Recenzje

    StarCraft II: Diabelski Dług (Christie Golden) - recenzja

    Przyjaciele James Raynor i Tychus Findlay po opuszczeniu armii bawią się wyśmienicie. Dzięki napadom na konfederackie konwoje zdobywają całe worki kredytów, które następnie przepuszczają w barach oraz innych przybytkach rozrywek doczesnych i nawet depczący im po piętach szeryf Butler nie jest w stanie zbytnio uprzykrzyć im życia. Jednakże, jak wiadomo, wszystko co dobre kiedyś się kończy, zatem tak prawo, którego nie przestrzegają, jak i przeszłość, którą zostawili za sobą, zaczynają się o nich upominać.

    Bank Violettkafer. Dział depozytów nadzwyczajnych (Bartłomiej Jucha) - recenzja

    Książka zawiera historię urzędnika bankowego – Wacława Willwooda. Bohater wiedzie proste i ułożone życie w stolicy Polski, jednak wbrew swojej woli zostaje mianowany dyrektorem zagadkowego, dawno zamkniętego banku na odludziu. Wacław przeprowadza się do położonego niedaleko Wadowic Laskowca, gdzie odkrywa wiele tajemnic i poznaje niezwykłych lokatorów banku. Jednak pomysł ponownego otwarcia placówki nie wszystkim się podoba. Willwood będzie musiał przełamać swoje lęki i wyruszyć w niebezpieczną podróż do zapomnianych krain, aby wypełnić powierzone mu zadanie.

    Thanos powstaje (Jason Aaron, Simone Bianchi) - recenzja

    Pewnego razu na Tytanie, największym księżycu Saturna, rodzi się nietypowe dziecko, wzbudzające od swych pierwszych dni niepokój w niektórych osobach. Jego ojciec postanawia nie słuchać ostrzeżeń i wychować potomka na naukowca. Tak rozpoczyna się opowieść o perypetiach Thanosa – od młodego uczonego pragnącego poznać siebie i świat, przez gwiezdnego pirata, po największą plagę znanego uniwersum.

    Arktyczny dotyk (Jennifer L. Armentrout) - recenzja


    Layla musi pozbierać się po utracie Rotha, choć ma wrażenie, że jej świat się zawalił. W tym czasie Zayne stara się pomóc jej posklejać złamane serce. Między nimi nadal tli się uczucie, ale wszystko utrudnia niespotykana moc, jaką włada dziewczyna. Ale jej umiejętności nagle zaczynają się modyfikować. Dzięki temu ma szansę posmakować zakazanego owocu. Kiedy już wszystko idzie po jej myśli, pojawia się Roth z niespodziewanymi wieściami. Losy dziewczyny i mieszkańców Ziemi są zagrożone. Dodatkowo klan gargulców zaczyna mieć przed Laylą liczne sekrety. Komu tak naprawdę bohaterka może wierzyć?

    Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów (DVD) – recenzja


    To był jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku. Starcie Kapitana Ameryki z Iron Manem budziło spore emocje, i nie chodzi tylko o wybór, jaki musieli podjąć widzowie, Team Cap czy Team Iron, ale o przyczynę i zakończenie konfliktu. Oraz o to, jaką stronę wybiorą ulubione postaci odbiorców.

    Nevermore. Otchłań (Kelly Creagh) - recenzja

    Ciemność pochłania wszystko, ponieważ tak być musi. Isobel boi się zasnąć. Strach przed światem nocnych koszmarów doprowadza ją do paranoi. Dziewczyna ma problemy z odróżnieniem tego, co jest jawą, a co jedynie marą. Świat snów staje się niebezpieczny dla odwiedzającego, gdy jego nierealni mieszkańcy zdają sobie sprawę z obecności gościa. Gdy się w nim przebywa, trzeba udawać, że również jest się jedynie wyśnioną istotą.

