Wszystkie teksty

    Królowa potępionych

    Przerost brzmienia nad treścią Każdy wampir składa się z eleganckiej koszuli, czarnej peleryny, strachu przed czosnkiem, nietoperzowego alter ego i wampira właściwego, czyż nie? A jednak... Nie ma miejsca na stereotypy u nieśmiertelnych, którzy wyszli spod pióra Anne Rice, "Królowa potępionych" zaś, to już druga po "Wywiadzie z wampirem" ekranizacja jej powieści.

    Meaweteacha sefer II - Padół Łez, Epizod I "Poskromienie Niedźwiedzia"

    Wywiad z wampirem

    Ludzka twarz śmierci

    Kwiatki (Anna Tess Gołębiowska)

    Kwiatki

    Alois Jirásek

    Alois Jirásek – autor pozycji „Stare podania czeskie”, w której skupił się na przedstawieniu początków państwa czeskiego w mitach i legendach.

    Szpiczastoucha - Rozdział I: W karczmie

    Rozdział I "W karczmie"     - Dlaczego żaden z nich nawet do mnie nie podejdzie? - jęknęła zawiedziona Lillian. Jej wzrok prześlizgnął się z wysokiego mężczyzny o gęstych, rudych włosach na bruneta o opalonej cerze, którego ucho zdobił kolczyk z kła. Obaj byli dla niej atrakcyjni, choć każdy z nich pod innym względem. Jak i jeszcze paru spośród odwiedzających tego wieczora karczmę "Pod pękniętym rogiem".

    Wspomnienia królowej (Piotr Vivaldi Sarota)

    Szczęk zamka. Potężne, dwutonowe wrota powoli się otwierały. Lisa spojrzała w głąb: tuż za drzwiami rozciągał się wąski korytarz, oświetlony z rzadka żółtymi jarzeniówkami. Postąpiła niepewnie naprzód. Sam marsz nie był długi; po kilkunastu sekundach jej oczom ukazały się kolejne, stalowe wrota; te jednak – w przeciwieństwie do poprzednich – nie miały zamka. Miast tego pilnowało ich dwóch strażników. Po ich wyglądzie i broni zmiarkowała, że byli członkami oddziału GHOST. W sumie nie było w tym fakcie nic dziwnego.

    Aż po nocy kres... [+18]

    Spojrzała na zegarek: 20.48. Czyli za niedługo powinien być. Wstała i poszła do łazienki. Odgarnęła swoje kręcone włosy i spojrzała na odbicie w lustrze. Nie było najgorzej. Ba! Wiele kobiet chciałoby wyglądać tak jak ona. Zdecydowała się nic nie poprawiać – żadnego pudru, szminki ani cienia. Tylko lekkie podkreślenie kredką do oczu. 100% natural – hasło niczym z marketu z żywnością niemodyfikowaną genetycznie dla eko-oszołomów.

    Kubeł miodu (Piotr Vivaldi Sarota)

    Wiatrak już dawno przestał spełniać swą funkcje: zamiast chłodzić, wolno i leniwe mielił powietrze metalowymi płatami. Wydawało się, że robi się przez to jeszcze goręcej. Ale Królikowi wcale to nie przeszkadzało: siedział za swoim biurkiem i spokojnie palił ulubione, hawańskie cygara, sącząc „Johny Walkera”. Ze starego Phillipsa wydobywały się końcowe nuty „Zimy” Vivaldiego, puszczone z winyla…

    Czas przebudzenia (Piotr Vivaldi Sarota)

    Za każdym razem, gdy powracam do tamtego dnia, oblewa mnie zimny pot, a całe ciało przeszywa dreszcz. Szczerze mówiąc – tak między nami - gdyby nie koszmary, które nawiedzają mnie każdej nocy, byłbym skłonny potraktować tamte wydarzenia jako halucynacje, fatamorganę, majaki mojego zmęczonego umysłu, pijackie zwidy.

    Strony