Recenzje

    Czerwony Kapitan (Dominik Dan) - recenzja

    Czechosłowacja, początek lat 90. dwudziestego wieku. Po upadku komunizmu wydaje się, że wszystko zmieniło się na lepsze. Ale czy na pewno? Przeszłości nie da się oddzielić grubą kreską i udawać, że jej nie było. Ludzie, którzy jako agenci służb bezpieczeństwa jeszcze niedawno panowali nad życiem i śmiercią innych, nie zniknęli wraz z minionym systemem. Mimo że pozostają w cieniu, nie poddadzą się bez walki. Pewnego dnia w słowackiej Bratysławie odkryto trumnę, w której znajduje się ciało ze śladami tortur i gwoździem wbitym w głowę. Sprawa trafia do wydziału zabójstw, zajmuje się nią detektyw Richard Krauz. Zwłoki stają się łącznikiem teraźniejszości z przeszłością, gdyż aby rozwikłać tę zagadkę, Krauz musi cofnąć się do mrocznych lat poprzedniego ustroju, a kto wie, czy jeszcze nie dalej?

    Obłędna szesnastka (Janet Evanovich) - recenzja


    Książki Janet Evanovich o Stephanie Plum są podobno światowymi bestsellerami. Trudno mi jednak wyobrazić sobie człowieka na tyle zdesperowanego i znudzonego, żeby z chęcią sięgał po tę mało wymagającą lekturę dla samej przyjemności płynącej z czytania. A co dopiero całe rzesze ludzi ogarnięte manią uwielbienia kiepskiej literatury. Przynajmniej takie wnioski wysunęłam, zapoznawszy się z Obłędną szesnastką. Ale nie mogę mieć pewności – być może pozostałe części cyklu nie przedstawiają poziomu tanich powieści kupowanych za parę złotych w pierwszym lepszym kiosku, a są prawdziwym popisem pisarskiej wirtuozerii autorki...

    Deadpool: Dobry, zły i brzydki, tom 3 (Gerry Duggan, Brian Posehn) - recenzja

    Stany Zjednoczone lat 70-tych XX wieku. Deadpool wyposażony we fryzurę afro, spodnie-dzwony i buty na koturnach postanawia przyłączyć się do Bohaterów do wynajęcia (wbrew woli oraz ku rozpaczy dwóch obecnych członków tego ugrupowania), a pierwszym poważnym przeciwnikiem powstałego w ten sposób trio ma być niejaki Biały Człowiek.

    Tańczymy już tylko w Zaduszki ( Szymon Opryszek, Maria Hawranek) - recenzja


    Muszę przyznać, że po raz pierwszy miałam okazję czytać reportaże. O ile często oglądam je w telewizji, o tyle nigdy nie ciągnęło mnie do tego gatunku w formie książkowej. Nie wiem, skąd wzięła się moja niechęć, ale zdecydowanie wolę wybierać książki, które dotyczą fikcyjnych postaci i fabuł. Kiedy przyszła do mnie książka Tańczymy już tylko w Zaduszki, bardzo sceptycznie do niej podeszłam. Teraz podzielę się z Wami moimi odczuciami i finalną opinią po przeczytaniu tej pozycji. Z góry także przepraszam za wszelakie niedociągnięcia, bo jest to moja pierwsza recenzja reportażu.

    Elantris (Brandon Sanderson) - recenzja


    O Brandonie Sandersonie nasłuchałam się wielu dobrych rzeczy. Podobno uchodzi za jednego z najlepszych pisarzy tworzących w nurcie fantastycznym. Faktycznie coś w tym jest, ponieważ jego debiut literacki, powieść Elantris, zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Jeśli dodać do tego fakt, że od momentu publikacji książki minęło zaledwie 11 lat, wydaje się oczywiste, że człowiek ten jest niesłychanie utalentowany.

    Piąta pora roku (N.K. Jemisin) - recenzja


    Podobno pisarstwo Nory K. Jemisin, twórczyni wielu nagradzanych powieści okołofantastycznych warto, a nawet trzeba prędzej czy później poznać. By uczynić temu zadość, sięgnęłam po Piątą porę roku, jej najnowszą książkę, dzięki której zdobyła statuetkę Hugo. Przyznaję szczerze, że po przeczytaniu jednej trzeciej byłam gotowa rzucić ją w kąt, ponieważ styl autorki oraz specyficzne słownictwo nie od razu do mnie przemówiły. Całe szczęście, że jestem taka uparta! Postanowiłam mimo wszystko dokończyć lekturę i dobrze się stało, bo dzięki temu miałam okazję przeczytać jedną z najoryginalniejszych publikacji tego roku.