    Wierna (DVD) – recenzja

    Ekranizacja trylogii Veroniki Roth „Niezgodna” nie ma szczęścia. O ile pierwsza część przypadła widzom do gustu, o tyle odbiór kolejnych filmów był zdecydowanie mniej przychylny. „Zbuntowana” okazała się bardzo przeciętną produkcją, nic więc dziwnego, że do „Wiernej” widzowie podeszli z tak małym zaufaniem. W tym wypadku film okazał się lepszy niż książka, a przynajmniej pierwsza część ekranizacji, gdyż „Wierna” miała pierwotnie składać się z dwóch obrazów, o czym za chwilę. Finał cyklu „Niezgodna” to jedno wielkie nieporozumienie, o czym może świadczyć reakcja miłośników trylogii – niektórzy grozili Roth, ponieważ ta zrobiła według nich coś niewybaczalnego. Oczywiście zakończenie powieści jest dalekie od ideału, ale nawet to nie tłumaczy takiego zachowania.

    Konwent jak za dawnych lat czyli Imladris w Krakowie - recenzja


    W dniach od 7 do 9 października na ulicy Studenckiej 13 w Krakowie odbywał się Imladris, konwent fanów szeroko pojętej fantastyki. Wydarzenie nie byle jakie, bowiem mottem całej imprezy było „Konwent jak za dawnych lat”.
    Wycieczka po świecie Storytel


    Ebooki czy może tradycyjne książki? To pytanie spędza sen z powiek niejednemu czytelnikowi, zarówno jeden, jak i drugi „nośnik” ma swoje wady i zalety. Książki nie należą do zbyt poręcznych, jeśli chodzi o zapoznawanie się z ich treścią w środkach komunikacji, zwłaszcza gdy liczą sobie pięćset stron i więcej, a elektroniczne wersje nie mają w sobie tego „czegoś”. Od niedawna rynek wydawniczy zaczęła podbijać jeszcze jedna wersja książek – te do słuchania, czyli audiobooki. Doskonale sprawdzają się podczas podróży, choć nie każdemu podoba się forma audio. Jak wiadomo, wszystko jest kwestią gustu.

    Królowa cieni (Sarah J. Maas) - recenzja

    Boże, chroń nas przed królową

    Aelin Galathynius powraca z Wendlyn do Adarlanu, miejsca, gdzie podczas jej nieobecności zapanował jeszcze większy chaos i terror. Ma zamiar zemścić się na okrutnym królu i uwolnić swego kuzyna, Aediona. Czekają ją nieuniknione spotkania z postaciami z przeszłości, zwłaszcza z dawnym mistrzem, Arobynnem Hamelem, i dawnym ukochanym, Chaolem Westfallem.

    Harry Potter i Komnata Tajemnic (J.K. Rowling) – recenzja wydania ilustrowanego


    W tym roku na miłośników serii o przygodach Harry’ego Pottera czeka kilka smaczków. Niedawno odbyła się premiera ósmej książki o perypetiach chłopca z blizną w kształcie pioruna, choć, gwoli ścisłości, w tej części jest mężczyzną, a niebawem na ekranach kin pojawi się film osadzony w magicznym świecie stworzonym przez J.K. Rowling. Nie można także zapominać o jeszcze jednej perełce, która miała premierę w tym miesiącu – o ilustrowanej wersji „Harry’ego Pottera i Komnaty Tajemnic”. W ubiegłym roku wydano pierwszą część serii, z grafikami Jima Kaya, a teraz przyszedł czas na drugi tom. Czy i ten jest równie piękny?

    Usagi Yojimbo. Złodzieje i szpiedzy (Stan Sakai) - recenzja

    Ronin w służbie słabszych

    Jeśli ktoś jeszcze nie wie, o czym mowa, pokrótce streszczę: Miyamoto Usagi to tytułowy bohater stworzonej przez Stana Sakai serii komiksów. Jest... królikiem, a przy tym wędrownym roninem, który przemierza kraj w ramach pielgrzymki wojownika. Akcja rozgrywa się w Japonii na początku XVII wieku – w tak zwanym okresie Edo.

