Rekrutacja

Rekrutacja

Logowanie

Ankieta

Jak oceniasz nowy wygląd strony?
Świetna!
49%
Dobra.
28%
Może być.
12%
Kiepska.
5%
Nie mam zdania.
7%
Wolałem stary wygląd.
0%
Razem głosów: 43

Subskrybuj

Who's Online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 1 gość.

Strona główna | Blogi | Lorelay's blog

Z Kroniki Rezydenta - Istoty -Illeaden

W moich badaniach nie mogę pominąć istoty, którą znam chyba najlepiej, a na pewno najdłużej z tu obecnych. W zasadzie jestem obecna w pobliżu owego młodzieńca, od czasu jego narodzin, mimo, iż pochodzimy z dwóch różnych Wymiarów.

Illeaden... na tym imieniu język można sobie połamać. Zostało mu ono nadane na pamiątkę pewnego, dość kontrowersyjnego maga z rasy nocnych elfów. Sam delikwent jest postacią nie mniej dziwaczną i wzbudzającą mieszane uczucia, a w myśl zasady "Nomen est omen" odziedziczył po swoim "pierwowzorze" sporo cech charakteru. Jest on bowiem stosunkowo młodą istotą o wielkich ambicjach, a zarazem niepomiernie leniwą, marudną i wiecznie niezadowoloną z efektów pracy - zazwyczaj cudzej. Szczęściem dla niego, a nade wszystko jego otoczenia, udało mu się zwalczyć w sobie pewną wrodzoną tendencję, mianowicie słomiany zapał. Praktykowanie go od najmłodszych lat owocowało tym, że ów młodzian zna się właściwie na wszystkim, a zarazem na niczym dokładnie.

Przez pewien czas, gdy był on dorastającym chłopcem, zdarzyło mi się pełnić funkcję czegoś w rodzaju jego mentora. Udało mi się przekazać mu kilka pasji, w tym zamiłowanie do literatury, magii i... pakowania się w kłopoty.W jednej kwestii uczniowi udało się przerosnąć mistrza. Dokładniej rzecz biorąc w spaczonym guście (co w moich ustach bynajmniej nie jest obelgą) oraz zwichrowaniu psychicznym (jak wyżej).

Illeaden przejawia także spore zdolności przywódcze i organizacyjne. Głowę ma nie od parady, czasem z jego uszu unoszą się wąskie kłęby siwego dymu - efekt nadmiaru pomysłów. Przy tym jednak wykazuje ponadprzeciętne mniemanie o sobie oraz wyraźny przerost ambicji. Dzięki tym cechom dorobił się w niektórych kręgach przydomka - Miszczu. W mowie potocznej krainy, w której tak jest nazywany oznacza to ni mniej ni więcej jak: Kim- to- on- k****- myśli- że- nie- jest. 

Obecnie ta nietuzinkowa osobowość stara się o objęcie rezydentury w tutejszym Świecie Między Wymiarami, jako wolny specjalista do spraw rozrywki i innych głupot. Moim skromnym zdaniem jest na to stanowisko doskonałym kandydatem. Ale kto by tam słuchał opinii prostego rezydenta...

Wydarzenia

Ostatnie odpowiedzi