• Sucker Punch

    Olbrzymi samurajowie strzelający z minigunów, niemieccy ożywieńcy napędzani parą, powietrzny pojedynek między bombowcem a wkurzoną smoczycą, pędzący pociąg wypełniony zabójczymi cyborgami, a to wszystko w jednym filmie. W normalnym przypadku wypadałoby się tylko złapać za głowę i zapytać, czy aby ktoś tu nie oszalał. Ale fakt, że za całe to szaleństwo odpowiada Zack Snyder, mógł napawać jako takim optymizmem – w końcu facet mający na koncie takie hity jak 300 czy Strażnicy z pewnością sobie poradzi. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała oczekiwania fanów.

    Niezdefiniowany
  • Batman: W cieniu Czerwonego Kaptura

    Pytanie: jak kinomaniacy reagują na hasło „Batman”? Spora część niewątpliwie natychmiast pomyśli o kultowych już filmach nakręconych przez Tima Burtona: groteskowych, z widocznymi wpływami powieści gotyckich i niemieckiego ekspresjonizmu filmowego. Wielu opowie się po stronie dylogii Nolana: nowoczesnej, bardziej realistycznej i nastawionej na bezpośrednią akcję. Gdzieś będą się jeszcze błąkać ludzie pamiętający filmy Schumachera oraz ci, którzy z nostalgią wracają do klasycznych, telewizyjnych seriali animowanych z Mrocznym Krzyżowcem w roli głównej.

    Niezdefiniowany
  • Sala samobójców

    Rozterki młodego histeryka.

    Bombastyczny tytuł przywodzący na myśl amatorskie próby literackie nastolatek, bohater z emo-grzywką, porównania do Avatara (2009) i Social Network (2010) – sporo jest powodów, aby film w reżyserii Jana Komasy z góry potraktować jako kuriozum i obejść szerokim łukiem. Byłaby to reakcja zrozumiała, choć w pewien sposób krzywdząca, gdyż Sala samobójców - mimo swoich słabości - jest pewnym powiewem świeżości i komentarzem na temat współczesnej młodzieży i jej nastawienia do świata.

    Niezdefiniowany
  • Futurospekcja (Robert J. Sawyer)

    Z wielkim zainteresowaniem przystąpiłam do lektury Futurospekcji Roberta J. Sawyera, mając w pamięci niedawno obejrzany serial pod tym samym tytułem. Ekranizacja wywarła na mnie spore wrażenie. Twórcom udało się stworzyć obraz trzymający w napięciu do tego stopnia, że z zapartym tchem ogląda się jeden za drugim kolejne odcinki, aby rozwiązać zagadkę tajemniczego zaćmienia. Wątki sensacyjne współgrają z melodramatycznymi i rodzinnymi, pozwalając identyfikować się z problemami bohaterów, kibicować jednym, życzyć śmierci drugim.

    Niezdefiniowany
  • Futurospekcja (Robert J. Sawyer)

    Czas zawsze przyciągał uwagę człowieka, intrygował go. Oczywiście Czas nie w rozumieniu okresu, jaki potrzebny jest do wykonania pewnego zadania czy dotarcia do konkretnego miejsca, ale Czas w rozumieniu nieprzerwanego strumienia rzeczywistości, spinającego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czemuż zresztą się dziwić – czy może być coś ciekawszego niż wizja naprawienia swoich błędów młodości lub ujrzenia cywilizacji ludzkiej za setki lat, czego doświadczył bohater Wehikułu czasu Wellsa?

    Niezdefiniowany
  • Futurospekcja (Robert J. Sawyer)

    Lubię niespodzianki. Nic nie poprawia mi nastroju tak jak opowieść, która mnie zadziwia i okazuje się czymś innym, niż z początku można było sądzić. Taka jest właśnie Futurospekcja i to chyba powód, dlaczego książka przypadła mi do gustu, bowiem powieść Roberta J. Sawyera jest zaskakująca pod wieloma względami. Na pierwszym miejscu niewątpliwie należy postawić pomysł, na którym zbudowana jest historia – wykorzystuje motyw podróży w czasie, ale dokonuje tego w zupełnie inny sposób niż chociażby dzieła Wellsa.

    Niezdefiniowany
  • Krawędź czasu (Krzysztof Piskorski)

    Krawędź czasu jest piękna. Rzadko można spotkać książkę graficznie tak dopasowaną do tekstu. Wydanie najnowszej powieści Krzysztofa Piskorskiego pokazuje, że w czasach, kiedy często wydaje się papkę i chyba nikt nie łudzi się co do tego, że rynkiem wydawniczym rządzi pieniądz, można dostać do rąk pozycję niezwykle estetyczną, choć jednocześnie wydaną „zwyczajnie”. „Zwyczajnie” – to znaczy bez kredowego papieru w wielkim formacie, sztywnej oprawy i obwoluty, czyli rzeczy, które zwykle przesądzają o tym, iż wydanie jest eleganckie. Zwyczajnie więc, a jednak pięknie.

    Niezdefiniowany
  • Zadziwiający Maurycy i jego edukowane gryzonie (Terry Pratchett)

    Na samym wstępie powiem, że po książkę sięgnęłam z nieukrywaną pazernością, a wszystko z powodu kota w tytule – jako zakamieniała miłośniczka owych futrzastych mruczypudeł, nie mogłam przejść obojętnie obok tej publikacji!

    Niezdefiniowany

Strony

Konkursy

Nazwa użytkownika

Facebook

Discus