    Thorgal: Louve. Królowa czarnych elfów (Yann le Pennetier, Roman Surżenko) - recenzja

    Wikińskie dziewczynki nie rozczulają się nad sobą

    Thorgal to seria darzona przeze mnie ogromnym sentymentem. Pierwsze komiksy czytałam jeszcze w latach 90., a były to wysłużone egzemplarze po starszym rodzeństwie. Historia gwiezdnego dziecka pobudzała wyobraźnię; z kolei skomplikowane, wielopoziomowe intrygi nie tylko ludzi, ale i Asów oraz innych nadnaturalnych stworzeń wprost nie pozwalały się od komiksu oderwać.

    Rubinowy krąg (Richelle Mead) – recenzja


    Czasami warto zastanowić się nad zabawą w odcinanie kuponów od serii, która stała się niezwykle popularna. „Akademia wampirów” może i zyskała uznanie młodych czytelników na całym świecie, powstał nawet film oparty na pierwszej części serii, jednak autorka zapomniała o jednym – nie należy w nieskończoność ciągnąć pewnych historii. Nawet jeżeli ich bohaterami uczyni się postaci, które w pierwowzorze grały trzecie skrzypce. „Kroniki krwi”, spin-off wspomnianej wyżej „Akademii wampirów”, wciągały i trzymały w napięciu zaledwie przez jeden tom. A to, zwłaszcza jak na sześciotomowy cykl, niewiele. Czy i ostatnim tom serii okazał się tak niezjadliwy jak cztery poprzednie? Na szczęście nie, a przynajmniej nie do końca.

    Magonia (Maria Dahvana Headley) – recenzja


    ,,Magonia”, debiutancka powieść Marii Dahvany Headley, to fantastyka z domieszką przygód. Wyobraźcie sobie, że przez ostatnie lata swojego życia walczycie z chorobą tak rzadką, że nosi ona wasze imię. Aza Ray Boyle – takim terminem określają tę przypadłość lekarze, co roku zdumieni, że jej nosicielka wciąż żyje.

    Główna bohaterka, która cierpi na schorzenie płuc, zdaje sobie sprawę ze swojego stanu zdrowia. Jej rodzina oraz jedyny przyjaciel Jason znają procedury związane z atakami duszności Azy. Wszystko jest dopracowane w każdym calu, a mimo to nikt nie jest przygotowany na nadchodzące wydarzenia.

    Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2 (DVD) - recenzja

    Ostatnia odsłona filmowej adaptacji Igrzysk śmierci była niewątpliwie wyczekiwana z niecierpliwością przez miliony fanów na całym świecie. Ogromna popularność poprzednich części pozwalała przypuszczać, że i ta okaże się kasowym sukcesem. I rzeczywiście, finansowo zapewne zadowoliła producentów. Niestety, nie spełniła przy tym oczekiwań widowni. Zadanie nie było łatwe. Po rewelacyjnym, ekscytującym pierwszym filmie z uniwersum Igrzysk śmierci poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko. Powiew świeżości w często miałkim świecie kina młodzieżowego stracił swój impet razem z W pierścieniu ognia.

    Złoto głupców (Philippa Gregory) - recenzja


    Mam w sobie dziwne poczucie obowiązku, które nie pozwala mi nie dokończyć jakiejś serii czy trylogii. Kiedy już zacznę, nie mogę nie sięgnąć po kolejne tomy. Właśnie temu poczuciu jestem w tej chwili bardzo wdzięczna. Bez niego pewnie nigdy nie zdecydowałabym się na lekturę trzeciej części przygód inkwizytora Luki i jego towarzyszy w „Złocie głupców” Philippy Gregory. Miałabym czego żałować.

    Ukryta Wyrocznia (Rick Riordan) - recenzja

    Na różnych forach czytelniczych można zauważyć, że przez miłośników fantasy bardzo często chwalony jest jeden ze znanych pisarzy – Rick Riordan. Ostatnimi czasy mówi się o nim coraz więcej, a dwie z jego książek doczekały się nawet ekranizacji. Moją znajomość z tym autorem rozpoczęłam właśnie od filmów, ale zalana falą pozytywnych opinii na temat jego książek, postanowiłam po nie sięgnąć."

