Natalia Tena krytykuje ósmy sezon Gry o tron!

Ósmy sezon "Gry o tron" okazał się dla sporej grupy widzów potężnym rozczarowaniem. Jak się jednak okazuje, także aktorzy grający w tej superprodukcji stacji HBO mają pretensje do scenarzystów o to, jak się historia zakończyła. Swoje niezadowolenie postanowiła wyrazić Natalia Tena.

Premiera ósmego sezonu "Gry o tron" była jednym z najważniejszych wydarzeń tego roku. Ekranizacja epickiej sagi George'a R.R. Martina przyciągała widzów nie tylko ze względu na swój rozmach i niezwykle wciągającą fabułę, ale także fakt, iż serial zdążył już wyprzedzić wydarzenia znane nam z książek, a tym samym fani czekający na wieść o premierze "Wichrów Zimy" (i ostatniego tomu który ma nosić tytuł "Sen o Wiośnie") nie wiedzieli czego tak właściwie mogą się spodziewać. Niestety każdy kolejny odcinek ósmego sezonu coraz bardziej zawodził, a sam finał okazał się czymś, co bardzo długo przyrównywano do nieśmiesznego żartu. Niestety, tak właśnie skończyła się "Gra o tron" i jak się okazuje, taki obrót spraw nieprzypadł do gustu także Natalii Tenie, która wcielala się w postać Oshy.

Aktorka znana także ze swojego występu w serii filmów o przygodach Harry'ego Pottera postanowiła podzielić się swoimi wrażeniami dotyczącymi ostatniego odcinka ósmego sezonu "Gry o tron". W rozmowie z dziennikarzem Yahoo dość jasno wyraziła swój stosunek do tego, co ujrzeliśmy na ekranie.

Poziom scenariusza obniżył się bliżej końca, wątki i wszystko to, co się wydarzyło w porównaniu do poprzednich sezonów wyglądały jakby pisane były przez zupełnie innych ludzi. To nie ma dla mnie żadnego sensu.

Tena przyznała także, że nie ma zarzutów wobec całości ósmego sezonu. Do trzeciego odcinka bawiła się naprawdę nieźle, jednak potem było już zdecydowanie gorzej. Po obejrzeniu ostatniego epizodu rozgniewała się do tego stopnia, że zwyzywała swojego chłopaka, a gdy ten miał już dosyć jej humorów, postanowiła wyżalić się przyjaciółce.

Uważacie, że ósmy sezon faktycznie był tak kiepski czy po prostu fani mieli zbyt wielkie oczekiwania wobec tej produkcji? Dajcie nam znać w komentarzach.