Harrison Ford nie odda nikomu roli Indiany Jonesa?

    Piąty film o przygodach Indiany Jonesa będzie prawdopodobnie ostatnim, w którym ujrzymy Harrisona Forda. Czy w takim wypadku jest szansa, by ktoś przejął po nim pałeczkę w potencjalnych przyszłych produkcjach?

    Już kilka lat temu pojawiły się pierwsze zapowiedzi związane z powstaniem piątej odsłony przygód Indiany Jonesa. Czas jednak mija, a zdjęcia do produkcji jeszcze się nie rozpoczęły. Mimo to twórcy dalej obstawiają, że w główną rolę ponownie wcieli się Harrison Ford. Sam aktor także podtrzymuje taką wersję, a zapytany o to, kogo widziałby na swoim miejscu w ewentualnym reboocie odpowiada bez wahania.

    Nie rozumiesz, że nikt inny nie zagra Indiany Jonesa? Indiana Jones to ja. Kiedy ja odejdę, to i on odejdzie, to jest bardzo proste.


    Trzeba przyznać, że Ford jest bardzo pewny swojej roli i nawet nie dopuszcza możliwości, że w przyszłości mógłby się ktoś pokusić o zrealizowanie rebootu filmu. Mało prawdopodobnym wydaje się jednak taki obrót spraw. Disney, który wszedł w posiadanie praw do marki, z całą pewnością będzie chciał ją dalej rozwijać, a aktor, który ma obecnie już 76 lat na karku raczej nie sprawdzi się w kolejnych produkcjach. Już teraz pojawiają się obawy czy poradzi sobie z rolą piątym filmie do którego zdjęcia mają się dopiero rozpocząć.

    Jak myślicie, "Indiana Jones" bez Harrisona Forda, ma w ogóle rację bytu? Dajcie nam znać w komentarzach.