    Prawda o dziewczynie (T.R. Richmond) - recenzja


    Do sięgnięcia po tę książkę zachęciło mnie hasło, którym wydawnictwo promuję „Prawdę o dziewczynie”. Głosi ono, że to elektryzujący thriller dla fanów „Zaginionej dziewczyny” i „Dziewczyny z pociągu”. Obie książki już dawno przeczytałam i wyrobiłam sobie różne opinie na ich temat, jednak pozostawiły po sobie dosyć pozytywne wrażenia. Mimo to nieufnie podchodzę do powieści, które są porównywane do innych. Pisali je zupełnie różni autorzy, mający swoją własną wizję, pomysł na stworzenie czegoś nowego i świeżego. Dlatego też postanowiłam nie kierować się hasłem promującym książkę i podejść do niej bez żadnych oczekiwań. Okazało się, że to naprawdę kawał dobrego kryminału.

    PAX. Bjera (Asa Larsson, Ingela Korsell, Henrik Jonsson) - recenzja



    Książka Pax. Bjera przedstawia historię dwójki braci – Alrika i Viggo, którzy wychowują się w rodzinie zastępczej w miasteczku Mariefred. Pewnego dnia mieszkańcom zaczynają znikać pieniądze, wartościowe rzeczy oraz zwierzątka domowe. Głównym podejrzanym staje się jeden z braci, gdyż ludzie nie są świadomi, że z kradzieżami związana jest magia.

    Bjera to czwarty tom, w liczącym sobie do tej pory sześć części, cyklu Pax. Już od początku można zauważyć, że książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników.

    Nomen Omen (Marta Kisiel) - recenzja


    O twórczości Marty Kisiel dotychczas jedynie słyszałam. Kojarzyłam jej debiutancką powieść „Dożywocie”, ale zwlekałam z sięgnięciem po nią. Zawsze do przeczytania było coś ważniejszego czy ciekawszego. Gdy na moją półkę trafiła „Nomen omen”, nie było już odwrotu. Musiałam w końcu zapoznać się z powieścią tej autorki. A teraz zadaję sobie pytanie – jak mogłam tyle zwlekać?

    Prawdodziejka (Susan Dennard) - recenzja przedpremierowa

    Dwadzieścia lat temu Czaroziemiem targała wojna. Konflikt pomiędzy narodami wyniszczał magiczną krainę i zamieszkujących ją ludzi. Szerzył się głód, degeneracja i degrengolada. W tej wojnie nie było bohaterów, tylko bezlitosne siły wroga niosące śmierć i spustoszenie. Ponieważ żadna ze stron nie zdobyła wyraźnej przewagi, czaroziemscy władcy zdecydowali o konieczności zawarcia rozejmu. Zaproponowano, by zawieszenie broni trwało dwie dekady. W tym czasie przywódcy mieli odbudować swoje kraje i pracować nad koncepcją permanentnego pokoju.

    Beta. Nowe pokolenie (Rachel Cohn) - recenzja

    Demesne miało stanowić namiastkę lepszego świata, gdzie ludzie jako klasa wybrana mieli po wsze czasy panować nad klonami. Bo któżby przejmował się kimś, kto wyglądając jak człowiek, wcale nim nie jest? Na wyspie miarą człowieczeństwa była dusza, a ci, którzy jej nie mieli, byli bezwolnymi marionetkami – bez uczuć i perspektyw – w rękach swoich właścicieli. Niestety „zabawa” w Boga nigdy nie kończy się dobrze, a kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, niosąc ze sobą tragiczne w skutkach konsekwencje.

    Superman/Batman, Władza absolutna, tom 3 (Jeph Loeb, Carlos Pacheco) - recenzja

    Wskutek pewnych manipulacji rzeczywistością okazuje się, że Clark Kent nie był wychowywany na małej farmie w Smallville, zaś Bruce Wayne nie dorastał samotnie w posiadłości w Gotham City. Obydwaj wyrośli pod opieką trójki podróżników w czasie i obecnie sprawują rządy silnej ręki, bezwzględnie karząc tych, którzy sprzeciwiają się ich reżimowi.