    Alicja po drugiej stronie lustra (DVD) – recenzja

    Do filmu podeszłam z pewną rezerwą. Po prostu, pierwsza część zatytułowana „Alicja w Krainie Czarów” wyreżyserowana przez Tima Burtona jakoś niespecjalnie mnie przekonała. Być może dlatego, że zbyt dużo efektów specjalnych mieszało się z tandetnymi dialogami. Na dodatek główna bohaterka drażniła swoją osobowością, a jej naiwność w pewnym momencie rozłożyła mnie na łopatki. Jednak najgorzej wspominam moją ulubioną książkową postać – Szalonego Kapelusznika, który wyglądał jakby został w pełni wygenerowany przez komputer.

    Turniej cieni (Elżbieta Cherezińska) – recenzja


    Od momentu, w którym przeczytałam swoją pierwszą książkę autorstwa Elżbiety Cherezińskiej, wprost zakochałam się w jej prozie. Dlatego też zawsze czekam na jej kolejne powieści z dozą niecierpliwości i zaciekawienia. I za każdym razem czuję się w pełni usatysfakcjonowana.

    Zenith (Sasha Alsberg, Lindsay Cummings) - recenzja


    Sasha Alsberg to jedna z najbardziej rozpoznawanych książkowych youtuberek zza oceanu. O jej miłości do fantasy, serii Obca i Szkocji wie każdy, kto śledzi zagranicznego booktube’a. Amerykanka na swoim kanale niejednokrotnie opowiadała o zmaganiach z dysleksją, która stanowiła największą przeszkodę w spełnieniu jej największego marzenia, zostania pisarką.

    Krąg życia (Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson) - recenzja

    W ostatnim czasie na rynku literackim pojawia się coraz więcej książek związanych z postapokaliptycznymi wizjami przyszłości. Zazwyczaj główną rolę w ratowaniu świata odgrywa garstka ludzi walczących w nim o przetrwanie. Najczęstszym motywem, który pojawia się w książkach, filmach czy też grach komputerowych są zombie – to siejące postrach kreatury, będące ucieleśnieniem najgorszych koszmarów. Adam Jay Epstein i Andrew Jacobson również postanowili pokazać owo zagrożenie, ale z punktu widzenia zwierząt. Jest to pewna odskocznia od przyjętych stereotypów, leczy czy na pewno dobra?

    Amerykański wampir. Tom 6 (Scott Snyder, Rafael Albuquerque) – recenzja

    W komiksach zaczytywałam się w dzieciństwie, kiedy to siadywałam otoczona zarówno „Donaldami”, jak i „Supermanem”, „Batmanem” czy „Spider-Manem”. Później nastąpiła naprawdę długa przerwa, wszelkiego rodzaju opowieści graficzne odsunęłam na bok i chwyciłam za książki. Mój powrót do komiksów nastąpił całkiem niedawno. Wśród nich znalazł się „Amerykański wampir. Tom 6”, którego tytułową postać stworzyli Scott Snyder i Rafael Albuquerque.

    Zgiełk Wojny, Tom 1 (Kennedy Hudner) - recenzja

    Wiele lat temu ludzkość została zmuszona do opuszczenia Ziemi. Jej wybawieniem okazały się tunele czasoprzestrzenne pozwalające pokonywać ogromne odległości w czasie zaledwie kilku minut.

