USA toczy wojnę handlową z... Wakandą?

    Tytuł może i brzmi absurdalnie, jednak z powodu błędu jednej osoby, w internecie rozeszła się wieść, jakoby USA utrzymywało stosunki dyplomatyczne i handlowe z fikcyjnym państwem znanym z kart komiksów Marvela. W dodatku próba naprawienia tego błędu wywołała kolejną falę żartów ze strony internautów.

    Czy to możliwe, że Wakanda naprawdę istnieje? Fikcyjne państwo, które znane jest z kart komiksów Marvela, a także wchodzących w skład MCU filmów, zostało wymienione na oficjalnej liście partnerów handlowych Departamentu Rolnictwa amerykańskiego rządu. Możemy się z niej dowiedzieć, że rząd USA prowadzi dość zażyłe stosunki z tym afrykańskim krajem, a efektem tego jest wymiana towarowa, która skupia się w głównej mierze na: świeżych warzywach i owocach, niepalonej kawie, olejkach eterycznych i zwierzętach gospodarskich. Zanim jednak zdecydujecie się poszukać ciekawych ofert na wakacje w tym dotąd niedostępnym rejonie świata, musimy nieco ostudzić Wasz zapał. Cała sytuacja była jedynie wynikiem błędu pracownika, który w ramach testu nowego systemu umieścił fikcyjny kraj, a potem zapomniał go skasować.

    Temat bardzo szybko podchwyciły media, a to z kolei sprawiło, że rzecznik departamentu wydał oficjalne oświadczenie, w którym stwierdza, że cała sytuacja wynikła z błędu ludzkiego. Informacja o współpracy została już ze strony usunięta, jednak w internecie nic nie ginie. Poniżej możecie znaleźć screen opublikowany przez jednego z użytkowników Twittera.


    Skasowanie błędnego wpisu sprawiło dodatkowo, że część użytkowników postanowiła sobie zażartować i stwierdzić, że USA prawdopodobnie ma obecnie jakiś konflikt handlowy i to on stoi za usunięciem wpisu. Czy doczekamy się w takim razie protestu aktywistów, którym nie spodobał się taki obrót spraw? Kto wie, w USA wszystko jest możliwe.