    Luna: Nów (Ian McDonald) - recenzja

    Uczta wyobraźni to jedna z najlepszych ukazujących się na rodzimym rynku serii wydawniczych. Dzięki niej czytelnicy mogą zetknąć się z najciekawszymi tytułami fantasy i science-fiction ostatnich lat. To właśnie w ramach tego cyklu wydawnictwo MAG zapoznało swoich klientów z takimi tytułami, jak chociażby: Czasomierze (Davida Mitchella), Jonathan Strange i pan Norrell (Susanny Clarke) czy Ślepowidzenie (Petera Wattsa). Luna: Nów jest czwartą powieścią brytyjskiego twórcy fantastyki naukowej Iana McDonalda, która ukazała się w ramach Uczty wyobraźni.

    Blair Witch (2016) - recenzja

    Jednak Blair Witch to nie Blair Witch Project

    Wiele lat po tym, jak trójka studentów zaginęła w lasach Black Hills niedaleko Burkittsville, do sieci wycieka niezwykły film. Ktoś bowiem odnalazł nagranie z tamtego czasu – i choć niewiele na nim widać, młody James jest przekonany co do jednego – to taśma jego siostry, Heather, jednej z zaginionych. Chłopak czym prędzej zwołuje przyjaciół i razem planują eskapadę do Black Hills. Co prawda policji nigdy nie udało się ustalić, co wydarzyło się kilkanaście lat temu, ale z pewnością uda się to czwórce amatorów.

    Upiór (Åsa Larsson, Ingela Korsell) - recenzja

    Legenda o Krwawej Mary staje się w Polsce coraz popularniejsza. Próby jej przywołania traktuje się jako zabawę znudzonych nastolatków. Aby zjawa pokazała się, należy pójść ze świecą do ciemnego pomieszczenia z lustrem i trzy razy powiedzieć „Krwawa Mary”. Wówczas duch podobno ukazuje się w zwierciadle. Skutki takiej rozrywki wcale nie należą już do zabawnych, gdyż Mary doprowadza do obłędu, wyłupuje oczy lub zabija.

    Wrota zaświatów (DVD) - recenzja

    Kanon kiepskiego horroru

    Wrota zaświatów reklamuje się przede wszystkim twarzą Nicolasa Cage’a, jakby twórcy liczyli, że znany aktor przyciągnie widzów niezależnie od jakości produkcji. Amerykanin może rzeczywiście ma na koncie kilka osiągnięć (między innymi Oskara, o czym nie omieszkano wspomnieć na pudełku DVD), ale od jakiegoś czasu nie kojarzy się z dobrymi, wciągającymi filmami. Sztampowy horror o małym chłopcu porwanym przez złego ducha raczej nie będzie nigdy wymieniany na równi z Zostawić Los Angeles czy Panem życia i śmierci.

    Dziewczyna z Dzielnicy Cudów (Aneta Jadowska) - recenzja

    Alternatywna Warszawa to tak naprawdę dwa miasta, Wars i Sawa. To pierwsze jest podłe i niebezpieczne, to drugie dzikie i jeszcze niebezpieczniejsze. Pomiędzy nimi egzystuje ona – dziewczyna o wielu imionach i twarzach, członkini Zakonu Cieni, zabójczyni. Jest dobra w tym, co robi i działa sama. Ale jej przełożona chce to zmienić i przydziela jej partnera…

    Inwazja na Tearling (Erika Johansen)

    Nie ma nic przyjemniejszego niż zagłębić się w kontynuacji powieści, która w pierwszym tomie zachwyciła nie tylko przedstawioną historią, ale także wykreowanym w niej światem oraz bohaterami, stającymi się dla czytelnika wiernymi towarzyszami w tej niesamowitej przygodzie.

    Mapa chaosu (Félix J. Palma) - recenzja

    Wyobraźnia jest najwyższym darem, który stawia człowieka ponad zwierzętami, otwiera ludzkiej rasie bramy poznania, ewolucji i postępu

    Czy gdy czytacie jakąś trylogię lub serię od razu po zakończeniu jednego z tomów zabieracie się za kolejny? Mam dokładnie tak samo. To znaczy miałam i pewnie w innej rzeczywistości, w której nie sięgnęłam po wybitną trylogię Félix'a J. Palmy, nadal mam. Długo przymierzałam się do przeczytania ostatniego tomu – „Mapy chaosu”. Byłam bardzo ciekawa tej pozycji. We wcześniejszej części autor nieźle namieszał, chciałam więc zobaczyć, jak wybrnie z tego wszystkiego. Z drugiej strony, wiedziałam jednak, że gdy ją przeczytam, część mnie umrze. I nie pomyliłam się.