    W znanym ludziom uniwersum Victoria to sektor, w którym znajduje się aż siedem takich tuneli. Dzięki temu Wiktowie, jak nazywa się nację tam mieszkającą, mając pod kontrolą skrzyżowanie szlaków handlowych, zyskali niebagatelne wpływy i bogactwa. Jednakże jest wielu, którym się ten stan rzeczy nie podoba i zawiązują spisek, który ma zniszczyć mocarstwo, gdy to śpi…

    Bogowie Egiptu (DVD) – recenzja

    Od zawsze interesowały mnie filmy, w których główne role odgrywali wielcy bohaterowie, niepokonani herosi. Do dziś chętnie sięgam po legendy i mity, aby czerpać z nich wiedzę o tym, jak mógł wyglądać kiedyś świat. I tak samo robią scenarzyści filmów, chcąc nam pokazać swoje wizje tamtych czasów. Po licznych produkcjach, których akcja działa się w antycznej Grecji czy Rzymie („Troja”, „Gladiator” i inne), po zachwycie wierzeniami i kulturą dawnych Germanów („Wikingowie”) oraz Słowian („Wiedźmin”) przyszła w końcu kolej na bliższe spotkanie z bogami starożytnego Egiptu.

    Delirium. Trylogia (Lauren Oliver) – recenzja

    „Delirium. Trylogia” to zbiór wszystkich tekstów z cyklu o tym samym tytule. Długo zastanawiałam się, jak przedstawić tę książkę, spisaną na ponad dziewięciuset stronach, bowiem recenzowanie poszczególnych części mogłoby się wiązać z powtarzaniem wypowiedzi. Dlatego też moja opinia będzie dotyczyła całokształtu, szczególnie że przeczytałam książkę za jednym razem i zauważyłam, że istnieje niewielka różnica pomiędzy tomami, gdyż autorka zachowała spójny styl i stały poziom realizacji pomysłu. Pragnę również wyrazić swoją wdzięczność Wydawnictwu Otwarte za wydanie trylogii i dodatku w postaci opowiadań w jednym tomie.

    Mój kucyk Pony. Przyjaźń to magia - recenzja

    „Kto jest gotowy na trochę magii?”

    Gdy byłam małą dziewczynką, zasiadałam przed telewizorem i z niecierpliwością wyczekiwałam na swoje ulubione bajki. Miałam ich kilka, ale głęboko w pamięci zapadły mi niesamowite przygody dzielnych kucyków. To właśnie od nich uczyłam się, jak odróżnić dobro od zła, jak przeżyć niesamowitą przygodę w gronie najbliższych przyjaciół. Po tylu latach nadal mam w pamięci niektóre sceny z filmów. Dzięki Wydawnictwu Egmont mogłam ponownie wejść w ten magiczny świat i przypomnieć sobie czas spędzony wśród najdroższych postaci z dzieciństwa.

    Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - recenzja

    David Yates był dla mnie symbolem zmian w filmowym świecie Harry'ego Pottera. Niestety moim zdaniem nie na lepsze; odebrałem je raczej jako działanie na szkodę powstającego właśnie czarodziejskiego świata. „Zakon Feniksa” zupełnie zawiódł moje oczekiwania. „Książę Półkrwi” co prawda okazał się o niebo lepszy, jednak ostatnie filmy powróciły do tendencji spadkowej. Z wielkim niepokojem przyjąłem wieść, że wspomniany osobnik będzie dalej grzebał w potterowskim uniwersum i zrealizuje aż pięć filmów, poczynając od wchodzącego właśnie do kin widowiska „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. Wychodząc z seansu miałem tylko jedną myśl: strasznie Yatesa nie doceniałem.

    Flash - rebelia łotrów (Francis Manapul, Brian Buccellato) - recenzja

    Flash ląduje w miejscu opanowanym przez rasę inteligentnych goryli. W dodatku w momencie, gdy despotyczny Grodd kończy potrawkę z mózgu swojego ojca, stając się nowym królem. Jakby tego było mało, superbohater traci pamięć, a jego pojawienie się powoduje niezłe zamieszanie, dzieląc przy tym lokalną populację na tych, którzy uważają go za posłańca z przepowiedni oraz tych, którzy widzą w nim zagrożenie.

    StarCraft II: Diabelski Dług (Christie Golden) - recenzja

    Przyjaciele James Raynor i Tychus Findlay po opuszczeniu armii bawią się wyśmienicie. Dzięki napadom na konfederackie konwoje zdobywają całe worki kredytów, które następnie przepuszczają w barach oraz innych przybytkach rozrywek doczesnych i nawet depczący im po piętach szeryf Butler nie jest w stanie zbytnio uprzykrzyć im życia. Jednakże, jak wiadomo, wszystko co dobre kiedyś się kończy, zatem tak prawo, którego nie przestrzegają, jak i przeszłość, którą zostawili za sobą, zaczynają się o nich upominać.

