Thor doczeka się kolejnego filmu?

Marvel przyzwyczaił nas do tego, że poszczególni bohaterowie otrzymują maksymalnie trzy solowe filmy. Tymczasem kolejne źródło podaje, że jeden z nich może doczekać czwartego. Mowa o Thorze, a źródłem przecieku jest nie kto inny, jak wcielająca się w postać Walkirii Tessa Thomson.

Już po premierze filmu "Thor: Ragnarok" padały pierwsze deklaracje ze strony twórców o tym, że są gotowi raz jeszcze zebrać się i stworzyć kolejne widowisko poświęcone Bogowi Piorunów. Zwłaszcza reżyser widowiska, Taika Waititi obstawał przy opcji, że dopiero teraz tak naprawdę bohater jego filmu może rozwinąć skrzydła. Marvel jednak nie dawał nam zbyt wielkich nadziei na realizację kolejnego widowiska, a przynajmniej takie można było odnieść wrażenie po zapewnieniach Kevina Feige o tym, że plany na najbliższe lata są już gotowe i raczej nie będą zmieniane. Tymczasem Tessa Thompson podzieliła się bardzo ciekawą wiadomością. Podobno w kuluarach coraz głośniej mówi się o zrealizowaniu czwartej części "Thora".

Informację taką przekazała w trakcie rozmowy jaką przeprowadziła z La Times. Przyznała, że pierwsze rozmowy miały się już odbyć, a z projektem ma być związany reżyser poprzedniej odsłony.

Słyszałam, że pojawił się pomysł na czwartego Thora. Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno coś już się w tej kwestii ruszyło. Zamysłem jest by Taika Waititi powrócił na stanowisko reżysera.

Na potwierdzenie bądź zaprzeczenie tym słowom będziemy musieli raczej trochę zaczekać. Marvel skupia się obecnie na promowaniu widowiska "Avengers: Endgame" i wyraźnie przy tym zaznacza, że szczegóły związane z dalszymi planami będą pojawiać się dopiero po premierze filmu "Spider-Man: Far From Home". Oznacza to, że przynajmniej do lipca pozostaniemy w niepewności.

Chcielibyście powrotu Thora? Jeżeli tak, to o czym miałby opowiadać film? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.