    Mroczniejszy odcień magii (V.E. Schwab) - recenzja


    Magia jest tak naprawdę piękną chorobą

    Jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego lata jest pojawienie się na polskim rynku wydawniczym „Mroczniejszego odcienia magii” autorstwa Victorii Schwab. Ta tak bardzo zachwalana przez zagranicznych blogerów i booktuberów pozycja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony rodzimych czytelników. Oczarował ich pomysł autorki na stworzenie czterech równoległych Londynów, no i nie ukrywajmy – genialna, niezwykle sugestywna okładka. A jaka w rzeczywistości jest powieść Schwab? Czy aby tak dobra, jak nas przekonywano?

    Saga Ognia i Wody. Mroczny przypływ (Jennifer Donnelly) – recenzja

    Powoli zbliżamy się do końca przygód Serafiny i jej przyjaciółek, bowiem„Mroczny przypływ” jest trzecim i przedostatnim tomem sagi Ognia i Wody. Tym razem Jennifer Donnelly skoncentrowała się na akcji. Zdrady, miłostki i tajemnice. Powoli wszystko zaczyna układać się w spójną całość.

    Krucjata (Philippa Gregory) - recenzja


    Jestem fanką średniowiecznych klimatów. Zabobonność ludzi z tamtej epoki, odgłos uderzających o siebie mieczy czy zapach palących się stosów nie są więc mi obce. Bardzo się ucieszyłam, gdy w moje ręce trafiła „Krucjata” – drugi tom Zakonu Ciemności, autorstwa Philippy Gregory, czyli książka będąca kwintesencją średniowiecza. Co więcej, słyszałam dużo dobrego tej autorce i jej darze do kreowania fikcji historycznej z domieszką fantastyki, dlatego z chęcią zabrałam się za lekturę. Wreszcie przyszedł czas na wielki sprawdzian – czy jej twórczość jest aby tak dobra, jak się mówi? Jak Gregory wypadła w tym teście?

    Suicide Squad – Oddział Samobójców, Tom 1, Nadzorować i karać (Ales Kot, Matt Kindt) - recenzja

    Amanda Waller pragnie zmienić bandę przestępców z więzienia Belle Reve w oddział zdolny przynieść światu trochę pożytku. Zadanie nie jest proste, bowiem zbieranina, która znajduje się pod jej kuratelą, to najgorsze przypadki. Pragnąc zapanować nad podopiecznymi, zwraca się po pomoc do kogoś, kto nie jest wcale lepszy od nich. W taki oto sposób Suicide Squad, pod wodzą jednego z najinteligentniejszych seryjnych morderców, rusza do boju.

    Agnieszka Kossowska – Duże sprawy w małych głowach (recenzja)

    Przyzwyczailiśmy się, że w książkach poznajemy inne światy. Nie ma przed nami tajemnic ani kosmos, ani wnętrze ziemi, ani dno oceanu. Chyba każdy słyszał o Narni, Śródziemiu czy Westeros. Niestety bardzo często zapominamy o innych – tych prawdziwych, występujących obok nas na wyciągnięcie ręki. Do tych innych światów zabrała mnie książeczka „Duże sprawy w małych głowach” autorstwa Agnieszki Kossowskiej.

    Na książkę składają się opowieści dzieci, które mówią o tym, co jest im bliskie – rodzicach, rodzeństwie, zwierzątkach domowych, szkole i zabawach. Mówią też jednak o tym, co nie dla każdego jest oczywiste – szpitalach, respiratorach, wózkach czy ortezach… Każda z historii w jakiś sposób wiąże się z niepełnosprawnością.

