Film o przygodach Flasha jednak powstanie? Reżyser potwierdza angaż!

"The Flash" to jeden z tych projektów, które zostały zapowiedziane już kilka lat temu, a których los przez długi czas pozostał niepewny. Wygląda jednak na to, że produkcja w końcu ruszy z miejsca i jeden z najszybszych bohaterów komiksowych w końcu zawita na wielkim ekranie!

Pierwsza zapowiedź "Flasha" pojawiła się w październiku 2014 roku. Wtedy to Warner Bros. zdradziło swoje ambitne plany na kilka filmów superbohaterskich, które miały zadebiutować w przeciągu sześciu kolejnych lat. W rolę tytułowego bohatera wcielić się miał się Ezra Miller, a projekt zapowiadał się naprawdę ciekawie. Niestety słabe przyjęcie widowiska "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości", a także porażka "Ligi sprawiedliwości" sprawiły, że plany wytwórni mocno się pozmieniały. Twórcy skupili się na mniejszej ilości filmów, dokładniej analizowali sytuację, cały czas jednak zaznaczali, że widowisko o Flashu powstanie. Niestety na drodze cały czas piętrzyły się problemy, a jednym z nich był brak reżysera. Wygląda na to, że akurat tę kwestię udało się rozwiązać!

Teraz już wiemy, że film zostanie wyreżyserowany przez Andy'ego Muschiettiego ("To", "To: Rozdział 2). Twórca nowej wersji historii Pennywise'a przyznał, że przyjął propozycję studia i "Flash" będzie jego kolejnym projektem. Od razu zaznaczył także, że nie ma zamiaru robić z tego filmu horroru, jednak nie wyklucza, że pewne elementy grozy mogą się pojawić. Dodał, że w projekcie najbardziej pociąga go ludzka strona bohatera, tragedia jaką przeżywa.

Najnowsze informacje głoszą, że pierwszy klaps na planie może paść już w styczniu przyszłego roku. Sama premiera natomiast miałaby się odbyć w 2021 roku.