle dnia, ale połowa świata zawsze pogrążona jest w mroku, a fantastyka, podobnie jak poezja, mówi językiem mroku. Słowa te, wypowiedziane przez Ursulę K. Le Guin, otwierają numer specjalny Fantasy & Science Fiction, poświęcony twórczości tej pisarki. Trudno się nie zgodzić z tym cytatem, choć dla różnych ludzi może on mieć różne znaczenie. Niewątpliwie jednak pasuje jako określenie zarówno prac Le Guin, jak i zawartości opisywanego wydania czasopisma.

      Niezdefiniowany
    • Rakietowe szlaki, tom 1 (antologia)

      Sięgając po pierwszy tom Rakietowych szlaków miałem nieco mieszane uczucia. Z jednej strony oczywiście radość – oto kolejna książka science-fiction, w którą będzie można się wgryzać, na dodatek po brzegi wypełniona tekstami klasyków i tuzów gatunku. Z drugiej – pojawiały się pytania. Czy dzisiaj, w czasach, kiedy na listach bestsellerów króluje fantasy w wersji posttolkienowskiej, co drugi fan fantastyki chce czarować, a nad SF powiewa flaga z napisem „Uwaga! Hermetyczna zawartość!”, jest sens publikacji coś takiego?

      Niezdefiniowany
    • Tak jest dobrze (Szczepan Twardoch)

      Ciekaw byłem nowej serii wydawniczej Powergraphu. Już sama nazwa – Kontrapunkty – zwiastowała coś innego, nowego i nieoczywistego, zaś opis wydawniczy obiecywał oczarowanie piękną frazą i niejednoznacznością interpretacji. Podobno miała to być próba dotarcia do czytelnika zainteresowanego nie tyle utworami fantastycznymi, co po prostu dobrą literaturą. Czy udana? Tu bym się wahał.

      Niezdefiniowany
    • Superman/Batman: Apokalipsa

      Superman i Batman – dwie ikony popkultury. Jedyny ocalały z planety Krypton kosmita, obrońca ludzkości, który nauczył się żyć w nowym świecie i uznał go za swój nowy dom. Obok niego człowiek-nietoperz, osoba o tragicznej przeszłości, pozbawiona supermocy, a mimo to skutecznie walcząca z przestępcami w rodzinnym Gotham City. Umieszczenie obu tak różniących się od siebie bohaterów w jednej komiksowej serii uważam za strzał w dziesiątkę, podobnie jak wypuszczenie w świat filmu z ich udziałem.

      Polski
    • Cherem (Dariusz Domagalski)

      Gdyby Dariusz Domagalski planował w najbliższym czasie założenie sekty, wróżyłabym jej świetlaną karierę. Nic mi jednak o takich planach nie wiadomo, wiem natomiast z całą pewnością, iż napisał kolejną książkę. Cherem. I przypuszczam, że znajdzie ona wielu – jeśli nie wyznawców, to wiernych czytelników.

      Niezdefiniowany

    Strony

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus