Recenzje

    Prawda o dziewczynie (T.R. Richmond) - recenzja


    Do sięgnięcia po tę książkę zachęciło mnie hasło, którym wydawnictwo promuję „Prawdę o dziewczynie”. Głosi ono, że to elektryzujący thriller dla fanów „Zaginionej dziewczyny” i „Dziewczyny z pociągu”. Obie książki już dawno przeczytałam i wyrobiłam sobie różne opinie na ich temat, jednak pozostawiły po sobie dosyć pozytywne wrażenia. Mimo to nieufnie podchodzę do powieści, które są porównywane do innych. Pisali je zupełnie różni autorzy, mający swoją własną wizję, pomysł na stworzenie czegoś nowego i świeżego. Dlatego też postanowiłam nie kierować się hasłem promującym książkę i podejść do niej bez żadnych oczekiwań. Okazało się, że to naprawdę kawał dobrego kryminału.

    PAX. Bjera (Asa Larsson, Ingela Korsell, Henrik Jonsson) - recenzja



    Książka Pax. Bjera przedstawia historię dwójki braci – Alrika i Viggo, którzy wychowują się w rodzinie zastępczej w miasteczku Mariefred. Pewnego dnia mieszkańcom zaczynają znikać pieniądze, wartościowe rzeczy oraz zwierzątka domowe. Głównym podejrzanym staje się jeden z braci, gdyż ludzie nie są świadomi, że z kradzieżami związana jest magia.

    Bjera to czwarty tom, w liczącym sobie do tej pory sześć części, cyklu Pax. Już od początku można zauważyć, że książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników.

    Nomen Omen (Marta Kisiel) - recenzja


    O twórczości Marty Kisiel dotychczas jedynie słyszałam. Kojarzyłam jej debiutancką powieść „Dożywocie”, ale zwlekałam z sięgnięciem po nią. Zawsze do przeczytania było coś ważniejszego czy ciekawszego. Gdy na moją półkę trafiła „Nomen omen”, nie było już odwrotu. Musiałam w końcu zapoznać się z powieścią tej autorki. A teraz zadaję sobie pytanie – jak mogłam tyle zwlekać?

    Prawdodziejka (Susan Dennard) - recenzja przedpremierowa

    Dwadzieścia lat temu Czaroziemiem targała wojna. Konflikt pomiędzy narodami wyniszczał magiczną krainę i zamieszkujących ją ludzi. Szerzył się głód, degeneracja i degrengolada. W tej wojnie nie było bohaterów, tylko bezlitosne siły wroga niosące śmierć i spustoszenie. Ponieważ żadna ze stron nie zdobyła wyraźnej przewagi, czaroziemscy władcy zdecydowali o konieczności zawarcia rozejmu. Zaproponowano, by zawieszenie broni trwało dwie dekady. W tym czasie przywódcy mieli odbudować swoje kraje i pracować nad koncepcją permanentnego pokoju.

    Beta. Nowe pokolenie (Rachel Cohn) - recenzja

    Demesne miało stanowić namiastkę lepszego świata, gdzie ludzie jako klasa wybrana mieli po wsze czasy panować nad klonami. Bo któżby przejmował się kimś, kto wyglądając jak człowiek, wcale nim nie jest? Na wyspie miarą człowieczeństwa była dusza, a ci, którzy jej nie mieli, byli bezwolnymi marionetkami – bez uczuć i perspektyw – w rękach swoich właścicieli. Niestety „zabawa” w Boga nigdy nie kończy się dobrze, a kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, niosąc ze sobą tragiczne w skutkach konsekwencje.

    Superman/Batman, Władza absolutna, tom 3 (Jeph Loeb, Carlos Pacheco) - recenzja

    Wskutek pewnych manipulacji rzeczywistością okazuje się, że Clark Kent nie był wychowywany na małej farmie w Smallville, zaś Bruce Wayne nie dorastał samotnie w posiadłości w Gotham City. Obydwaj wyrośli pod opieką trójki podróżników w czasie i obecnie sprawują rządy silnej ręki, bezwzględnie karząc tych, którzy sprzeciwiają się ich reżimowi.

    Luna: Nów (Ian McDonald) - recenzja

    Uczta wyobraźni to jedna z najlepszych ukazujących się na rodzimym rynku serii wydawniczych. Dzięki niej czytelnicy mogą zetknąć się z najciekawszymi tytułami fantasy i science-fiction ostatnich lat. To właśnie w ramach tego cyklu wydawnictwo MAG zapoznało swoich klientów z takimi tytułami, jak chociażby: Czasomierze (Davida Mitchella), Jonathan Strange i pan Norrell (Susanny Clarke) czy Ślepowidzenie (Petera Wattsa). Luna: Nów jest czwartą powieścią brytyjskiego twórcy fantastyki naukowej Iana McDonalda, która ukazała się w ramach Uczty wyobraźni.

    Blair Witch (2016) - recenzja

    Jednak Blair Witch to nie Blair Witch Project

    Wiele lat po tym, jak trójka studentów zaginęła w lasach Black Hills niedaleko Burkittsville, do sieci wycieka niezwykły film. Ktoś bowiem odnalazł nagranie z tamtego czasu – i choć niewiele na nim widać, młody James jest przekonany co do jednego – to taśma jego siostry, Heather, jednej z zaginionych. Chłopak czym prędzej zwołuje przyjaciół i razem planują eskapadę do Black Hills. Co prawda policji nigdy nie udało się ustalić, co wydarzyło się kilkanaście lat temu, ale z pewnością uda się to czwórce amatorów.

    Upiór (Åsa Larsson, Ingela Korsell) - recenzja

    Legenda o Krwawej Mary staje się w Polsce coraz popularniejsza. Próby jej przywołania traktuje się jako zabawę znudzonych nastolatków. Aby zjawa pokazała się, należy pójść ze świecą do ciemnego pomieszczenia z lustrem i trzy razy powiedzieć „Krwawa Mary”. Wówczas duch podobno ukazuje się w zwierciadle. Skutki takiej rozrywki wcale nie należą już do zabawnych, gdyż Mary doprowadza do obłędu, wyłupuje oczy lub zabija.

    Wrota zaświatów (DVD) - recenzja

    Kanon kiepskiego horroru

    Wrota zaświatów reklamuje się przede wszystkim twarzą Nicolasa Cage’a, jakby twórcy liczyli, że znany aktor przyciągnie widzów niezależnie od jakości produkcji. Amerykanin może rzeczywiście ma na koncie kilka osiągnięć (między innymi Oskara, o czym nie omieszkano wspomnieć na pudełku DVD), ale od jakiegoś czasu nie kojarzy się z dobrymi, wciągającymi filmami. Sztampowy horror o małym chłopcu porwanym przez złego ducha raczej nie będzie nigdy wymieniany na równi z Zostawić Los Angeles czy Panem życia i śmierci.

    Dziewczyna z Dzielnicy Cudów (Aneta Jadowska) - recenzja

    Alternatywna Warszawa to tak naprawdę dwa miasta, Wars i Sawa. To pierwsze jest podłe i niebezpieczne, to drugie dzikie i jeszcze niebezpieczniejsze. Pomiędzy nimi egzystuje ona – dziewczyna o wielu imionach i twarzach, członkini Zakonu Cieni, zabójczyni. Jest dobra w tym, co robi i działa sama. Ale jej przełożona chce to zmienić i przydziela jej partnera…

    Inwazja na Tearling (Erika Johansen)

    Nie ma nic przyjemniejszego niż zagłębić się w kontynuacji powieści, która w pierwszym tomie zachwyciła nie tylko przedstawioną historią, ale także wykreowanym w niej światem oraz bohaterami, stającymi się dla czytelnika wiernymi towarzyszami w tej niesamowitej przygodzie.

    Mapa chaosu (Félix J. Palma) - recenzja

    Wyobraźnia jest najwyższym darem, który stawia człowieka ponad zwierzętami, otwiera ludzkiej rasie bramy poznania, ewolucji i postępu

    Czy gdy czytacie jakąś trylogię lub serię od razu po zakończeniu jednego z tomów zabieracie się za kolejny? Mam dokładnie tak samo. To znaczy miałam i pewnie w innej rzeczywistości, w której nie sięgnęłam po wybitną trylogię Félix'a J. Palmy, nadal mam. Długo przymierzałam się do przeczytania ostatniego tomu – „Mapy chaosu”. Byłam bardzo ciekawa tej pozycji. We wcześniejszej części autor nieźle namieszał, chciałam więc zobaczyć, jak wybrnie z tego wszystkiego. Z drugiej strony, wiedziałam jednak, że gdy ją przeczytam, część mnie umrze. I nie pomyliłam się.

