Wywiad z wampirem

    Ludzka twarz śmierci

    Wyobraźcie sobie taką scenerię - Ameryka sprzed dwustu lat, świat plantatorów i niewolników. Przed plantacją, którą zarządza dwudziestokilkuletni mężczyzna - Louis le Pointe du Lac, nie rysuje się jednak świetlana przyszłość. Mężczyzna traci ukochaną żonę, która zmarła przy porodzie. Popada w otępienie, szuka śmierci, choć sam nie może zdecydować się na odebranie sobie życia. Prowokuje los. Przypadkiem trafia na cynicznego i podłego Lestata de Lioncourt, który obiecuje Louisowi, że może sprawić, by świat odzyskał utracony smak. Loius zgadza się, nie wyobrażając sobie nawet, jak bardzo będzie przeklinał Lestata w przyszłości.

    Dramat obyczajowy? Po części. Thriller? W jakimś stopniu też. Ale pod warunkiem, że zaakceptujemy jedną, nieprzystajacą do tego gatunku cechę - Lestat (postać wykreowana przez Toma Cruisa) jest wampirem i także w wampira przemienia uroczego Louisa (w tej roli Brad Pitt). Czy jednak można nazwać "Wywiad z wampirem" horrorem? Choć film najczęściej jest tak klasyfikowany, to kłóciłabym się z tą "szufladką". Świat wampirów, stworzony przez Anne Rice i po mistrzowsku przeniesiony na ekran przez Neila Jordana jest przecież na wskroś ludzki. Wampiry kochają, zdradzają, pożądają, nienawidzą. Mordują , by przeżyć - lecz targają nimi przy tym sprzeczne emocje. Lestat zabija tylko złoczyńców, czerpiąc z tego przyjemność i bawiąc się ofiarami, a Louis odmawia odbierania życia ludziom, by nagle zaatakować swoją wierną służącą czy kilkuletnią dziewczynkę.

    Stworzeniom, jakie poznajemy w tym filmie, daleko do Draculi czy Nosferatu. Nie są one przedstawione jako zagrożenie dla ludzi, nie uświadczymy tu van Helsinga, który zapoluje na krwiopijców. To oni będą polować na siebie wzajemnie - każąc zbrodnie przeciwko swojemu gatunkowi lub z zemsty.Wampiry są eleganckie i dostojne, i choć za dnia skrywają się w trumnach, to nocami wiodą życie jak ludzie obok nich. Lestat, Louis i wampirze dziecko - Claudia (jedna z pierwszych ról Kirsten Dunst) zdają się być rodziną, jednak czy mężczyźni naprawdę są dla Claudii niczym ojcowie? Tę interpretację można łatwo podważyć - wampiry przecież nigdy nie będą ludzkie, zabijają z zimną krwią. Czy na pewno jednak? Czym różni się ich polowanie dla przeżycia od wyścigu szczurów, obecnego na każdym kroku? Ludzie niszczą innych z pełnym okrucieństwem, dla zysku, wampiry zaś w piciu krwi odnajdują mistyczne przeżycia. Lestat porównuje ich czyny do czynów Boga - zabijającego bez wyboru winnych i niewinnych. Bóg jest też obiektem zainteresowań Louisa - gdy Lestat zbywa kwestię wzdrygnięciem ramion, jego towarzysz poszukuje. Odnajduje Armanda (Antonio Banderas), podającego się za najstarszego z żyjących wampirów i pyta go, czy Bóg i Diabeł istnieją. Czy jednak odpowiedź dyrektora Teatru Wampirów mogła ukoić duszę Louisa, wiecznie zagubionego między własnymi zasadami, pytaniami o sens istnienia i uczuciami, jakimi obdarzał nie zawsze właściwe osoby? O tym wszystkim opowie po upływie dwustu lat młodemu dziennikarzowi (Christian Slater), przeprowadzającemu wywiady z różnymi ludźmi.

    "Wywiad z wampirem" jest prawdziwą ucztą dla oczu i zmysłów. Piękne dekoracje i kostiumy, odtwarzające Nowy Orlean - miasto polowań Lestata - ale także europejską podróż wampirów, przyciągają wzrok. Aktorzy odtwarzający główne role stworzyli nie tylko genialne, ale dziś już wręcz kultowe kreacje. Na szczególną uwagę zasługują postaci wykreowane przez Brada Pitta oraz Kirsten Dunst, czy też pojawiającego się niewiele, a jednak zapadającego w pamięć Christiana Slatera. Słabsze recenzje zebrała rola Toma Cruisa, a jednak nie sposób odmówić jego Lestatowi uroku. Całość podkreślają piękne ujęcia Philippe'a Rousselot oraz zapadająca głęboko w pamięć muzyka Elliota Goldenthala. Dzięki nim Neil Jordan na podstawie scenariusza Anne Rice stworzył dzieło poruszające i niezwykle piękne.

