"Głębia spojrzenia"

    Idę ciemnym, ponurym i przygnębiającym tunelem.
    Mroczne cienie wielkich drzew padają przed siebie tworząc magiczną ścieżkę donikąd. Im dalej zagłębiam się w otchłań lasu, tym co raz bardziej odbicia posągowych drzew wydłużają się.
    Przebiega mnie dreszcz. Dreszcz strachu, i wgryzające się w umysł obrazy, które nasuwa wyobraźnia.
    Nie lubię tego. Mrozi mnie czasami stan mojego ducha, przerażają wizje nadlatujące z najcichszych zakamarków mego wnętrza.
    Muszę przyśpieszyć. Nie mogę pozwolić by mnie znaleźli.
    Wiem, że wyprzedzam ich o kilka ładnych godzin, jednak strach nakazuje mi brnąć do przodu, i do przodu, i do przodu.
    Nie mam pojęcia jak przeżyję tę dzisiejszą noc poruszając się po przerażającym terenie tego ogromnego skupiska drapieżnie wyglądających, monstrualnych, muskających mą twarz drzew.
    Nie mam pojęcia jak długa droga jeszcze przede mną.
    - Ja nie mam w ogóle pojęcia dokąd zmierzam!
    Wiem tylko, że muszę im uciec. Po tym co odkryłam oni nie pozwolą mi żyć. Nie pozwolą mi istnieć bo odkryłam ich tajemnicę!
    Po co mi to było? Po co wnikałam? Po co szperałam i węszyłam?!
    - Głupia!
    - Głupia! Głupia! Głupia! - Jej oddech zwolnił lecz lekka panika nadal ściskała za gardło. - Muszę się wziąć w garść. Najważniejsze, że wiem jak ich poznać. Zwykły, nieświadomy śmiertelnik nie ma nawet pojęcia, że rozmawiając z podobnym sobie, tak naprawdę dyskutuje z Nikronem. Z istotą, która pragnie objąć władzę nad ludźmi, która chce zdobyć panowanie nad ludzkością...

    To jeszcze nie koniec:)
    Czekam na Wasze opinie.

    Komentarze

    No Avatar
    amme15 on pon., 08/13/2012 - 18:42

    No moja droga ja tam czekam na ciąg dalszy. ;)

    No Avatar
    gronial on pon., 08/13/2012 - 19:28

    Ocenie rzetelnie na tyle na ile potrafię (ostatnio potrafię więcej dojrzeć:)). Fajnie się czyta, tak płynnie, mimo, że nie mam pojęcia o co chodzi, ale scenka wciąga

    Ale są cztery błędy, no, ale jak to Morley powiedział, każdy robi błędy, których z chiny sami nie dostrzeżemy.

    Albo w dłuższej perspektywie.

    1 błąd to powtórzenie.

    "Wiem, że wyprzedzam ich o kilka ładnych godzin, jednak strach nakazuje mi brnąć do przodu, i do przodu, i do przodu."

    Trzy powtórzenia I DO PRZODU. Są dopuszczalne ogólnie, ale minimum dwa, o ile zgrabnie to brzmi (warto czytać na głos to, co się pisze). Można by zastąpić jedno jakimś synonimem np:

    ...i do przodu, dalej, tam gdzie śpi mgła;).

    Coś w ten deseń:).

    2. Błąd logiczny ( chyba tak to można ująć w tym przypadku)

    "Nie mam pojęcia jak przeżyję tę dzisiejszą noc poruszając się po przerażającym terenie tego ogromnego skupiska drapieżnie wyglądających, monstrualnych, muskających mą twarz drzew."

    Fajny opis, ale drzewa nie mogą muskać. Gałęzie drzew i owszem, mogą muskać lub haratać twarz, ale nie drzewa, no chyba że jakieś ożyje i zacznie ocierać się o nas swoją korą:).

    3. Powtórzenie
    .
    "Nie mam pojęcia jak długa droga jeszcze przede mną.
    - Ja nie mam w ogóle pojęcia dokąd zmierzam!"

    Dwa razy napisałaś to samo tymi samymi słowy. Jeden jako w jej myślach, a drugi, jak mówi do siebie; i tutaj bym podkreślił w jakiś sposób, że mówi do siebie, że już tak nie wytrzymuje, że ma schizy, czy coś...Albo nawet wyrzuciłbym omawiany "dialog".

    4. Swego rodzaju powtórzenie.
    "Z istotą, która pragnie objąć władzę nad ludźmi, która chce zdobyć panowanie nad ludzkością..."

    Zdania po przecinkach defakto oznaczają to samo, chodzi o zagładę ludzkości:). Wyrzucić to jedno po przecinku, co wyglądałoby tak:

    Z istotą, która pragnie objąć władzę nad ludźmi

    OGÓLNIE.

    W kilku nielicznych miejscach brak przecinka, ale nie jestem do końca pewien, bo z tym sam mam jeszcze czasami problem. Kropki natomiast są w odpowiednich miejscach.

    Moim zdaniem, patrząc na to jak piszesz, gdybyś odczekała jakiś czas to myślę, że znalazła byś te błędy, tylko wstawiłaś tekst pewnie zaraz po napisaniu:). Styl masz dobry, w każdym razie mi tam się podoba. Jak go dopracujesz to będzie miodzio:). Pojęcie masz o pisaniu, to się czuje. Tylko pisz, pisz, i jeszcze raz pisz!:) No i dużo czytaj:P.

    No Avatar
    amme15 on pon., 08/13/2012 - 20:56

    Powiem ci gronial że z błędem logicznym się nie zgodzę.
    Autor może celowo ożywić przedmioty i broń boże nie jest to żadnym błędem ;)

    No Avatar
    gronial on pon., 08/13/2012 - 22:57

    Jasne, ale zależy od kontekstu, a tutaj autorce raczej nie chodziło o ożywienie drzew.

    No Avatar
    Artemida on pon., 08/13/2012 - 19:52

    Przyznaję, że wstawiłam od razu po napisaniu.
    Na świeżutko:)
    Z pewnością, gdybym nad nim posiedziała, to wyłapałabym to i owo.
    Popracuję:)

    No Avatar
    gronial on pon., 08/13/2012 - 20:10

    I czekam ciąg dalszy:).

    No Avatar
    Reila on pon., 08/13/2012 - 22:06

    Ja też czekam na dalszy ciąg :) Wciągnęło mnie, naprawdę!
    Ja mam w planach napisać 'Sakebi w Krainie Wybielacza', coś podobnego do opowiadania o Ciuciu