    Mroczniejszy odcień magii (V.E. Schwab) - recenzja


    Magia jest tak naprawdę piękną chorobą

    Jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego lata jest pojawienie się na polskim rynku wydawniczym „Mroczniejszego odcienia magii” autorstwa Victorii Schwab. Ta tak bardzo zachwalana przez zagranicznych blogerów i booktuberów pozycja spotkała się z ogromnym zainteresowaniem ze strony rodzimych czytelników. Oczarował ich pomysł autorki na stworzenie czterech równoległych Londynów, no i nie ukrywajmy – genialna, niezwykle sugestywna okładka. A jaka w rzeczywistości jest powieść Schwab? Czy aby tak dobra, jak nas przekonywano?

    Saga Ognia i Wody. Mroczny przypływ (Jennifer Donnelly) – recenzja

    Powoli zbliżamy się do końca przygód Serafiny i jej przyjaciółek, bowiem„Mroczny przypływ” jest trzecim i przedostatnim tomem sagi Ognia i Wody. Tym razem Jennifer Donnelly skoncentrowała się na akcji. Zdrady, miłostki i tajemnice. Powoli wszystko zaczyna układać się w spójną całość.

    Krucjata (Philippa Gregory) - recenzja


    Jestem fanką średniowiecznych klimatów. Zabobonność ludzi z tamtej epoki, odgłos uderzających o siebie mieczy czy zapach palących się stosów nie są więc mi obce. Bardzo się ucieszyłam, gdy w moje ręce trafiła „Krucjata” – drugi tom Zakonu Ciemności, autorstwa Philippy Gregory, czyli książka będąca kwintesencją średniowiecza. Co więcej, słyszałam dużo dobrego tej autorce i jej darze do kreowania fikcji historycznej z domieszką fantastyki, dlatego z chęcią zabrałam się za lekturę. Wreszcie przyszedł czas na wielki sprawdzian – czy jej twórczość jest aby tak dobra, jak się mówi? Jak Gregory wypadła w tym teście?

    Suicide Squad – Oddział Samobójców, Tom 1, Nadzorować i karać (Ales Kot, Matt Kindt) - recenzja

    Amanda Waller pragnie zmienić bandę przestępców z więzienia Belle Reve w oddział zdolny przynieść światu trochę pożytku. Zadanie nie jest proste, bowiem zbieranina, która znajduje się pod jej kuratelą, to najgorsze przypadki. Pragnąc zapanować nad podopiecznymi, zwraca się po pomoc do kogoś, kto nie jest wcale lepszy od nich. W taki oto sposób Suicide Squad, pod wodzą jednego z najinteligentniejszych seryjnych morderców, rusza do boju.

    Agnieszka Kossowska – Duże sprawy w małych głowach (recenzja)

    Przyzwyczailiśmy się, że w książkach poznajemy inne światy. Nie ma przed nami tajemnic ani kosmos, ani wnętrze ziemi, ani dno oceanu. Chyba każdy słyszał o Narni, Śródziemiu czy Westeros. Niestety bardzo często zapominamy o innych – tych prawdziwych, występujących obok nas na wyciągnięcie ręki. Do tych innych światów zabrała mnie książeczka „Duże sprawy w małych głowach” autorstwa Agnieszki Kossowskiej.

    Na książkę składają się opowieści dzieci, które mówią o tym, co jest im bliskie – rodzicach, rodzeństwie, zwierzątkach domowych, szkole i zabawach. Mówią też jednak o tym, co nie dla każdego jest oczywiste – szpitalach, respiratorach, wózkach czy ortezach… Każda z historii w jakiś sposób wiąże się z niepełnosprawnością.

