Matrix 4 to od teraz film o... lodach?

Serwis Production Weekly podzielił się z czytelnikami małą ciekawostką związaną z pracą nad nową odsłoną Matrixa. Okazuje się, że roboczy tytuł filmu brzmi "Project Ice Cream" (Projekt lody).

Roboczy tytuł bardzo często różni się znacząco od tego, jakim ostatecznie zostaje nazwana dana produkcja. Czasami jest to spowodowane zmianami, jakie zachodzą jeszcze w projekcie, innym razem natomiast jest to działanie mające celowo wprowadzić widzów w błąd. Wystarczy choćby pomyśleć jakie tłumy gapiów czekałyby na ekipę filmową, gdyby nagle jakaś ulica w mieście została wyłączona z ruchu, a odpowiednia tabliczka informowałaby, że trwają tu właśnie zdjęcia do "Matrixa 4". Kto jednak zwróci uwagę na jakiś "Projekt Ice Cream"?

Zdaniem redaktorów Production Weekly właśnie na taki krok zdecydowali się producenci nowego Matrixa. Przy okazji podano, że zdjęcia do produkcji mogą ruszyć już na początku 2020 roku w Chicago. Niestety w kwestii obsady bądź też potencjalnej fabuły nie dowiedzieliśmy się niczego nowego.

Wiemy zatem tylko, że w produkcję zaangażowana została jedna z reżyserek oryginału czyli Lana Wachowski, a do swoich ról powrócą Keanu Reeves i Carrie-Anne Moss, której obecność skłoniła fanów do snucia przeróżnych teorii. Grana przez nią postać zginęła w filmie "Matrix: Rewolucje", tak więc powrót do roli jest dość zastanawiający.