Spoiler: twórcy nowego Spider-Mana zażartowali z trzeciej części Iron Mana?

Wszyscy fani MCU doskonale wiedzą, że część trzecia Iron Mana wywołała spore kontrowersje. Jednym z powodów było potraktowanie postaci Mandaryna, jednak wśród zarzutów znalazły się także takie, które kierowano wobec ścieżki dźwiękowej. Pewne nawiązanie do tego znalazło się w widowisku "Spider-Man: Daleko od domu".

Mający swoją premierę w 2013 roku "Iron Man 3" nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Shane Black, który zajął się reżyserią widowiska, nie tylko zaprezentował w zupełnie innym świetle postać Mandaryna, ale także dość mocno zmienił klimat produkcji. Szczególną uwagę widzowie zwrócili na ścieżkę dźwiękową, która w odróżnieniu od dwóch pierwszych części, nie zawierała w sobie praktycznie w ogóle kawałków rockowych, a jedynie przeróżne wariacje utworu "Jingle Bells" - co jest elementem charakterystycznego stylu reżysera. Teraz twórcy nowego Spider-Mana postanowili przemycić w swoim filmie pewien przytyk do tej sytuacji.

UWAGA! Dalsza część tekstu zawiera spoilery, które nie zdradzają wydarzeń związanych z głównym wątkiem fabularnym, jednak mogą popsuć przyjemność z oglądania filmu osobom, które nie widziały jeszcze tego widowiska.

Wspomniana akcja dzieje się w drugiej połowie widowiska, gdy na pokładzie samolotu Peter Parker (Tom Holland) przebywa w towarzystwie Happy'ego Hogana (Jon Favreau). Bohaterowie zastanawiają się nad sposobem wykonania pewnego zadania. Peter w pewnym momencie oznajmia, że musi mieć nowy strój, na co pada odpowiedź: "Ok, zajmij się strojem, a ja zajmę się muzyką". W tej właśnie chwili słyszymy utwór "Back in Black" zespołu AC/DC .

Jeżeli jeszcze nie załapaliście, czemu akurat tę scenę uznaliśmy za przytyk wobec "Iron Mana 3", to spieszymy z wyjaśnieniem. Jon Favreau był reżyserem pierwszych dwóch widowisk poświęconych historii Tony'ego Starka. Ważnym elementem tych filmów była muzyka rockowa (szczególnie zespół AC/DC zasłynął w tym miejscu) tak więc jego słowa można odbierać jako pewną sugestię, że to właśnie on powinien sprawować pieczę nad ścieżką dźwiękową części trzeciej.

Jak Wy uważacie? Jest to tylko przypadek czy celowe działanie twórców?

Jeżeli natomiast jesteście ciekawi, jak wypadł sam film, to zapraszamy do naszej recenzji widowiska "Spider-Man: Daleko od domu", którą przygotowała Sylwia "PersilGold" Zazulak.

Reżyserem filmu "Spider-Man: Far From Home" jest Jon Watts. Scenariusz przygotowali Chris McKenna i Erik Sommers. W głównych rolach wystąpili: Tom Holland (Peter Parker / Spider-Man), Jon Favreau (Happy Hogan), Marisa Tomei (Ciocia May), Samuel L. Jackson (Nick Fury), Jake Gyllenhaal (Quentin Beck / Mysterio), Cobie Smulders (Maria Hill), Zendaya (MJ), Jacob Batalon (Ned) i Tony Revolori (Flash Thompson)