    Gregor i tajemne znaki (Suzanne Collins) - recenzja


    Tak bardzo przywiązałam się do kolejnego świata stworzonego przez Suzanne Collins, że nie mam ochoty rozstawać się z jej bohaterami i pełnymi przygód wędrówkami do Podziemia. Ale to co dobre musi się kiedyś skończyć. Naprawdę nie mogę uwierzyć, że to już prawie finał, ale z wielkim zaciekawieniem będę na niego czekać, gdyż czwarty tom pozostawił po sobie tylko więcej tajemnic i zagadek, których rozwiązanie czai się tuż za rogiem.

    Flashpoint. Punkt krytyczny (Geof Johns) - recenzja

    Barry Allen ma rodzinę i przyjaciół, a jako Flash wraz z innymi superbohaterami pomaga zwykłym ludziom w potrzebie. Jednakże pewnego dnia budzi się w rzeczywistości całkowicie niepodobnej do tej, jaką zapamiętał. Aquaman toczy krwawą i wyniszczającą wojnę z Wonder Woman. Postępowanie Batmana sprawia, że trudno powiedzieć, czy stoi po stronie dobra, czy zła, o Supermanie nikt nigdy nie słyszał, a sam Barry jest pozbawionym nadzwyczajnych zdolności człowiekiem. Uzbrojony w pamięć o innym, lepszym świecie musi poradzić sobie z przeciwnościami i przywrócić zaburzony porządek…

    Apollo i boskie próby (Rick Riordan) - recenzja

    Nie ma nic lepszego niż nowa książka ulubionego autora, która nie tylko w niczym nie ustępuje wcześniejszym pozycjom, ale można śmiało rzec, że prezentuje ten sam wysoki poziom, do którego Riordan przez lata zdołał przyzwyczaić swoich czytelników.

    Uncanny X-men: Rewolucja, tom 1 (Brian Michael Bendis) - recenzja

    Cyclops, Magneto, Emma Frost i Magik po aferze z Phoeniksem borykają się ze swoimi nie do końca działającymi mocami. Na świecie znów zaczęli pojawiać się nowi mutanci, potrzebujący pomocy w opanowaniu swoich zdolności. Ponadto, zarówno na młodych, jak i starych posiadaczy genu X rozpoczyna się nagonka. Nękają ich wielkie roboty, Sentinele, dotykają ich też prześladowania ze strony normalnych ludzi. Wszystko to sprawia, że X-meni pod wodzą Cyclopsa mają pełne ręce roboty.

    Baśnie: Maluchy w krainie zabawek, t. 18 (Bill Willigham, Mark Buckingham, Steve Leialoha, Gene Ha) - recenzja

    Pradawna magia i nieunikniony los

    Osiemnasty tom świetnej serii Billa Willighama skupia się na dzieciach Bigby’ego i Śnieżki, zwłaszcza na dwójce z nich: Teresce i Darienie. Nie oznacza to, że pozostali Baśniowcy w ogóle nie pojawiają się na kartach komiksu – ale są to wystąpienia właściwie epizodyczne. Wszystko zaś zaczyna się od tego, że pewne zabawki postanowiły uprowadzić Tereskę i uczynić swoją królową...

    Syrena (Kiera Cass) - recenzja

    Kiera Cass to pisarka, której nazwisko, dzięki bestsellerowej sadze Selekcja, zna milion dziewcząt z całego świata. O jej niesłabnącej popularności świadczy chociażby kontynuacja trylogii w postaci Następczyni oraz Korony. Bardzo możliwe, że w niedalekiej przyszłości zostanie wydany kolejny tom. Lecz zanim to nastąpi, warto przybliżyć debiut autorki zatytułowany Syreny, który nie tak dawno wznowiono, a ponadto ukazał się w naszej ojczyźnie.

    Brama, nr 1(4)/2016 - recenzja

    "Brama" to niezwykły magazyn, który zawiera opowiadania z gatunku grozy i fantastyki, interesujące artykuły oraz recenzje filmów i gier planszowych, które w dobie komputerów i konsoli wcale nie odeszły do lamusa.

    Czy jesteś psychopatą? Fascynująca podróż po świecie obłędu (Jon Ronson) – recenzja

    Kolejna książka Jona Ronsona, autora bestsellera „Człowiek, który gapił się na kozy”. Tym razem dziennikarz został poproszony przez uczoną z zakresu o pomoc w rozwikłaniu zagadki. Tak jak wiele innych specjalistów z branży naukowej, otrzymała ona zaszyfrowaną książkę. Zadaniem Jona jest znalezienie odpowiedzi na pytania związane z tą łamigłówką.