    Bank Violettkafer. Dział depozytów nadzwyczajnych (Bartłomiej Jucha) - recenzja

    Książka zawiera historię urzędnika bankowego – Wacława Willwooda. Bohater wiedzie proste i ułożone życie w stolicy Polski, jednak wbrew swojej woli zostaje mianowany dyrektorem zagadkowego, dawno zamkniętego banku na odludziu. Wacław przeprowadza się do położonego niedaleko Wadowic Laskowca, gdzie odkrywa wiele tajemnic i poznaje niezwykłych lokatorów banku. Jednak pomysł ponownego otwarcia placówki nie wszystkim się podoba. Willwood będzie musiał przełamać swoje lęki i wyruszyć w niebezpieczną podróż do zapomnianych krain, aby wypełnić powierzone mu zadanie.

    Thanos powstaje (Jason Aaron, Simone Bianchi) - recenzja

    Pewnego razu na Tytanie, największym księżycu Saturna, rodzi się nietypowe dziecko, wzbudzające od swych pierwszych dni niepokój w niektórych osobach. Jego ojciec postanawia nie słuchać ostrzeżeń i wychować potomka na naukowca. Tak rozpoczyna się opowieść o perypetiach Thanosa – od młodego uczonego pragnącego poznać siebie i świat, przez gwiezdnego pirata, po największą plagę znanego uniwersum.

    Arktyczny dotyk (Jennifer L. Armentrout) - recenzja


    Layla musi pozbierać się po utracie Rotha, choć ma wrażenie, że jej świat się zawalił. W tym czasie Zayne stara się pomóc jej posklejać złamane serce. Między nimi nadal tli się uczucie, ale wszystko utrudnia niespotykana moc, jaką włada dziewczyna. Ale jej umiejętności nagle zaczynają się modyfikować. Dzięki temu ma szansę posmakować zakazanego owocu. Kiedy już wszystko idzie po jej myśli, pojawia się Roth z niespodziewanymi wieściami. Losy dziewczyny i mieszkańców Ziemi są zagrożone. Dodatkowo klan gargulców zaczyna mieć przed Laylą liczne sekrety. Komu tak naprawdę bohaterka może wierzyć?

    Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów (DVD) – recenzja


    To był jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku. Starcie Kapitana Ameryki z Iron Manem budziło spore emocje, i nie chodzi tylko o wybór, jaki musieli podjąć widzowie, Team Cap czy Team Iron, ale o przyczynę i zakończenie konfliktu. Oraz o to, jaką stronę wybiorą ulubione postaci odbiorców.

    Nevermore. Otchłań (Kelly Creagh) - recenzja

    Ciemność pochłania wszystko, ponieważ tak być musi. Isobel boi się zasnąć. Strach przed światem nocnych koszmarów doprowadza ją do paranoi. Dziewczyna ma problemy z odróżnieniem tego, co jest jawą, a co jedynie marą. Świat snów staje się niebezpieczny dla odwiedzającego, gdy jego nierealni mieszkańcy zdają sobie sprawę z obecności gościa. Gdy się w nim przebywa, trzeba udawać, że również jest się jedynie wyśnioną istotą.

    Wierna (DVD) – recenzja

    Ekranizacja trylogii Veroniki Roth „Niezgodna” nie ma szczęścia. O ile pierwsza część przypadła widzom do gustu, o tyle odbiór kolejnych filmów był zdecydowanie mniej przychylny. „Zbuntowana” okazała się bardzo przeciętną produkcją, nic więc dziwnego, że do „Wiernej” widzowie podeszli z tak małym zaufaniem. W tym wypadku film okazał się lepszy niż książka, a przynajmniej pierwsza część ekranizacji, gdyż „Wierna” miała pierwotnie składać się z dwóch obrazów, o czym za chwilę. Finał cyklu „Niezgodna” to jedno wielkie nieporozumienie, o czym może świadczyć reakcja miłośników trylogii – niektórzy grozili Roth, ponieważ ta zrobiła według nich coś niewybaczalnego. Oczywiście zakończenie powieści jest dalekie od ideału, ale nawet to nie tłumaczy takiego zachowania.

