Artykuły

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 8)

    Mimo że oferta produkowanych w PRL-u gadżetów Star Wars nie dorównywała bogactwem tej, z jaką mieli do czynienia miłośnicy filmu zza żelaznej kurtyny, nie była bynajmniej na tyle skromna aby fanowskie zeszyty mogły pomieścić wszystkie oferowane w naszym kraju produkty. Obok wspomnianych już wycinków prasowych i zdjęć, do kolekcji polskich fanów uniwersum Star Wars trafiały także slajdy, plakaty filmowe, wydawane poza głównym obiegiem książki i komiksy, naklejki, przypinki, puzzle, plastikowe oraz gumowe figurki i przybierające postać miniatur bohaterów filmu nasadki na ołówek, a także przygotowywane przez kluby fantastyki czasopisma zwane fanzinami.

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 7)

    Informacje o istnieniu filmu Star Wars pojawiały się w polskiej prasie już dwa lata przed krajową premierą, w roku 1977, więc pierwszymi przedmiotami, jakie mogły przybrać charakter kolekcjonerskiego gadżetu z Gwiezdnych wojen, musiały stać się siłą rzeczy wycinki prasowe. Istnienie zawierających je, tworzonych w czasach PRL-u, fanowskich zeszytowych albumów,

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 6)

    Reakcja krytyki po premierze filmu była powściągliwa, ale nie wroga. Podobnie jak we wcześniejszych notatkach prasowych i artykułach dostrzegano popularność filmu w świecie, ale wciąż pisano o nim z rezerwą, nadal szukając przyczyn światowego powodzenia raczej w technicznej doskonałości i realizacyjnym rozmachu produkcji niż w walorze intelektualnym samej historii.

    Peter Quill a "Avengers. Wojna bez granic"

    Od premiery trzeciej części "Avengersów" minęły niecałe dwa tygodnie, ale jak zawsze po premierze filmów z MCU - w internecie wrze. Coraz trudniej unikać spoilerów, sieć zapełnia się memami. I właśnie z częścią z nich chcielibyśmy podyskutować, więc ostrzegamy - w rozwinięciu wpisu będzie aż gęsto od informacji zdradzających fabułę filmu. Innymi słowy - to materiał tylko dla tych, którzy już są po seansie oraz tych, którzy są całkowicie spoileroodporni.

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 5)

    Nie pamiętam dokładnie pierwszego seansu, był to niesamowity szok, mój najpiękniejszy sen. Połknęłam bakcyla, no i zaczęło się. Ośmiokrotne, choć wydaje się to mało, obejrzenie „Gwiezdnych wojen” dało mi pewne pojęcie o filmie i jego twórcy. (…) Brak mi słów, by opisać wrażenia.

    Gwiezdne Wojny w PRL-u (Część 4)

    Któż z nas nie słyszał o kartach Topps? Motyw odnalezienia wyjątkowo rzadkiej i - co za tym idzie - cennej karty przedstawiającej jakiegoś sportowca często pojawia się w obszarze kultury popularnej, a zwłaszcza w hollywoodzkich filmach. Serwisy informacyjne chętnie podają sensacyjne wiadomości na temat osiąganych przez podobne unikaty cen1.

    Warszawskie Targi Fantastyki - relacja

    W dniach 17 – 18 marca, w Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy, odbyła się trzecia edycja Warszawskich Targów Fantastyki. Organizatorzy postarali się, aby w tym roku nie zabrakło ciekawych stoisk, jak i fantastycznych gości.

    Gwiezdne Wojny w PRL-u. (3) Magia tworzywa sztucznego.

    Jeszcze przed premierą Gwiezdnych wojen, po sukcesie kasowym swego wcześniejszego filmu American Graffiti (1973), George Lucas, którego pozycja w branży filmowej mocno się umocniła, otrzymał szansę...

    Takich filmów nam trzeba

    Venom - analiza trailera

    Strony