    Gregor i tajemne znaki (Suzanne Collins) - recenzja


    Tak bardzo przywiązałam się do kolejnego świata stworzonego przez Suzanne Collins, że nie mam ochoty rozstawać się z jej bohaterami i pełnymi przygód wędrówkami do Podziemia. Ale to co dobre musi się kiedyś skończyć. Naprawdę nie mogę uwierzyć, że to już prawie finał, ale z wielkim zaciekawieniem będę na niego czekać, gdyż czwarty tom pozostawił po sobie tylko więcej tajemnic i zagadek, których rozwiązanie czai się tuż za rogiem.

    Flashpoint. Punkt krytyczny (Geof Johns) - recenzja

    Barry Allen ma rodzinę i przyjaciół, a jako Flash wraz z innymi superbohaterami pomaga zwykłym ludziom w potrzebie. Jednakże pewnego dnia budzi się w rzeczywistości całkowicie niepodobnej do tej, jaką zapamiętał. Aquaman toczy krwawą i wyniszczającą wojnę z Wonder Woman. Postępowanie Batmana sprawia, że trudno powiedzieć, czy stoi po stronie dobra, czy zła, o Supermanie nikt nigdy nie słyszał, a sam Barry jest pozbawionym nadzwyczajnych zdolności człowiekiem. Uzbrojony w pamięć o innym, lepszym świecie musi poradzić sobie z przeciwnościami i przywrócić zaburzony porządek…

    Apollo i boskie próby (Rick Riordan) - recenzja

    Nie ma nic lepszego niż nowa książka ulubionego autora, która nie tylko w niczym nie ustępuje wcześniejszym pozycjom, ale można śmiało rzec, że prezentuje ten sam wysoki poziom, do którego Riordan przez lata zdołał przyzwyczaić swoich czytelników.

    Uncanny X-men: Rewolucja, tom 1 (Brian Michael Bendis) - recenzja

    Cyclops, Magneto, Emma Frost i Magik po aferze z Phoeniksem borykają się ze swoimi nie do końca działającymi mocami. Na świecie znów zaczęli pojawiać się nowi mutanci, potrzebujący pomocy w opanowaniu swoich zdolności. Ponadto, zarówno na młodych, jak i starych posiadaczy genu X rozpoczyna się nagonka. Nękają ich wielkie roboty, Sentinele, dotykają ich też prześladowania ze strony normalnych ludzi. Wszystko to sprawia, że X-meni pod wodzą Cyclopsa mają pełne ręce roboty.

    Baśnie: Maluchy w krainie zabawek, t. 18 (Bill Willigham, Mark Buckingham, Steve Leialoha, Gene Ha) - recenzja

    Pradawna magia i nieunikniony los

    Osiemnasty tom świetnej serii Billa Willighama skupia się na dzieciach Bigby’ego i Śnieżki, zwłaszcza na dwójce z nich: Teresce i Darienie. Nie oznacza to, że pozostali Baśniowcy w ogóle nie pojawiają się na kartach komiksu – ale są to wystąpienia właściwie epizodyczne. Wszystko zaś zaczyna się od tego, że pewne zabawki postanowiły uprowadzić Tereskę i uczynić swoją królową...

    Syrena (Kiera Cass) - recenzja

    Kiera Cass to pisarka, której nazwisko, dzięki bestsellerowej sadze Selekcja, zna milion dziewcząt z całego świata. O jej niesłabnącej popularności świadczy chociażby kontynuacja trylogii w postaci Następczyni oraz Korony. Bardzo możliwe, że w niedalekiej przyszłości zostanie wydany kolejny tom. Lecz zanim to nastąpi, warto przybliżyć debiut autorki zatytułowany Syreny, który nie tak dawno wznowiono, a ponadto ukazał się w naszej ojczyźnie.

    Brama, nr 1(4)/2016 - recenzja

    "Brama" to niezwykły magazyn, który zawiera opowiadania z gatunku grozy i fantastyki, interesujące artykuły oraz recenzje filmów i gier planszowych, które w dobie komputerów i konsoli wcale nie odeszły do lamusa.

    Czy jesteś psychopatą? Fascynująca podróż po świecie obłędu (Jon Ronson) – recenzja

    Kolejna książka Jona Ronsona, autora bestsellera „Człowiek, który gapił się na kozy”. Tym razem dziennikarz został poproszony przez uczoną z zakresu o pomoc w rozwikłaniu zagadki. Tak jak wiele innych specjalistów z branży naukowej, otrzymała ona zaszyfrowaną książkę. Zadaniem Jona jest znalezienie odpowiedzi na pytania związane z tą łamigłówką.