    Konwent jak za dawnych lat czyli Imladris w Krakowie - recenzja


    W dniach od 7 do 9 października na ulicy Studenckiej 13 w Krakowie odbywał się Imladris, konwent fanów szeroko pojętej fantastyki. Wydarzenie nie byle jakie, bowiem mottem całej imprezy było „Konwent jak za dawnych lat”.
    Wycieczka po świecie Storytel


    Ebooki czy może tradycyjne książki? To pytanie spędza sen z powiek niejednemu czytelnikowi, zarówno jeden, jak i drugi „nośnik” ma swoje wady i zalety. Książki nie należą do zbyt poręcznych, jeśli chodzi o zapoznawanie się z ich treścią w środkach komunikacji, zwłaszcza gdy liczą sobie pięćset stron i więcej, a elektroniczne wersje nie mają w sobie tego „czegoś”. Od niedawna rynek wydawniczy zaczęła podbijać jeszcze jedna wersja książek – te do słuchania, czyli audiobooki. Doskonale sprawdzają się podczas podróży, choć nie każdemu podoba się forma audio. Jak wiadomo, wszystko jest kwestią gustu.

    Królowa cieni (Sarah J. Maas) - recenzja

    Boże, chroń nas przed królową

    Aelin Galathynius powraca z Wendlyn do Adarlanu, miejsca, gdzie podczas jej nieobecności zapanował jeszcze większy chaos i terror. Ma zamiar zemścić się na okrutnym królu i uwolnić swego kuzyna, Aediona. Czekają ją nieuniknione spotkania z postaciami z przeszłości, zwłaszcza z dawnym mistrzem, Arobynnem Hamelem, i dawnym ukochanym, Chaolem Westfallem.

    Harry Potter i Komnata Tajemnic (J.K. Rowling) – recenzja wydania ilustrowanego


    W tym roku na miłośników serii o przygodach Harry’ego Pottera czeka kilka smaczków. Niedawno odbyła się premiera ósmej książki o perypetiach chłopca z blizną w kształcie pioruna, choć, gwoli ścisłości, w tej części jest mężczyzną, a niebawem na ekranach kin pojawi się film osadzony w magicznym świecie stworzonym przez J.K. Rowling. Nie można także zapominać o jeszcze jednej perełce, która miała premierę w tym miesiącu – o ilustrowanej wersji „Harry’ego Pottera i Komnaty Tajemnic”. W ubiegłym roku wydano pierwszą część serii, z grafikami Jima Kaya, a teraz przyszedł czas na drugi tom. Czy i ten jest równie piękny?

    Usagi Yojimbo. Złodzieje i szpiedzy (Stan Sakai) - recenzja

    Ronin w służbie słabszych

    Jeśli ktoś jeszcze nie wie, o czym mowa, pokrótce streszczę: Miyamoto Usagi to tytułowy bohater stworzonej przez Stana Sakai serii komiksów. Jest... królikiem, a przy tym wędrownym roninem, który przemierza kraj w ramach pielgrzymki wojownika. Akcja rozgrywa się w Japonii na początku XVII wieku – w tak zwanym okresie Edo.

    Thorgal: Louve. Królowa czarnych elfów (Yann le Pennetier, Roman Surżenko) - recenzja

    Wikińskie dziewczynki nie rozczulają się nad sobą

    Thorgal to seria darzona przeze mnie ogromnym sentymentem. Pierwsze komiksy czytałam jeszcze w latach 90., a były to wysłużone egzemplarze po starszym rodzeństwie. Historia gwiezdnego dziecka pobudzała wyobraźnię; z kolei skomplikowane, wielopoziomowe intrygi nie tylko ludzi, ale i Asów oraz innych nadnaturalnych stworzeń wprost nie pozwalały się od komiksu oderwać.

    Rubinowy krąg (Richelle Mead) – recenzja


    Czasami warto zastanowić się nad zabawą w odcinanie kuponów od serii, która stała się niezwykle popularna. „Akademia wampirów” może i zyskała uznanie młodych czytelników na całym świecie, powstał nawet film oparty na pierwszej części serii, jednak autorka zapomniała o jednym – nie należy w nieskończoność ciągnąć pewnych historii. Nawet jeżeli ich bohaterami uczyni się postaci, które w pierwowzorze grały trzecie skrzypce. „Kroniki krwi”, spin-off wspomnianej wyżej „Akademii wampirów”, wciągały i trzymały w napięciu zaledwie przez jeden tom. A to, zwłaszcza jak na sześciotomowy cykl, niewiele. Czy i ostatnim tom serii okazał się tak niezjadliwy jak cztery poprzednie? Na szczęście nie, a przynajmniej nie do końca.