    "Dam ci wybór, którego ja nigdy nie miałem" - mówi Lestat do Louisa, przed przemienieniem go w nieśmiertelną istotę. Wypowie to zdanie jeszcze raz, a w jakiej sytuacji? Wybierzcie sami, czy zechcecie obejrzeć świat wampirzymi oczyma...

    Wywiad z wampirem

    tytuł oryginału: Interview with the Vampire: The Vampire Chronicles

    reżyseria: Neil Jordan
    scenariusz: Anne Rice
    na podstawie powieści: Anne Rice
    zdjęcia: Philippe Rousselot
    muzyka: Elliot Goldenthal
    premiera: 1994
    produkcja: USA
    producenci: David Geffen, Stephen Woolley
    scenografia: Dante Ferretti, Francesca LoSchiavo
    kostiumy: Sandy Powell
    efekty specjalne: Stan Winston

    obsada:
    Louis le Pointe du Lac - Brad Pitt
    Lestat de Lioncourt - Tom Cruise
    Claudia - Kirsten Dunst
    dziennikarz (Malloy) - Christian Slater
    Armand - Antonio Banderas
    Santiago - Stephen Rea
    Madelaine - Domiziana Giordano

    Oceń: 
    0
    Brak głosów
    Niezdefiniowany

    Komentarze

    Obrazek użytkownika Lorelay
    Lorelay on czw., 02/13/2014 - 12:52

    Takie jest właśnie moje wrażenie ogólne po przeczytaniu tej recenzji. W prawdzie film widziałam już kilkakrotnie, więc dam sobie spokój z wypowiadaniem się na temat: czy zachęciła mnie do obejrzenia.
    Przyznam jednak, że forma bardzo mi odpowiada, jest tym, czego oczekiwałam od recenzji filmu.
    Fakt, do stylu można się przyczepić w ładnych kilku miejscach, większość z tych potknięć zbędę jednak z prostego powodu. Nie jest to dzieło literackie w pełnym tego słowa znaczeniu, dlatego nie uważam, by wybitnie raziło w nim niedopieszczenie językowo- stylistyczne, które gryzłoby pewnie oczy w powieści czy opowiadaniu.

    Jedynym co mi naprawdę w czytaniu przeszkadza jest zdanie:
    ""Wywiad z wampirem" jest prawdziwą ucztą dla oczu i zmysłów." A oczy nie są aparatem jednego ze zmysłów? Prawda, że jak się w ten sposób o tym pomyśli brzmi niezręcznie?
    Druga sprawa: nie jestem pewna czy jest to błąd rzeczowy, bo na teorii kinematografii się znam jak kierowca tira na balecie. Jeśli się mylę to z góry przepraszam. Mianowicie - czy obecność wampirów na pewno zaprzecza zaliczeniu do thrillerów?

    Pochwalić natomiast mogę podejście do fabuły. Przedstawiasz kilka istotnych faktów, w taki jednak sposób, że czytelnik jest bardziej zaintrygowany niż zirytowany, przynajmniej takie mam wrażenie. Kładziesz też nacisk na filozoficzno - psychologiczne aspekty opowieści, które dla mnie osobiście są w niej najważniejsze. Ponad to, zakończenie artykułu bardzo mile mnie zaskoczyło. Jak dla mnie - trafione.

    No Avatar
    tess on czw., 02/13/2014 - 12:53

    ...na potknięcia językowe zwrócę uwagę, jak trochę odpocznę od teksty, na pewno poprawię te oczy i zmysły.

    Co do gatunku - najpowszechniej przyjętą interpretacją jest, że horror to film, gdzie grozę wywołuje coś fantastycznego (wampir, wilkołak) - czyli takie straszniejsze fantasy, a thriller to film, w którym powoduje ją coś "ludzkiego" - np. seryjny morderca czy psychopata. Choć coraz częściej zapomina się o tych wytycznych, przez co np. "Piłę" zalicza się to horrorów.

    A ja nie zaliczam "Wywiadu z wampirem" do horrorów z powodów wspomnianych już w recenzji ;)

    Obrazek użytkownika YoAnna
    YoAnna on wt., 08/19/2014 - 17:04

    To chyba pierwszy film o wampirach, jaki w życiu obejrzałam. Jeszcze na długo, długo przed tym, jak zaczęłam interesować się fantastyką. Lubię czasem doń powrócić :)