    Dziewiąty Mag (A. R. Reystone) - recenzja


    Ariel, główna bohaterka Dziewiątego Maga A. R. Reystone, jest młodą kobietą, która swój czas dzieli między pracę w klinice weterynaryjnej a opiekę nad dziesięcioletnią córką. Jedyną rozrywką w jej życiu wydają się być babskie spotkania z najlepszą przyjaciółką i okazjonalne kłótnie z byłym partnerem. Do czasu, gdy przystojny elf przybywa z innego wymiaru, aby oświadczyć, że jej ekspertyza w kwestii hodowli smoków jest w jego świecie niezbędna. Początkowo niechętna podróży, zmienia zdanie, kiedy poznaje kolejnego wysłannika, Marcusa. W zupełnie obcym i nieznanym uniwersum Ariel czeka wiele wyzwań i ciężkiej pracy.

    Przekłuwacze (Mariusz Kaszyński) - recenzja


    Ludzie powinni mieć wybór, powinni się różnić, dopiero wtedy są piękni

    Gdy sięgnęłam po powieść „Przekłuwacze” nie wiedziałam nic ani pisarzu, który ją napisał, ani o niej samej. Kojarzyłam jedynie okładkę, lecz wciąż nie mam pewności, czy czasem nie pomyliłam jej z inną. Grubość książki nieco przerażała, a i jej opis nie bardzo mnie zaciekawił. Zostałam jednak całkiem pozytywnie zaskoczona tą nieznaną mi dotychczas pozycją i już wiem, że z przyjemnością sięgnę po jej kolejne tomy. Dlaczego?

    Peryferal (William Gibson) - recenzja

    Jak przyszłość z przyszłością

    Podróże w czasie to oczywiście stary motyw – ale co, jeśli dalsza przyszłość ląduje w bliższej przyszłości za pomocą specjalnego serwera? Logujemy się i voilà! – nasz awatar spaceruje po innych miejscach w innym czasie. Paradoksu jednak nie będzie – wpływając na przeszłość, stworzyliśmy coś w rodzaju alternatywnego świata. Od tej pory jego historia potoczy się niezależnym torem.

    Biała Róża (Amy Ewing) - recenzja


    Samotne miasto wrze. Sposób, w jaki od lat postępuje arystokracja wywołuje niezadowolenie społeczne. Uciemiężeni, biedni, chorzy i słabi nie chcą być dłużej traktowani, jak istoty niższego gatunku. Mieszkańcy niższych kręgów szykują się do powstania.

    Gregor i Klątwa Stałocieplnych (Suzanne Collins) - recenzja


    Suzanne Collins to autorka ponadczasowej trylogii „Igrzyska śmierci”, która doczekała się widowiskowej ekranizacji. Mniej osób wie, że przed Katniss Everdeen Collins stworzyła przygody jedenastoletniego Gregora, które opublikowała w debiutanckiej serii „Kroniki Podziemia”. W Polsce cykl ukazał się nakładem wydawnictwa IUVI, dzięki któremu możemy cieszyć się przyjemną lekturą tych książek. Ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam kolejnego tomu, aby poznać dalsze losy młodego podróżnika.

    Łowczyni (Virginia Boecker) - recenzja

    Kiedy wybieram jakąś książkę, kieruję się dwoma czynnikami: opiniami innych oraz opisem na okładce. Zazwyczaj mam pewne wątpliwości, gdy decyduję się na debiuty literackie, gdyż są one dla mnie pewnego rodzaju podróżą w nieznane. Dopiero w czasie lektury mogę bliżej poznać samego autora. Dlatego sięgając po pierwsze teksty danego pisarza, ponoszę większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale mam też szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nigdy nie doświadczyłam. Zalana pozytywnymi recenzjami „Łowczyni”, czym prędzej postanowiłam ją przeczytać.

    Strony

    Nazwa użytkownika

    Facebook

    Discus