    Magonia (Maria Dahvana Headley) – recenzja


    ,,Magonia”, debiutancka powieść Marii Dahvany Headley, to fantastyka z domieszką przygód. Wyobraźcie sobie, że przez ostatnie lata swojego życia walczycie z chorobą tak rzadką, że nosi ona wasze imię. Aza Ray Boyle – takim terminem określają tę przypadłość lekarze, co roku zdumieni, że jej nosicielka wciąż żyje.

    Główna bohaterka, która cierpi na schorzenie płuc, zdaje sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia. Jej rodzina oraz jedyny przyjaciel Jason znają procedury związane z atakami duszności Azy. Wszystko jest dopracowane w każdym calu, a mimo to nikt nie jest przygotowany na nadchodzące wydarzenia.

    Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2 (DVD) - recenzja

    Ostatnia odsłona filmowej adaptacji Igrzysk śmierci była niewątpliwie wyczekiwana z niecierpliwością przez miliony fanów na całym świecie. Ogromna popularność poprzednich części pozwalała przypuszczać, że i ta okaże się kasowym sukcesem. I rzeczywiście, finansowo zapewne zadowoliła producentów. Niestety, nie spełniła przy tym oczekiwań widowni. Zadanie nie było łatwe. Po rewelacyjnym, ekscytującym pierwszym filmie z uniwersum Igrzysk śmierci poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko. Powiew świeżości w często miałkim świecie kina młodzieżowego stracił swój impet razem z W pierścieniu ognia.

    Złoto głupców (Philippa Gregory) - recenzja


    Mam w sobie dziwne poczucie obowiązku, które nie pozwala mi nie dokończyć jakiejś serii czy trylogii. Kiedy już zacznę, nie mogę nie sięgnąć po kolejne tomy. Właśnie temu poczuciu jestem w tej chwili bardzo wdzięczna. Bez niego pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na lekturę trzeciej części przygód inkwizytora Luki i jego towarzyszy w „Złocie głupców” Philippy Gregory. Miałabym czego żałować.

    Ukryta Wyrocznia (Rick Riordan) - recenzja

    Na różnych forach czytelniczych można zauważyć, że przez miłośników fantasy bardzo często chwalony jest jeden ze znanych pisarzy – Rick Riordan. Ostatnimi czasy mówi się o nim coraz więcej, a dwie z jego książek doczekały się nawet ekranizacji. Moją znajomość z tym autorem rozpoczęłam właśnie od filmów, ale zalana falą pozytywnych opinii na temat jego książek, postanowiłam po nie sięgnąć."

    Prawda o dziewczynie (T.R. Richmond) - recenzja


    Do sięgnięcia po tę książkę zachęciło mnie hasło, którym wydawnictwo promuję „Prawdę o dziewczynie”. Głosi ono, że to elektryzujący thriller dla fanów „Zaginionej dziewczyny” i „Dziewczyny z pociągu”. Obie książki już dawno przeczytałam i wyrobiłam sobie różne opinie na ich temat, jednak pozostawiły po sobie dosyć pozytywne wrażenia. Mimo to nieufnie podchodzę do powieści, które są porównywane do innych. Pisali je zupełnie różni autorzy, mający swoją własną wizję, pomysł na stworzenie czegoś nowego i świeżego. Dlatego też postanowiłam nie kierować się hasłem promującym książkę i podejść do niej bez żadnych oczekiwań. Okazało się, że to naprawdę kawał dobrego kryminału.

    PAX. Bjera (Asa Larsson, Ingela Korsell, Henrik Jonsson) - recenzja



    Książka Pax. Bjera przedstawia historię dwójki braci – Alrika i Viggo, którzy wychowują się w rodzinie zastępczej w miasteczku Mariefred. Pewnego dnia mieszkańcom zaczynają znikać pieniądze, wartościowe rzeczy oraz zwierzątka domowe. Głównym podejrzanym staje się jeden z braci, gdyż ludzie nie są świadomi, że z kradzieżami związana jest magia.

