Sebastian Fitzek promuje w Polsce swoją nową książkę!

Sebastian Fitzek, mistrz thrillerów psychologicznych wydawanych w 33 krajach, będzie w naszym kraju promował swój najnowszy bestseller - książkę „Pacjent”. Wspomniana powieść ukaże się nakładem wydawnictwa Amber. 

Czy doktorant prawa, który ma na swoim koncie także studia weterynaryjne jest dobrym materiałem na pisarza? Jak się okazuje, tak! Każda powieść autora, a ma ich na swoim koncie kilka, zajmuje przez wiele miesięcy 1. miejsce na listach bestsellerów i osiąga milionowe nakłady. Z wykształcenia prawnik, z doświadczenia radiowiec - dyrektor programowy największych niemieckich stacji, dziś jest megagwiazdą niemieckiej literatury.Już wkrótce nadarzy się okazja, aby spotkać go w naszym kraju. Już 29 maja o godzinie 18:00 w Pałacu Działyńskich w Poznaniu odbędzie spotkanie z czytelnikami. Następnego dnia pisarz zawędruje do Warszawy do księgarni Świat Książki – Hala Koszyki gdzie spotka się z fanami o godzinie 18:00. Ostatnim etapem jego trasy będzie Wrocław w którym zjawi się 1 czerwca.

Więcej szczegółów znajdziecie w oficjalnych wydarzeniach na Facebooku: Warszawa | Poznań | Wrocław

O książce:

Żeby zdobyć prawdę trzeba stracić rozum

Sebastian Fitzek zabiera nas w niepojętą głębię ludzkiej psychiki! Sześcioletni Maks zniknął rok temu.Co się z nim stało, wie tylko sprawca. Ale teraz siedzi pod strażą na oddziale zamkniętym psychiatrii i milczy. Till Berkhoff – zrozpaczony ojciec Maksa – decyduje się na desperacki krok: Sam zostaje pacjentem. Pacjent Guido T. przyznał się już do dwóch przerażających morderstw na dzieciach i doprowadził berlińską policję do zwłok okrutnie zadręczonych ofiar. Ale teraz zachowuje milczenie. Policja ma pewność, że to on uprowadził też sześcioletniego Maksa. Ale nie ma dowodów. Rok po zaginięciu Maksa komisarz Skania, ulega prośbom zrozpaczonego ojca. Przemyci Tilla do więziennego szpitala psychiatrycznego. Jako fałszywego pacjenta ze sfingowaną historię choroby. Aby znalazł się najbliżej mordercy dzieci i zdołał go zmusić do przyznania się. Bo nic nie jest gorsze od niepewności…Tak Till myślał dotąd. Zanim jako pacjent poznał prawdę...