    Dziewiąty Mag (A. R. Reystone) - recenzja


    Ariel, główna bohaterka Dziewiątego Maga A. R. Reystone, jest młodą kobietą, która swój czas dzieli między pracę w klinice weterynaryjnej a opiekę nad dziesięcioletnią córką. Jedyną rozrywką w jej życiu wydają się być babskie spotkania z najlepszą przyjaciółką i okazjonalne kłótnie z byłym partnerem. Do czasu, gdy przystojny elf przybywa z innego wymiaru, aby oświadczyć, że jej ekspertyza w kwestii hodowli smoków jest w jego świecie niezbędna. Początkowo niechętna podróży, zmienia zdanie, kiedy poznaje kolejnego wysłannika, Marcusa. W zupełnie obcym i nieznanym uniwersum Ariel czeka wiele wyzwań i ciężkiej pracy.

    Przekłuwacze (Mariusz Kaszyński) - recenzja


    Ludzie powinni mieć wybór, powinni się różnić, dopiero wtedy są piękni

    Gdy sięgnęłam po powieść „Przekłuwacze” nie wiedziałam nic ani pisarzu, który ją napisał, ani o niej samej. Kojarzyłam jedynie okładkę, lecz wciąż nie mam pewności, czy czasem nie pomyliłam jej z inną. Grubość książki nieco przerażała, a i jej opis nie bardzo mnie zaciekawił. Zostałam jednak całkiem pozytywnie zaskoczona tą nieznaną mi dotychczas pozycją i już wiem, że z przyjemnością sięgnę po jej kolejne tomy. Dlaczego?

    Peryferal (William Gibson) - recenzja

    Jak przyszłość z przyszłością

    Podróże w czasie to oczywiście stary motyw – ale co, jeśli dalsza przyszłość ląduje w bliższej przyszłości za pomocą specjalnego serwera? Logujemy się i voilà! – nasz awatar spaceruje po innych miejscach w innym czasie. Paradoksu jednak nie będzie – wpływając na przeszłość, stworzyliśmy coś w rodzaju alternatywnego świata. Od tej pory jego historia potoczy się niezależnym torem.

    Biała Róża (Amy Ewing) - recenzja


    Samotne miasto wrze. Sposób, w jaki od lat postępuje arystokracja wywołuje niezadowolenie społeczne. Uciemiężeni, biedni, chorzy i słabi nie chcą być dłużej traktowani, jak istoty niższego gatunku. Mieszkańcy niższych kręgów szykują się do powstania.

    Gregor i Klątwa Stałocieplnych (Suzanne Collins) - recenzja


    Suzanne Collins to autorka ponadczasowej trylogii „Igrzyska śmierci”, która doczekała się widowiskowej ekranizacji. Mniej osób wie, że przed Katniss Everdeen Collins stworzyła przygody jedenastoletniego Gregora, które opublikowała w debiutanckiej serii „Kroniki Podziemia”. W Polsce cykl ukazał się nakładem wydawnictwa IUVI, dzięki któremu możemy cieszyć się przyjemną lekturą tych książek. Ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam kolejnego tomu, aby poznać dalsze losy młodego podróżnika.

    Łowczyni (Virginia Boecker) - recenzja

    Kiedy wybieram jakąś książkę, kieruję się dwoma czynnikami: opiniami innych oraz opisem na okładce. Zazwyczaj mam pewne wątpliwości, gdy decyduję się na debiuty literackie, gdyż są one dla mnie pewnego rodzaju podróżą w nieznane. Dopiero w czasie lektury mogę bliżej poznać samego autora. Dlatego sięgając po pierwsze teksty danego pisarza, ponoszę większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale mam też szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nigdy nie doświadczyłam. Zalana pozytywnymi recenzjami „Łowczyni”, czym prędzej postanowiłam ją przeczytać.