    Bjera to czwarty tom, w liczącym sobie do tej pory sześć części, cyklu Pax. Już od początku można zauważyć, że książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników.

    Nomen Omen (Marta Kisiel) - recenzja


    O twórczości Marty Kisiel dotychczas jedynie słyszałam. Kojarzyłam jej debiutancką powieść „Dożywocie”, ale zwlekałam z sięgnięciem po nią. Zawsze do przeczytania było coś ważniejszego czy ciekawszego. Gdy na moją półkę trafiła „Nomen omen”, nie było już odwrotu. Musiałam w końcu zapoznać się z powieścią tej autorki. A teraz zadaję sobie pytanie – jak mogłam tyle zwlekać?

    Prawdodziejka (Susan Dennard) - recenzja przedpremierowa

    Dwadzieścia lat temu Czaroziemiem targała wojna. Konflikt pomiędzy narodami wyniszczał magiczną krainę i zamieszkujących ją ludzi. Szerzył się głód, degeneracja i degrengolada. W tej wojnie nie było bohaterów, tylko bezlitosne siły wroga niosące śmierć i spustoszenie. Ponieważ żadna ze stron nie zdobyła wyraźnej przewagi, czaroziemscy władcy zdecydowali o konieczności zawarcia rozejmu. Zaproponowano, by zawieszenie broni trwało dwie dekady. W tym czasie przywódcy mieli odbudować swoje kraje i pracować nad koncepcją permanentnego pokoju.

    Beta. Nowe pokolenie (Rachel Cohn) - recenzja

    Demesne miało stanowić namiastkę lepszego świata, gdzie ludzie jako klasa wybrana mieli po wsze czasy panować nad klonami. Bo któżby przejmował się kimś, kto wyglądając jak człowiek, wcale nim nie jest? Na wyspie miarą człowieczeństwa była dusza, a ci, którzy jej nie mieli, byli bezwolnymi marionetkami – bez uczuć i perspektyw – w rękach swoich właścicieli. Niestety „zabawa” w Boga nigdy nie kończy się dobrze, a kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, niosąc ze sobą tragiczne w skutkach konsekwencje.

    Superman/Batman, Władza absolutna, tom 3 (Jeph Loeb, Carlos Pacheco) - recenzja

    Wskutek pewnych manipulacji rzeczywistością okazuje się, że Clark Kent nie był wychowywany na małej farmie w Smallville, zaś Bruce Wayne nie dorastał samotnie w posiadłości w Gotham City. Obydwaj wyrośli pod opieką trójki podróżników w czasie i obecnie sprawują rządy silnej ręki, bezwzględnie karząc tych, którzy sprzeciwiają się ich reżimowi.

    Luna: Nów (Ian McDonald) - recenzja

    Uczta wyobraźni to jedna z najlepszych ukazujących się na rodzimym rynku serii wydawniczych. Dzięki niej czytelnicy mogą zetknąć się z najciekawszymi tytułami fantasy i science-fiction ostatnich lat. To właśnie w ramach tego cyklu wydawnictwo MAG zapoznało swoich klientów z takimi tytułami, jak chociażby: Czasomierze (Davida Mitchella), Jonathan Strange i pan Norrell (Susanny Clarke) czy Ślepowidzenie (Petera Wattsa). Luna: Nów jest czwartą powieścią brytyjskiego twórcy fantastyki naukowej Iana McDonalda, która ukazała się w ramach Uczty wyobraźni.

    Blair Witch (2016) - recenzja

    Jednak Blair Witch to nie Blair Witch Project

    Wiele lat po tym, jak trójka studentów zaginęła w lasach Black Hills niedaleko Burkittsville, do sieci wycieka niezwykły film. Ktoś bowiem odnalazł nagranie z tamtego czasu – i choć niewiele na nim widać, młody James jest przekonany co do jednego – to taśma jego siostry, Heather, jednej z zaginionych. Chłopak czym prędzej zwołuje przyjaciół i razem planują eskapadę do Black Hills. Co prawda policji nigdy nie udało się ustalić, co wydarzyło się kilkanaście lat temu, ale z pewnością uda się to czwórce amatorów.

