Dom po drugiej stronie lustra (Vanessa Tait) – recenzja

    Już sam tytuł powieści Vanessy Tait dość mocno sugeruje, iż książka będzie powiązanaz twórczością Lewisa Carrolla. Otóż nie tylko sama fabuła, ale także i personalne perypetie pretendują do tego, by łączyć ze sobą Dom po drugiej stronie lustra z Alicją po drugiej stronie lustra, ponieważ pisarka jest prawnuczką kobiety, która stała się pierwowzorem najsłynniejszej Alicji na świecie. Tait postanowiła przedstawić historię prababki, nieco ubarwiając białe plamy, wypełniając je zmyślnymi wydarzeniami.

    Dwudziestoośmioletnia Maria Prickett jest guwernantką trójki niesfornych dzieciaków (Ina, Alicja, Edyta) państwa Liddell. Z jednej strony to praca jej marzeń, zaś z drugiej ma świadomość, jak odbierają jej osobę otaczający ją ludzie. Kobieta uchodzi po prostu za starą pannę, w głębi serca marzącą o dokonaniu wielkich rzeczy. Możliwość obcowania wśród klasy średniej sprawia, iż staje się cichym świadkiem różnorodnych wydarzeń w domu swego pracodawcy. Obserwuje panią Liddell, jak ta spotyka się z przyjaciółkami, stroi w modne ubrania i nakłada kosztowne perły. Jednym z częstych gości Liddellów jest wielebny, pan Dodgson, który z czasem zaczyna coraz bardziej fascynować Marię, bowiem mężczyznę łączy niezwykła więź z dziećmi, a zwłaszcza małą Alicją, niesforną buntowniczką przeciw zastanej rzeczywistości. Wymienia z dziewczynką listy, opisując różnorodne historyjki, jak na przykład z niewielką buteleczką podpisaną "Wypij mnie" lub gadającym królikiem ciągle spoglądającym na zegarek. Podczas jednej z licznych wizyt Alicja prosi go, aby spisał wszystkie opowiedziane historie. Brzmi znajomo, prawda?

    Akcja powieści rozgrywa się w czasach epoki wiktoriańskiej. Praca guwernantki stanowi bilet do przedostania się do klasy średniej, obserwacji ich życia, zachowania i codziennych zwyczajów. Życiem Marii rządzą konwenanse i określone, sztywne zasady społeczne. Pruderyjne zachowanie, jakim na co dzień kieruje się bohaterka, stopniowo doprowadza ją do mylnych przekonań i wyobrażeń na temat wielebnego Dodgsona. Sądzi, iż protestancki duchowny stara się o jej rękę, jednak intencje, jakimi kieruje się podczas odwiedzania Liddellów, są zgoła inne. Niestety, miejscami zachowanie Marii jest po prostu irytujące, bowiem kobieta żyje w sferze marzeń sennych, zaś jej jedynym zmartwieniem okazuje się znalezienie sobie męża. Vanessa Tait nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie na temat, kim tak naprawdę był Lewis Carroll alias Dodgson, co łączyło go z małą Alicją i dlaczego tak chętnie interesował się dziewczynkami. Cała historia została ukazana oczyma Marie, często nazbyt emocjonalnie podchodząca do niektórych spraw.

    Metafora zwierciadła przewija się na łamach powieści kilkukrotnie, jak chociażby wtedy, kiedy Maria zza lustrzanej tafli obserwuje domowe przyjęcie u państwa Liddellów, pozostając niewidzialną dla wszystkich gości. Panna Pricket to bohaterka niejednoznaczna, poddająca się wahaniom nastroju i emocjom, ukrywająca swe wewnętrzne pragnienia i zbyt łatwowiernie wierząca krążącym plotkom. Również sam czytelnik zostaje wciągnięty w lustrzaną zabawę z autorką, która, niczym w krzywym zwierciadle, przedstawia genezę powstania książek o Alicji. Angielski tytuł (The Looking Glass House) nawiązuje także do obserwacji życia, które jest wyznaczone przez sztywne reguły i normy społeczne, przez tytułowe szkło powiększające (ang. looking glass).

    Dom po drugiej stronie lustra to utwór z gatunku realizmu magicznego, traktujący o wielkich oczekiwaniach i zawiedzionych nadziejach. Mówiący także o różnych odcieniach miłości i fascynacji, także tych niezdrowych i nienaturalnych. Nic nie jest powiedziane wprost, a jedynie zasugerowane. Autorka przedstawia historię genezy w krzywym zwierciadle i to czytelnikowi pozostawia ostateczny werdykt na temat osoby Carrolla. Warto podkreślić, iż jeśli czytelnik chce poznać równie fantastyczne dzieje powieści autora Alicji po drugiej stronie lustra, to powinien sięgnąć po utwór Melanie Benjamin Alicja w krainie rzeczywistości, traktujący o tej samej tematyce, ale znacznie bardziej rozbudowany fabularnie.

    Jednocześnie proza Vanessy Tait nie jest wymagającą lekturą. Tak naprawdę składa się z opisania kilkunastu epizodów tworzących zgrabną całość. Omawianą pozycję czyta się przyjemnie, a to dzięki lekkiemu stylowi autorki i zgrabnie wplecionym wstawkom humorystycznym (zwłaszcza dialogom między sztywną Marią a pyskującą Alicją).

    Opis osoby o zadatkach pedofilskich czy ukazanie historii osamotnionego człowieka, który dobrze czuł się wyłącznie w towarzystwie dzieci? W książce nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Jest za to miejsce na rozważania nad sensem karmienia się złudnymi nadziejami i tłumieniem w sobie zawiedzionych oczekiwań. Dom po drugiej stronie lustra to niebanalna lektura na długie wieczory.

    Patrycja ‘Pattyczak’ Wołyńczuk
    Korekta: Monika „Katriona” Doerre

    Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego
    dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona


    Tytuł: Dom po drugiej stronie lustra
    Autor: Vanessa Tait
    Tytuł oryginalny: The Looking Glass House
    Tłumaczenie: Krzysztof Cieślik, Klementyna Wohl
    Wydawnictwo: Czwarta Strona
    Data i miejsce wydania: 29.07.2015, Poznań
    Oprawa: miękka
    Wydanie: I
    Liczba stron: 351
    ISBN: 978-83-7976-289-7

    Polski