    Jasny i straszliwy miecz (Anna Kendall) - recenzja

    Quasi-średniowieczne realia w powieściach fantastycznych są bardzo popularne, szczególnie w zestawieniu z nadnaturalnymi zasadami rządzącymi wykreowanym światem. Być może dzieje się tak dlatego, iż ten klimat jest łatwy do stworzenia. Chociaż sama sceptycznie podchodzę do takiego miejsca akcji, nie raz podobne powieści zawładnęły mym sercem. Niestety, podczas lektury „Jasnego i straszliwego miecza” Anny Kendall poczułam rozczarowanie, chociaż spodziewałam się tylko (a może aż) przyjemnej historii pełnej przygód. Tymczasem zawiodłam się zarówno na fabule, jak i bohaterach, którzy zostali osadzeni w pozbawionym barw i wyrazu świecie.

    Ryzykowny układ. Sekretny układ (Caitlin Kittredge) - recenzja


    Urban fantasy, jak stwierdził mistrz polskiej fantastyki – Andrzej Sapkowski „(wymawia się "erben"), to jeden z subgatunków naszego ulubionego, jakże bogatego gatunku literackiego. Mianem urban fantasy określamy utwory utrzymane w poetyce pikarejsko-wielkomiejskich ballad, krzyżujące i godzące atmosfery kryminałów Chandlera z tymi rodem z West Side Story i z tymi z Pulp Fiction, tymi z ballad Leonarda Cohena i Stinga z tymi z tekstów i muzyki Marka Knopflera, Kurta Cobaina i SidaViciousa. Utwory, w których magia wśród kwadrofonicznego łomotu rock and rolla i ryku Harleyów wkracza do betonowo-asfaltowo-neonowej dżungli naszych miast. Magia wkracza. Wraz z nią wkraczają mieszkańcy magicznych krain. Najczęściej po to, by cholernie narozrabiać.” Po prostu, nic dodać, nic ująć.

    Ja, inkwizytor. Kościany Galeon (Jacek Piekara) - recenzja audiobooka

    Świat to parszywe miejsce. Poganie osaczają wiernych, heretycy czyhają na bogobojnych obywateli, a demony pragną dopaść dusze niewinnych. Pośród tego morza cieni niczym latarnia stoi święte inkwizytorium, jedyna instytucja broniąca maluczkich przed zakusami ciemnych sił.

    Jednakże praca inkwizytora Mordimera Madderdina nie składa się wyłącznie ze ścigania wiedźm i czarnoksiężników, lecz także z niesienia pomocy potrzebującym . Podróż, w którą udaje się bohater, wbrew pozorom może okazać się najtrudniejszą i najbardziej wymagającą z przygód, jakie do tej pory przeżył…

    Mapa nieba (Félix J. Palma) - recenzja


    Człowiek potrzebuje marzeń. Tak, potrzebna mu wiara w złudzenia, wiara w to, że życie jest czymś więcej niż nędzną, wrogą rzeczywistością, która go przydusza

    O ile fantastykę – elfy, krasnoludy, czarownice – uwielbiam, o tyle do klasycznego science fiction wciąż nie mogę się przekonać. Odległa przyszłość, nowe rasy, roboty, statki kosmiczne, to nie moja bajka. Mimo to sięgnęłam po drugą część trylogii wiktoriańskiej – „Mapę nieba”, tym razem traktującą o inwazji Marsjan na Ziemię. Byłam przekonana, że kunszt pisarski Palmy zrekompensuje być może nie do końca odpowiednią dla mnie tematykę. I tak się właśnie stało.

    Uncanny Avengers: Czerwony cień, tom 1 (Rick Remender, John Cassaday, Olivier Coipel) - recenzja

    Śmierć profesora Xaviera położyła się cieniem na jego bliskich. Jakby tego było mało, buntowniczy Scott Summers trafił do więzienia, a X-Meni są w rozsypce. Pośród tego całego chaosu Kapitan Ameryka stara się odtworzyć Avengersów, tym razem jednak postanawia połączyć siły z mutantami i na przywódcę typuje Alexa Summersa, chcącego odciąć się od szalonej rewolucji swojego starszego brata. Jednakże z mroków historii wyłania się ktoś, kto nie tylko zagrozi bohaterom, ale także porządkowi w całej Ameryce.