    Upiór (Åsa Larsson, Ingela Korsell) - recenzja

    Legenda o Krwawej Mary staje się w Polsce coraz popularniejsza. Próby jej przywołania traktuje się jako zabawę znudzonych nastolatków. Aby zjawa pokazała się, należy pójść ze świecą do ciemnego pomieszczenia z lustrem i trzy razy powiedzieć „Krwawa Mary”. Wówczas duch podobno ukazuje się w zwierciadle. Skutki takiej rozrywki wcale nie należą już do zabawnych, gdyż Mary doprowadza do obłędu, wyłupuje oczy lub zabija.

    Wrota zaświatów (DVD) - recenzja

    Kanon kiepskiego horroru

    Wrota zaświatów reklamuje się przede wszystkim twarzą Nicolasa Cage’a, jakby twórcy liczyli, że znany aktor przyciągnie widzów niezależnie od jakości produkcji. Amerykanin może rzeczywiście ma na koncie kilka osiągnięć (między innymi Oskara, o czym nie omieszkano wspomnieć na pudełku DVD), ale od jakiegoś czasu nie kojarzy się z dobrymi, wciągającymi filmami. Sztampowy horror o małym chłopcu porwanym przez złego ducha raczej nie będzie nigdy wymieniany na równi z Zostawić Los Angeles czy Panem życia i śmierci.

    Dziewczyna z Dzielnicy Cudów (Aneta Jadowska) - recenzja

    Alternatywna Warszawa to tak naprawdę dwa miasta, Wars i Sawa. To pierwsze jest podłe i niebezpieczne, to drugie dzikie i jeszcze niebezpieczniejsze. Pomiędzy nimi egzystuje ona – dziewczyna o wielu imionach i twarzach, członkini Zakonu Cieni, zabójczyni. Jest dobra w tym, co robi i działa sama. Ale jej przełożona chce to zmienić i przydziela jej partnera…

    Inwazja na Tearling (Erika Johansen)

    Nie ma nic przyjemniejszego niż zagłębić się w kontynuacji powieści, która w pierwszym tomie zachwyciła nie tylko przedstawioną historią, ale także wykreowanym w niej światem oraz bohaterami, stającymi się dla czytelnika wiernymi towarzyszami w tej niesamowitej przygodzie.

    Mapa chaosu (Félix J. Palma) - recenzja

    Wyobraźnia jest najwyższym darem, który stawia człowieka ponad zwierzętami, otwiera ludzkiej rasie bramy poznania, ewolucji i postępu

    Czy gdy czytacie jakąś trylogię lub serię od razu po zakończeniu jednego z tomów zabieracie się za kolejny? Mam dokładnie tak samo. To znaczy miałam i pewnie w innej rzeczywistości, w której nie sięgnęłam po wybitną trylogię Félix'a J. Palmy, nadal mam. Długo przymierzałam się do przeczytania ostatniego tomu – „Mapy chaosu”. Byłam bardzo ciekawa tej pozycji. We wcześniejszej części autor nieźle namieszał, chciałam więc zobaczyć, jak wybrnie z tego wszystkiego. Z drugiej strony, wiedziałam jednak, że gdy ją przeczytam, część mnie umrze. I nie pomyliłam się.

    Mroczniejszy odcień magii (V.E. Schwab) - recenzja


    Magia jest tak naprawdę piękną chorobą

    Jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego lata jest pojawienie się na polskim rynku wydawniczym „Mroczniejszego odcienia magii” autorstwa Victorii Schwab. Ta tak bardzo zachwalana przez zagranicznych blogerów i booktuberów pozycja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony rodzimych czytelników. Oczarował ich pomysł autorki na stworzenie czterech równoległych Londynów, no i nie ukrywajmy – genialna, niezwykle sugestywna okładka. A jaka w rzeczywistości jest powieść Schwab? Czy aby tak dobra, jak nas przekonywano?

    Saga Ognia i Wody. Mroczny przypływ (Jennifer Donnelly) – recenzja

    Powoli zbliżamy się do końca przygód Serafiny i jej przyjaciółek, bowiem„Mroczny przypływ” jest trzecim i przedostatnim tomem sagi Ognia i Wody. Tym razem Jennifer Donnelly skoncentrowała się na akcji. Zdrady, miłostki i tajemnice. Powoli wszystko zaczyna układać się w spójną całość.

    Strony