    Pasterska korona (Terry Pratchett) - recenzja

    Pożegnanie

    Tiffany Obolała to wyjątkowa dziewczyna, nawet jak na czarownicę. Trzyma w ryzach Nac Mac Feeglów, przegnała z Dysku królową elfów, rozprawiła się z ulowcem, poradziła sobie nawet z zimistrzem. Ale prawdziwe wyzwania to te, które niesie ze sobą codzienne życie: dbanie o ludzi i o owce, sprzątanie, odbieranie porodów, opatrywanie ran czy nawet obcinanie paznokci starszym osobom. W końcu czarownictwo to męska robota. Dlatego potrzeba do niej kobiet*.

    Olga i osty (Agnieszka Hałas) - recenzja


    Kogo odnajdziesz po drugiej stronie lustra? Ewentualne skojarzenia z „Alicją w Krainie Czarów” czy baśniami, w których bohater przenosi się do innego świata, uważam za jak najbardziej trafne. Czy na ten temat już wszystko zostało powiedziane? Okazuje się, że nie. Ze swoją wizją przychodzi Agnieszka Hałas w powieści „Olga i osty”, która zdecydowanie wykracza poza znany wszystkim schemat. Jest czymś więcej, książką o codziennych problemach, o dorastaniu i magii. Czy o powieści Hałas powinno wreszcie stać się głośno? Czy warto po nią sięgnąć?

    Pół wojny (Joe Abercrombie) – recenzja


    Platon powiedział kiedyś, że tylko umarli widzieli koniec wojny. A ta wielkimi krokami nadciąga nad Morze Drzazg. Niegdysiejsi wrogowie stają ramię w ramię, by przeciwstawić się żądaniom Najwyższego Króla i Babki Wexen. Kto przeżyje, a dla kogo zostanie wzniesiony stos pogrzebowy? O kim bardowie będą śpiewać pieśni, a kto przepadnie w otchłani niepamięci? Teraz wszystko się wyjaśni.

    Płomień i krzyż. Tom 1. (Jacek Piekara) - recenzja

    W Koblencji mieszka piękna Katarzyna owijająca sobie wokół palca kolejnych bogatych i wpływowych mężczyzn. Jednak czy aby na pewno jest ona jedynie nad wyraz atrakcyjną kobietą przywiązaną do dóbr doczesnych? Jakie tajemnice skrywają jej nocne eskapady?
    W ogarniętej chłopskim buntem prowincji inkwizytor Arnold Löwefell musi odnaleźć małą szlachciankę. Jego misja sprawi jednak, że znajdzie także pewnego młodzieńca.

    Kim jest chłopak i skąd się wzięły jego niecodzienne zdolności? Jakie sekrety skrywa przeszłość nieoczekiwanego towarzysza inkwizytora oraz dokąd zaprowadzi go przyszłość?

    Noc świetlików (Elżbieta Rodzeń) - recenzja

    Już dawno wyzbyłam się uprzedzeń co do rodzimej literatury i nie żałuję podjętej decyzji. Coraz częściej znajduję pośród polskich autorów perełki, których rozwój pisarski śledzę z nieskrywaną przyjemnością. Dzięki temu poznaję naprawdę sympatycznych ludzi, potrafiących zarażać swoim entuzjazmem i zamiłowaniem do pisania. Jednak z opinią o „Nocy świetlików” miałam niemały dylemat. Postanowiłam odpocząć i jeszcze raz zastanowić się nad tym, co mi się w niej podobało, a co odrzucało. W końcu byłam gotowa do sporządzenia recenzji.

    Mechaniczny (Ian Tregillis) - recenzja przedpremierowa


    Motyw niewolnictwa pojawia się w literaturze dość często. Kultowe „Przeminęło z wiatrem”, „Jądro ciemności”, a także inne powieści mówiące o wyzyskiwaniu czarnoskórych czy słabszych są tego doskonałym przykładem. Nie znałam jednak jeszcze książki fantastycznej poruszającej tę tematykę. Do teraz, do chwili, gdy w moje ręce trafił „Mechaniczny” Iana Tregillisa przedstawiający historię Jaxa – niewolnika, który postanowił się zbuntować. Niewolnika, który był klakierem – mechanicznym człowiekiem napędzanym mocą alchemii.

    Dawno temu w kosmosie - recenzja


    Szczerze przyznam, że czytanie antologii nie leży w mojej naturze. Nie wiem, dlaczego ich unikam, ale jakoś nigdy specjalnie mnie do siebie nie przekonały, a co dopiero powiedzieć o zbiorze opowiadań, który został wydany z okazji konkursu. Zawsze musi być ten pierwszy raz, a w tej recenzji chcę się z wami podzielić moimi wnioskami.Często podkreślam, że mimo iż nie często po nie sięgam, to mam ogromny szacunek do autorów opowiadań. Na znacznie mniejszej powierzchni niż książka muszą opowiedzieć historię, która wciągnie i zaciekawi czytelnika, przedstawiając przy tym postacie oraz całą fabułę. Mogłoby się wydawać, że krótsza forma jest dużo łatwiejsza do stworzenia, ale tak wcale być nie musi.

    Malowidło (Grzegorz Gajek) - recenzja

    Podobno literatura grozy jest mało wdzięczna i nieciekawa z punktu widzenia mediów. Cóż, czytając powieści takie jak „Malowidło”, chciałoby się wejść na barykadę i krzyczeć, że to stwierdzenie zupełnie bez sensu. W powieściach grozy odbywają się bowiem najlepsze festiwale ludzkich dramatów.

    Selistis (Fanagann Hartelion) - recenzja

    „Selistis” to opowieść fantasy spisana przez młodego i błyskotliwego informatyka! Fanagann Hartelion, notabene autor polskiego pochodzenia, napisał parodię, w której bierze się za bary z patosem, cnotą i innymi przywarami, jakimi wręcz ocieka gatunek. Krótko mówiąc, prezentuje jedyne słuszne podejście do opowieści spod znaku magii i miecza na jakie dziś może pozwolić sobie pisarz.

    Dwór cierni i róż (Sarah J. Maas) - recenzja

    Analogie do Pięknej i Bestii w najnowszej książce Sarah J. Maas są aż nazbyt oczywiste – czego pewnie należałoby się spodziewać, skoro autorka sama zapowiadała, że zamierza oprzeć się na wspomnianej baśni. Gdzie jednak leży granica między inspiracją i reinterpretacją, a nieco zretuszowaną kopią?

    Luna: Nów (Ian McDonald) - recenzja

    Space Gra o tron

    Człowiek nie został stworzony do życia na Księżycu – ta banalna prawda przestaje być truizmem, kiedy Ziemianie kolonizują swojego satelitę. Księżyc jest groźny. Księżyc potrafi zabić na wiele sposobów. Pył, promieniowanie, brak tlenu. A przede wszystkim – inni ludzie.

    Berło Serapisa i inne opowiadania (Rick Riordan) – recenzja

    Jeżeli myśleliście, że przygody Waszych ulubionych bohaterów z książek Ricka Riordana dobiegły końca, myliliście się. Ten amerykański pisarz nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.. Niedawno swoją premierę miał zbiór opowiadań autorstwa Riordana, w którym pojawiają się znani z Olimpijskich herosów, Kronik rodu Kane oraz Percy’ego Jacksona i bogów olimpijskich protagoniści. Dziewięć opowiadań to kolejna dawka emocji, przygód i nowych zadań do wykonania. Co ciekawsze, Riordan postanowił zetknąć ze sobą dwa światy z dwóch odrębnych powieści – uniwersum bogów greckich i egipskich. A to oznacza tylko jedno – nareszcie Percy i Annabeth spotkali rodzeństwo Kane’ów.

    Apokalipsa Z. Gniew sprawiedliwych (Manel Loureiro) - recenzja

    „Gniew sprawiedliwych” to trzeci i zarazem ostatni tom „Apokalipsy Z” autorstwa Manela Loureiro. Uwielbiam książki, w których w tle majaczą rozkładające się monstra, pragnące tylko ludzkiego mózgu. Zazwyczaj gdy ukazuje się jakaś nowość związana z tym tematem, niemal bez zastanowienia po nią sięgam. W większości wychodziło mi to na dobre, ale czasami zdarzały się również pozycje, przy których lekturze miałam ochotę krzyczeć ze złości i rzucić książką o ścianę. Trylogię Loureiro zaliczyłabym do tej pierwszej grupy. Zwłaszcza ostatnią część, będącą wyśmienitym zwieńczeniem całej historii.

    Strony